Recenzja książki "Bezgrzeszna"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Bool
22 listopada 2011

Poprzednia część "Protektoratu Parasola" skończyła się w niepokojącym momencie. Główna bohaterka, Alexia Tarabotti, lady Maccon, okazała się być w ciąży. Ponieważ jej mąż jest wilkołakiem i jako taki jest również bezpłodny, na Alexię padło oskarżenie o zdradę, a przywódca pierwszej watahy Londynu wyrzucił ją z domu.

Alexia powraca do matki. Jej kłopotliwa sytuacja wzmaga się wraz z falą plotek. Wszyscy przekonani są o niewierności bohaterki, zapominając o tym, że jest Bezduszną, co daje jej specyficzne moce. Jedynie wampiry dopuszczają możliwość faktycznej ciąży pomiędzy Bezduszną a wilkołakiem, lecz to nawet gorzej, gdyż taki potomek stanowiłby dla krwiopijców śmiertelne zagrożenie. Co znaczy, że Alexia staje się wrogiem wampirzym numer jeden. Po odparciu ataku mechanicznych biedronek, dzielna lady Maccon postanawia udać się do Włoch, by od tamtejszych templariuszy dowiedzieć się o nadnaturalnej spuściźnie swego włoskiego ojca. Nie wie jednak, że Zakon Templariuszy jest wrogo nastawiony wobec odmieńców.

W "Bezgrzesznej" głównej bohaterce mocno się obrywa. Autorka wystawia ją na wszelkie rodzaje ataków: socjety, wampirów, Templariuszy, mechanicznych biedronek. A jednak im większe tarapaty otaczają Alexię, tym silniejszą osobą się okazuje i tym większą sympatię czytelnika zdobywa. Jej charakter i uzbrojona parasolka pozwalają wywinąć się z każdej opresji, z wielką gracją i zachowaniem etykiety. Ale w końcu czego należy się spodziewać po bohaterce, której głównym rywalem jest wiktoriańska mentalność?

"Protektorat parasola" to seria łącząca gatunek powieści historycznej z romansem paranormalnym i steampunkiem. W trzeciej części składnik romansowy uległ znacznemu uszczupleniu. Alexia, która w pierwszym tomie zdobywa serce lorda Maccona, samca alfa watahy wilkołaków, w drugim tomie zostaje jego żoną, w trzecim ma tak zwane "ciche dni". Próbuje oczyścić swój honor we Włoszech, podczas gdy jej mający-poczucie-zdrady mąż zapija swe smutki w Londynie. Przebywając we dwóch państwach oddzielonych morzem, państwo Maccon nie będą mieli ze sobą zbyt wiele kontaktu. I jest to rozwiązanie, które wyszło "Bezgrzesznej" na dobre. Zabawnie było śledzić rozwój namiętności między tą parą w "Bezdusznej", lecz rozdzielenie ich stanowi pożądany powiew świeżości w tej i tak już nowatorskiej serii.

"Bezgrzeszna" to kolejny popis pomysłowości i humoru Gail Carriger. Książka lekka w lekturze, lecz pełna fraz zapadających w pamięć czytelnika. Sama przyjemność czytania. Dobrze, że w zapowiedziach wydawnictwa jest już tłumaczenie kolejnego tomu, "Bezwzględnej", a autorka zamierza ukończyć piątą część w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Protektorat parasola #3 - Bezgrzeszna

Autor: Gail Carriger
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2011
Tytuł oryginalny: Alexia Tarabotti: Blameless
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 320
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788376489469
Wydanie: I
Cena z okładki: 34 zł


blog comments powered by Disqus