Recenzja książki "Zakochana w mroku"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Patrycja Ziemińska
29 lipca 2012

"Zakochana w mroku" to gotycka opowieść dla nastolatek, o częściowo zmarnowanym potencjale. Rodzaj książki, którą czyta się ze świadomością tego, jak wiele więcej mogła zrobić autorka, gdyby tylko literackie aspiracje przezwyciężyły komercyjne ambicje.

Bohaterką ulokowanej w nieokreślonym czasie i miejscu historii jest Briony Larkin, jedna z bliźniaczych sióstr. Posiada osobliwy dar widzenia i komunikacji z duchami, które zamieszkują otaczające jej rodzinną wioskę bagna. Dar ten przekonuje Briony o jej wiedźmowej naturze, co nie jest najlepszą informacją dla 17-letniej córki pastora, zamieszkującej osadę o nieco purytańskiej mentalności, gdzie jedyną drogą kariery wiedźmy jest sąd i śmierć przez powieszenie. Na domiar złego w dziewczynie rodzi się przekonanie, że to właśnie jej sekret i zło, jakie się z nim wiąże, odpowiadają za wszelkie negatywne wydarzenia w świecie zewnętrznym: śmierć jej macochy, pożar w bibliotece, a nawet mentalny stan jej siostry bliźniaczki.
Jak by tego było mało, plany urbanistyczne zakładają osuszenie bagien, naturalnego środowiska tamtejszych duchów. Jako pośredniczka między światami, bohaterka musi zapobiec metafizycznej tragedii, tym bardziej że nie wszystkie duchy są przyjazne. Nie może jednak odkryć wszystkich kart, bo wtedy społeczność potępi ją jako czarownicę.

Briony to najlepszy element "Zakochanej w mroku". Powieść skupia się na niej za pomocą pierwszoosobowej narracji i jest to doskonała decyzja, bo podkreśla najsilniejszy atut. Fabuła nie jest tu specjalnie porywająca, a akcja to pięta achillesowa Billingsley. Natomiast budowanie wielowymiarowej postaci, nękanej wyrzutami sumienia, odgrodzonej od społeczności zarówno przez swą wyjątkowość, jak i silny mur nienawiści, to kunszt pozwalający pokładać nadzieje w amerykańskiej pisarce.

"Zakochana w mroku" zawiera również wątek miłosny, który budzi mieszane uczucia. Z jednej strony mamy tu kliszę – bohaterka jest zadeklarowaną, nastoletnią mizoandrystką, czyli, mówiąc prościej, nienawidzi mężczyzn. Kiedy w jej życiu pojawia się trochę od niej starszy Eldric, dziewczyna powoli zmienia swe nastawienie. Z drugiej strony, ta wytarta klisza zostaje zrealizowana w sposób wzorowy. Tak początkowa nienawiść, jak i przejście z przyjaźni w zakochanie brzmią całkiem wiarygodnie w wewnętrznym krajobrazie rozterek Briony.

Słabością "Zakochanej w mroku" są elementy niesamowite. Gdyby nie była to powieść z pretensjami do paranormalności, tylko zupełnie realistyczna powieść obyczajowa, z pewnością wiele by na tym zyskała. Poza ilością czytelniczek, oczywiście. I tu dochodzimy do smutnego podsumowania: mody czytelnicze ograniczają mocno współczesnych autorów.

Zakochana w mroku

Autor: Franny Billingsley
Tłumaczenie: Anna Sak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 4/2012
Tytuł oryginalny: Chime
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 396
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788308048528
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,90 zł


blog comments powered by Disqus