Recenzja książki "Magia przeciw prawu"

Autor: Bool
15 grudnia 2004

Pod pseudonimem "Oldi" ukrywa się duet rosyjskich pisarzy - Dmitrij Gromow i Oleg Ładyżenskij. W pierwszym tomie swojego cyklu pt. "Magia przeciw prawu" opisują oni trudy życia grupki magów w carskiej Rosji u schyłku XIX wieku, gdzie magia jest prawnie zabroniona, a każde jej użycie surowo tropione i czeka za nie kara zesłania.

Na początku "Magiosa" poznajemy Dzwonkową Damę i Waleta Winnego, dwoje 'wygów', czyli zaawansowanych w swej sztuce czarowników z Konwentu. Po odbyciu wieloletniej kary zostają skierowani przez władze do pewnej wioski, w której pod okiem urzędników mają rozpocząć nowe, typowe życie wśród zwyczajnych ludzi. Jeżeli kiedykolwiek do końca swego życia znowu zostaną złapani na czarowaniu, wrócą na katorgę. Bohaterom nie uśmiecha się taka możliwość, więc pilnują się uważnie. Lecz serce nieraz tęsknie wspomina możliwości mocy, jaką w sobie noszą i mają na wyciągnięcie ręki. Rozsądek zwycięża tylko do czasu. Gdy muszą ratować siebie oraz dwoje podrostków, Fiodora i Akulinę, przed rozwścieczonym tłumem, pozostaje im tylko jedno wyjście, którego przecież tak naprawdę szczerze pragną. Rozpoczyna się ucieczka przed prawem i jego wykonawcą, bezlitosnym, niepodatnym na działanie magii śledczym, podpułkownikiem Gandierim. Jednocześnie 'wygi' czynią dwójkę młodych swymi "chrześniakami" i zaczynają kształcić ich w czarodziejstwie.

Najsilniejszą stroną "Magiosa" jest dbałość o szczegóły opisów. Książka napisana jest niezwykle barwnie i dokładnie. Fabuła tego tomu nie zaskakuje, akcja nie jest porywająca. Całość nosi silne piętno stylu charakterystycznego dla pisarstwa rosyjskiego: większy nacisk na obrazowość opisu i przybliżenie mentalności oraz kultury różnych grup społecznych czy narodowościowych, za to mniejsze skupienie na tempie i efektowności akcji. Nie jest to banalne "czytadło", jakie można połknąć jednym tchem, szybko i bez zastanowienia. Dodatkowo mamy tu do czynienia z nietypową narracją, która prowadzona jest przez różnych bohaterów i obserwatora zewnętrznego, ponadto występuje na zmianę w pierwszej, drugiej (!) i trzeciej osobie. Autorzy regularnie częstują czytelnika dwoma rodzajami wstawek: każdy rozdział zaczyna się cytatem z Księgi Psalmów w pierwszej części książki i z Księgi Hioba w drugiej; bardzo często pojawiają się "Notatki na marginesie" (czyje i dlaczego?), w których narrator (który?) wnika w oczy niemal każdej występującej w tomie postaci, by wyczytać z nich obrazy wydające się nie mieć związku z fabułą, a może i nawet z daną osobą.

Zakończenie pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami. Kto jaką drogę wybierze i jak mu się to opłaci, kto teraz będzie przyjacielem, a kto wrogiem naszych bohaterów. Typowo wschodni styl i eksperymentalna narracja nie ułatwiają odbioru książki, lecz czynią ją interesującą, wręcz intrygującą. Czy to wystarczy, by zachęcić czytelnika do sięgnięcia po następny tom? Polecam tą pozycję dojrzalszym odbiorcom.

Magia przeciw prawu

Autor: Henry Lion Oldi
Tłumaczenie: Andrzej W. Sawicki
Wydawnictwo: Solaris
Miejsce wydania: Olsztyn
Wydanie polskie: 10/2004
Liczba stron: 360
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-89951-05-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 31,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus