Recenzja książki "Niewinna krew"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Bool
13 listopada 2012

Graham Masterton był jedną z moich pierwszych fascynacji literackich. Byłem wtedy w szkole podstawowej i dopiero odkrywałem przyjemności czytania dzieł, których lektury nikt ode mnie nie wymagał, i które nie ukazywały losów wybitnej, acz tragicznej jednostki na tle ważnych dla narodu wydarzeń... Od tego czasu przeczytałem naprawdę sporą ilość książek, w tym też niejedną Mastertona. Nauczyłem się tego i owego o literaturze, i stary, poczciwy autor "Drapieżców" zaczął mnie nużyć. Nieznośnie oczywistym stał się schemat, na jakim opiera większość swoich książek i jego kolejne fabularne ubranka robiły coraz słabsze wrażenie. Sięgałem więc po kolejne książki, wydawnicze nowości i wznowienia, raczej z sentymentem niż nadzieją.

I oto doznałem dużego zaskoczenia. "Niewinna krew" nie do końca łamie podstawowy schemat fabularny Mastertona, w którym bohater uwikłany zostaje w historię śmierci członka rodziny, po czym zbiera grupę przyjaciół ("drużynę", rzekliby krytycy literatury fantasy), aby przeprowadzić prywatne śledztwo. To zaś przybiera obrót niesamowity i prowadzi po nadprzyrodzonych tropach, aby w finale bohater i jego kompani mogli stawić czoła złu stojącemu za całą aferą. Tym razem także możemy dostrzec tę samą konstrukcję, jednak zostaje ona podana w nieco inny sposób, pojedyncze jej elementy nabierają nowych funkcji. Ale po kolei.

Bohaterem "Niewinnej krwi" jest Frank Bell (coś wam dzwoni? w poprzedniej edycji książka ta wydana była pod tytułem "Wybuch"). Jego syn ginie w terrorystycznym zamachu, jaki radykalna organizacja przeprowadza w prywatnej szkole, do której uczęszczają dzieci znanych gwiazdy filmowych. Obwiniający się o śmierć dziecka Frank odchodzi od swej żony, wiąże się z tajemniczą kobietą Astrid i pracującym dla policji jasnowidzem Nevilem. Okazuje się, że terroryści zamierzają kontynuować swoją krucjatę przeciwko amerykańskiemu przemysłowi rozrywkowemu, w czym Frank i przyjaciele zamierzają im przeszkodzić. W całą sprawę wplątują się duchy, w tym także niezbyt zadowolony duch małego Bella.

A jednak "Niewinna krew" funkcjonuje w inny sposób. Przede wszystkim nie mamy tutaj zapomnianego demona, z którym trzeba się zmierzyć. Zło w "Niewinnej krwi" przybiera wiele postaci. Zły jest przemysł rozrywkowy, który demoralizuje społeczeństwo, lecz również źli są terroryści przelewający tytułową niewinną krew w walce o wątpliwie ujmowaną moralność. Złe bywają także duchy, które ingerują w sprawy żywych, choć czasem ich intencje nie są najgorsze. To kolejna miła odmiana: status nadprzyrodzonych zjaw nie jest jednoznaczny. Nie ma tu mowy o dobrej normalności i złej paranormalności. Ludzie bywają źli i duchy bywają złe, ale po obu stronach znajdują się też reprezentanci dobra.

"Niewinna krew" nie jest typowym horrorem, mimo że elementy horroru posiada. Lokuje się gdzieś w połowie drogi pomiędzy nim a thrillerem, dopuszczając ingerencję świata pozazmysłowego, lecz czyniąc z niej dodatek do spraw ludzkich, na ludzką miarę skrojonych.

Oczywiście - to znów typowe, ale jednak bardzo mocne u Mastertona - demony mają też wewnętrzny charakter. Frank łamie się pod ciężarem cudzych i własnych oskarżeń o śmierć dziecka, konfrontując się zaś z jego duchem nie wie, jak daleko od normalności się znalazł, obawia się szaleństwa. Spotyka Astrid, która teoretycznie daje mu oparcie i nadzieje, lecz jednocześnie nie zdradza o sobie nic, stanowiąc nieprzeniknioną tajemnicę (dla bohatera, bo wprawiony czytelnik Mastertona szybko tę "tajemnicę" przejrzy).

"Niewinna krew" jest krwią świeżą w zużytych już powieściowych bebechach brytyjskiego mistrza horroru. Nie stanowi żadnego rewolucyjnego przewrotu, lecz pokazuje, że starym, sprawdzonym rozwiązaniom można nadać nową funkcjonalność, w związku z czym jest zdecydowanie warta polecenia fanom pisarza oraz tym, którzy - podobnie jak ja - wracają do niego z sentymentem, lecz bez nowych zachwytów. W tym wypadku pojawia się na nie szansa.

Niewinna krew

Autor: Graham Masterton
Tłumaczenie: Piotr Kuś
Wydawnictwo: Replika
Miejsce wydania: Zakrzewo
Wydanie polskie: 7/2012
Tytuł oryginalny: Innocent blood
Liczba stron: 360
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788376741918
Wydanie: I
Cena z okładki: 35,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus