Gregory Clark "Pożegnanie z jałmużną. Krótka historia gospodarcza świata" - recenzja książki

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Szczepan Matyjasek
21 maja 2015

www.gildia.pl
Pożegnanie z jałmużną. Teoria światów równoległych w wydaniu socjologii wiedzy.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 34,90 zł 49,90 zł
dodaj do koszyka

Ewolucja bogaczy

Kiedy nauczymy się pewnego schematu, wykonywanie tych samych czynności w inny sposób staje się dużo trudniejsze. To samo tyczy się schematów myślenia. Nauczono nas myśleć o ekonomii w pewien sposób, uwzględniający zależności popytowo-podażowe, rolę wolnego rynku i opodatkowania. Tymczasem Gregory Clark proponuje zupełnie inną interpretację ekonomii, w którą trudno jest uwierzyć, lecz fascynuje ona właśnie swoją odmiennością, zupełnie inną perspektywą i dość ponurymi implikacjami.

Punktem wyjścia dla Clarka jest obserwacja angielskiego ekonomisty z początku XIX wieku, Thomasa Malthusa, od którego nazwiska wyprowadzona zostaje nazwa "pułapki maltuzjańskiej". Otóż Malthus zauważył, że wzrost zamożności społeczeństw (dochodów na osobę) nie przekłada się wcale na podniesienie poziomu życia, lecz na wzrost populacji. A zatem ludzie żyli mniej więcej na stałym poziomie, lecz w okresach dobrobytu intensywniej się rozmnażali. Zamożność pozwalała wyżywić większą rodzinę. Clark określa taką sytuację mianem pułapki, ponieważ hamowała ona wzrost gospodarczy, skutkiem czego warunki życia Anglików w XVIII wieku można było porównać z warunkami ludzi z minionej dla nich epoki.

Teoria Malthusa nie zdobyła większego uznania, w zasadzie stała się częstym obiektem kpin, ponieważ autor wypracował ją u zarania rewolucji przemysłowej, w wyniku której sytuacja zmieniła się diametralnie i cywilizacja angielska, a za nią europejska, wydostały się z opisywanej pułapki. Niemniej, podkreśla Clark, obserwacje Malthusa doskonale uzasadniają to, co w światowej ekonomii działo się przez wiele wcześniejszych stuleci. Skąd zatem zmiana u progu XIX wieku? Wbrew obiegowym opiniom nie należy jej szukać w samych procesach industrializacyjnych czy powiązanych z nimi przemianach społecznych. Clark sądzi, że to wszystko kwestia... ewolucji! Jeśli bowiem zamożność decydowała o potomstwie, ludzie bogatsi posiadali więcej dzieci, na których utrzymanie nie było stać ludzi biednych. A zatem populacja bogatych rosła. Jej nadmierny rozrost sprawił jednak, że część przedstawicieli bogatej czy średniej klasy obniżyła swój status społeczny. Tracąc zasobność portfela nie stracili wszakże zasobności genetycznej. W ten sposób wypracowane w warstwie najbogatszej cechy, które właśnie tę ekonomiczną przewagę generowały - pracowitość, zdolność odkładania gratyfikacji na później, oszczędność a także umiejętności jak czytanie czy liczenie - przeszły na warstwy biedniejsze, podnosząc tym samym efektywność ich pracy. A wydajność pracy przyczyniła się w prosty sposób do wzrostu gospodarczego, zwłaszcza, że współbrzmiała z nowymi rozwiązaniami technicznymi, wymagającymi pracowników kompetentnych.

W tym też Gregory Clark upatruje przyczynę ekonomicznych niepowodzeń Japonii i Chin w czasach, gdy Europa przeżywała wielką dywergencję. W krajach azjatyckich opisywana powyżej zależność między zamożnością a dzietnością nie pojawiła się. Zatem warstwy uboższe nie wymieniły swojej genetycznej puli. Oczywiście prowadzi nas to do nieco ryzykownych, lecz ujętych już w tytule wniosków, że jałmużna (pomaganie krajom nisko rozwiniętym ekonomicznie) wcale nie przysłuży się potrzebującym, ponieważ opóźnia ich faktyczny rozwój.

Być może Clark zbyt szybko i łatwo rezygnuje z kontekstów politycznych czy kulturowych swych rozważań. Ciężko bowiem nie dostrzec instytucjonalnej winy zatrzymania gospodarczego krajów afrykańskich, w których terror polityczny, militarna agresja czy złe zarządzanie wydają się problemami dużo bardziej dotkliwymi dla rozwoju ekonomicznego, niż rozprzestrzenianie się puli genetycznej najbogatszych. W swych rozważaniach Clark ogranicza się głównie do Anglii, widząc w niej prekursora przemian europejskich (a w dalszej mierze światowych), co też ujmuje nieco atrakcyjności jego książce. Mimo tego dostarcza ona spojrzenia tak nowego i świeżego, że bez względu na kontrowersyjność (a może właśnie ze względu na nią?) warto po Pożegnanie z jałmużną sięgnąć.

Pożegnanie z jałmużną. Krótka historia gospodarcza świata

Autor: Gregory Clark
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 3/2015
Liczba stron: 452
Format: 165x235 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788377851807
Cena z okładki: 49,90 zł


blog comments powered by Disqus