Recenzja "Antologii poezji" Kaczmarskiego

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Dawid "Fenrir" Wiktorski
21 lutego 2012

"Antologia poezji" Jacka Kaczmarskiego to poważna próba przedstawienia dorobku artystycznego wciąż żywego w pamięci Polaków barda. A przynajmniej poetyckiej jego części, bo zgodnie z tytułem, próby prozatorskie nie znalazły tu miejsca. Jednakże same poezje zajmują ponad 1100 stron i redaktor zbioru, Krzysztof Nowak, dokonał heroicznej pracy, zbierając i układając cały materiał.

1100 stron to zdecydowanie więcej, niż zajęłyby wydrukowane teksty z wszystkich płyt Jacka Kaczmarskiego. Różnica ta bierze się z tego, że nie wszystkie utwory barda zostały opublikowane w formie piosenek. Część nie doczekała się muzycznych aranżacji, inne nie zmieściły się w ramach koncertów czy wydawnictw płytowych. Książka wydawnictwa Demart zawiera jednak całość materiału, jaki udało się odszukać. Dlatego fani i sympatycy Kaczmarskiego, którzy spodziewają się znaleźć jedynie teksty znane im z nagrań audio, będą bardzo mile zaskoczeni bogactwem nowych doznań, których źródłem stanie się omawiana antologia.

Jacek Kaczmarski jest twórcą, który trafia do wielu pokoleń, trudno jednak mówić o tym, by je łączył. Wydaje się, że każde pokolenie odbiorców Kaczmarskiego buduje swoją własną strategię interpretacyjną, posiadając własny kontekst kulturowy i własne oczekiwania. Siła jego tekstów tkwi właśnie w tej wieloznaczności, dzięki której tak różne odczytania są możliwe, wciąż aktualizując dorobek poety.

Przyjęło się dawniej widzieć Kaczmarskiego jako bojownika o wolność słowa w komunistycznej Polsce. Jego emigracja pomogła w budowie mitu. Po zmianie rządu wszystkim wydawało się, że "bard Solidarności" wróci do kraju, ten jednak pozostał za granicą. Część środowisk zmieniło swe nastawienie wobec artysty, nie zmienił się za to sposób odczytywania jego dzieł: zawsze jako ezopowej wypowiedzi w aktualnych sprawach politycznych. Naturalnie dostrzegano ogrom nawiązań kulturowych – do malarstwa, literatury, muzyki, historii – lecz dopatrywano się w tym maski dla politycznej krytyki.

Gdyby taki sposób czytania Kaczmarskiego się utrzymał, dziś jego twórczość byłaby pomnikiem – wcale nie spiżowym. Byłaby ikoną "tamtych czasów", dziś pozbawioną przesłania. A jednak stało się inaczej, Kaczmarski nadal jest słuchany i nadal inspiruje ludzi młodych. Te same teksty odczytywane przez rodziców jako polityczne obrazki, dzieci odczytały w kategoriach uniwersalnych. Twórczość autora "Murów" obróciła się w refleksję nad egzystencjalną – a nie polityczną czy moralną – kondycją człowieka.

"Antologia poezji" ukazuje Kaczmarskiego z jeszcze innych stron. Uzupełnia pieśni pełne powagi (w treści i formie) utworami lekkimi i żartobliwymi ("Fraszki na pracowników RWE") oraz osobistymi erotykami ("Skruchy i erotyki dla Ewy"). Robi wrażenie zbioru pełnego, choć przy takich generalizacjach należy oczywiście zachować ostrożność. Tak czy inaczej, jest to pozycja imponująca i konieczna w księgozbiorze każdego fana Jacka Kaczmarskiego.

Antologia poezji

Redakcja: Krzysztof Nowak
Autor: Jacek Kaczmarski
Wydawnictwo: Demart
Wydanie polskie: 12/2011
Liczba stron: 1128
Format: 175 x 250 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788374275859
Cena z okładki: 89 zł


blog comments powered by Disqus