Recenzja książki "Od kultu do zbrodni: Ekscentryzm i szaleństwo w religiach XX wieku"

Autor: Kormak
7 stycznia 2007

Od kultu do zbrodni to drugi tom z planowanej trylogii Jacka Sieradzana, traktującej o szaleństwie w religiach świata. W książce tej autor, znany buddolog i autor wielu książek religioznawczych zajął się XX-wiecznymi nowymi ruchami religijnymi i ich przywódcami, w których doktrynie odnaleźć można mniej lub bardziej wyraźne oznaki tego, co dla zwyczajnych ludzi jest ekscentryczne i szalone.

Znajdziemy tutaj dobry przekrój: od nieszkodliwych dziwaków aż po niebezpiecznych psychopatów, których słowa i czyny pchały ich  wyznawców do popełniania przeróżnych przestępstw, z morderstwami włącznie. Nawet zupełny laik w tym temacie kojarzyć będzie takie nazwiska, jak Charles Manson czy Shoko Asahara. Także w polskich mediach głośno było o atakach gazowych na tokijskie metro, oblężeniu przez FBI farmy Davida Koresha w Waco, zbiorowych samobójstwach Świątyni Słońca, Wrót Niebios czy Świątyni Ludu. O innych osobach, np. La Veyu, Gurdżijewie, Krisznamurtim bądź Crowleyu wiedzą choć trochę np. czytelnicy zainteresowani ezoteryką. Autor nie poprzestaje jednak tylko na tych najbardziej znanych przykładach, sporą atrakcją są rozdziały o zbrodniczych sektach mormońskich czy praktycznie nie znanych w Polsce guru amerykańskich (Lee Lozowick i Franklin Jones).

Strona faktograficzna i biografie poszczególnych religijnych szaleńców to mocna strona tej książki. Sieradzan sporo natrudził się, sięgając nie tylko do sporej ilości pozycji naukowych, ale również wielu stron internetowych, czego rezultatem jest ponad 2,5 tysiąca (!) przypisów. Osobną sprawą jest dobór źródeł, wartość niektórych książek i stron, ale nie można autorowi zarzucić stronniczości czy forsowania jednej opinii. Brakuje jednak opinii najważniejszej: autora właśnie. Nie wiem czy wynika to z chęci zachowania naukowego dystansu i obiektywizmu, ale brakuje refleksji samego Sieradzana. Zamiast tego otrzymujemy zlepek opinii różnych autorów, często mocno chaotyczny. Informacje powtarzają się, czasem kilkukrotnie, a nawet nieraz przeczą samym sobie (kiedy np. w rozdziale o Mansonie najpierw pada stwierdzenie, że ostro sprzeciwiał się pacyfizmowi i nienawidził hipisów, a kilka zdań dalej napisano: był głoszącym pacyfizm i tolerancję guru wolnej miłości...). Naturalnie sami bohaterowie tej książki w swoich naukach niejednokrotnie głosili odmienne rzeczy w różnych etapach swojej działalności, ale taka konstrukcja sprawia wrażenie, że autor Od kultu do zbrodni nie panuje do końca nad tekstem. Wielka szkoda, bo we wstępie i (szczególnie) zakończeniu widać, że Jacek Sieradzan ma sporą wiedzę i dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia.

Trzeba autora pochwalić za ciekawą analizę przyczyn szaleństwa w nowych ruchach religijnych czy wskazanie uwagi na fakt, że tak naprawdę niewiele je różni od dużych, zorganizowanych religii. Szaleni guru są tylko jaskrawymi przykładami, rodzajem soczewek skupiających w sobie patologie, których korzenie tkwią np. w chrześcijaństwie (większość postaci opisanych w książce swoje doktryny oparło właśnie na tej religii). Zjawiska w rodzaju przemocy seksualnej, morderstw, psychomanipulacji itd. obecne są w naszym życiu codziennym, a tzw. sekty czy kulty nie mają na nie monopolu i stanowią one tak naprawdę margines. Celny jest też wniosek Sieradzana o negatywnej roli mediów i struktur państwowych w kwestii traktowania nowych ruchów religijnych - w książce jest wiele przykładów na to, że do zbrodni i tragicznego końca popychało je właśnie dopiero zagrożenie z zewnątrz i medialna histeria, pełna kłamstw i plotek (np. skandaliczny sposób, w jaki rozwiązano problem w USA problem Gałęzi Dawidowej). Liczby zresztą nie kłamią, na całym świecie nowych ruchów religijnych jest tysiące, a słyszymy tylko o tych bardzo nielicznych, które staja się sławne z niewłaściwych powodów. Co do szokujących niejednokrotnie metod, które ekscentryczni guru stosowali wobec swoich uczniów - ich ostatecznym celem jest przecież dekonstrukcja i wyrwanie z przyzwyczajeń, mentalnych wdruków, które od dzieciństwa uczą nas specyficznych zachowań. Ich zniszczenie nie może być procesem łagodnym, za to rezultaty nawet brutalnych dla postronnych obserwatorów technik bywają zbawienne. Gdyby nauki niektórych nauczycieli duchowych były nieskuteczne, nie fascynowałyby tak wielu światłych, znakomicie wykształconych ludzi. A postacie takie, jak Gurdżijew, Rajneesh czy Crowley inspirują także dziś przedstawicieli np. świata sztuki.

Szkoda, że Od kultu do zbrodni cierpi nieco od strony edytorskiej. Literówki, dwie niezadrukowane strony pod koniec (na szczęście w bibliografii), a przede wszystkim kłujące w oczy fotografie bardzo słabej jakości (wyraźne piksle). Mimo tych wszystkich wad książka ta to bardzo ciekawa pozycja i kopalnia interesujących informacji na temat barwnych, nietuzinkowych postaci, które może i były szalone, ale na pewno nie nudne.

Od kultu do zbrodni: Ekscentryzm i szaleństwo w religiach XX wieku

Autor: Jacek Sieradzan
Wydawnictwo: KOS
Miejsce wydania: Katowice
Wydanie polskie: 10/2006
Liczba stron: 472
Format: 170 x 240 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-60528-05-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 33,60 zł


blog comments powered by Disqus