Dzieci z dworca fantasy

Autor: Mirosław Skrzydło
30 sierpnia 2007

Trudno wyliczyć ilość książek z dorastającymi nastolatkami, którzy, uciekając od brutalnej rzeczywistości, pogrążają się we własnych fantazjach. Jedne lepsze, drugie gorsze, a niektóre nie warte żadnej uwagi. Wszystkie łączy jedna wspólna cecha: ukazują one nowe, niesamowite, nierzadko mrożące krew w żyłach światy oraz ich magicznych mieszkańców. Autorzy tych książek prześcigają się w osobistym dodawaniu do szeroko pojętej fantastyki działających na wyobraźnię wizji alternatywnych rzeczywistości oraz baśniowo-bajkowych bohaterów, stanowiących o ich ostatecznym sukcesie (liczonym w ilości sprzedanych egzemplarzy, a w ostatnich latach także w ekranizacjach filmowych i globalnej sławie).

W opowieściach tych chodzi jednak o coś więcej. O próbę rozliczenia się z naturą dziecięcej fantazji, a zarazem wskazaniem głównych przyczyn powstawania magii w umysłach zagubionych, niepełnoletnich bohaterów. Częstokroć mamy do czynienia z młodymi osobami pochodzącymi z destruktywnych rodzin – córka pogrążonych w narkotycznym nałogu rodziców („Kraina Traw” Mitcha Cullina), posiadająca ojca pijaka i pieniacza Candy Quackenbush (seria „Abarat” Clive’a Barkera) czy sławetny na całym świecie Harry Potter, wychowywany przez gruboskórnego wuja i panikującą ciotkę.

„Danina” Holly Black opowiada właśnie o takim dziecku. Szesnastoletnia Kaye jest wychowywana przez nie interesującą się jej życiem i stale zmieniającą miejsca zamieszkania matkę. Ellen (rodzicielka Kaye) śpiewa w kiepskim zespole rockowym Stepujące Brzytwy. Nadużywa przy tym różnych używek (głównie papierosów i alkoholu). Córka idzie w jej ślady. Bohaterka wraz z matką jest zmuszona zamieszkać u swej babci, gdzie spędziła lata swej dziecięcości. Tam też Kaye objawiały się trzy wesołe skrzaty, z którymi spędzała wolny czas. Była to swoista odskocznia od trudnej codzienności i bezradnej Ellen. Kaye spotyka zatem starą przyjaciółkę, poznaje nowych, równie zbuntowanych i zagubionych jak ona nastolatków oraz, oczywiście, na nowo przeżywa spotkanie z fantasmagorycznymi istotami. Wszystkie postacie w tej książce są jednak pozbawione jakiegokolwiek wyrazu. Zarówno te realne, jak i te fantastyczne wyzbyte są głębi psychologicznej, tak koniecznej przy konstruowaniu przygód tego typu bohaterów.

Trudno także jednoznacznie określić dla jakiego typu czytelnika jest przeznaczona ta opowieść. Na pewno nie dla dzieci, ponieważ, chociaż mamy tu do czynienia z całą gamą baśniowych, barwnie opisanych istot, Kaye i jej rówieśnicy nie są typem grzecznych nastolatków z Hogwartu, dla których jedynymi używkami są odstręczające magiczne cukierki i sama magia. Nie stanowią wzoru do naśladowania; ukazują raczej słabość dzisiejszych pokoleń (zarówno świata dorosłych, jak i wynikającego z niego świata współczesnego, opuszczonego dziecka). Starszych czytelników natomiast może odstraszyć infantylny, mało wyszukany język oraz przeciętne dialogi, jak gdyby żywo wyciągnięte z podrzędnego anime dla dzieciaków. Cała walka dwóch magicznych Dworów (Sfornego i Niesfornego) oraz akt tytułowej daniny są również nużące i słabo poprowadzone. Interesować mogą jedynie sprawne opisy skrzatów i reszty magicznej menażerii. Ale czy to komuś wystarczy?

W rosnącym z każdym tygodniem, zalegającym półki księgarń, stosie podobnych historii, „Danina” Holly Black nie wyróżnia się w żaden szczególny sposób, ani wartką akcją, ani niespodziewanymi zwrotami sytuacji, ani też ciekawymi osobowościami. Ot taka sobie, przeciętna książka dla czytelnika pochłaniającego wszystko ze skrzatem czy innym magicznym bohaterem w tle. A wystarczyło tylko zwrócić większą uwagę na problemy nastolatków i ich trudnych relacje z dorosłymi, potraktować fantazję jako środek, prowadzący do celu, a nie jako główny motyw całej książki.

Z tego co mi wiadomo „Waleczna”, druga z wydanych w Polsce części cyklu, jest pozycją o wiele ciekawszą. Dlatego też całkowicie nie przekreślam pani Holly i dam jej jeszcze jedną szansę. Nic nie tracę. Najwyżej miło się zaskoczę.

Nowoczesna baśń #1 - Danina

Autor: Holly Black
Tłumaczenie: Iwona Michałowska-Gabrych
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Miejsce wydania: Wrocław
Wydanie polskie: 5/2006
Tytuł oryginalny: Modern Tale of Faerie: Tithe
Rok wydania oryginału: 2002
Seria wydawnicza: Behemot
Liczba stron: 224
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-7384-505-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł


blog comments powered by Disqus