Recenzja książki "Mucha"

Autor: Zunia
Korekta: Bool
6 listopada 2010

Co byście zrobili, gdybyście pewnego pięknego dnia, podczas wykonywania zawodowych obowiązków, nie tylko stali się świadkami zabójstwa i dali się zauważyć mordercy, ale także byli później przez niego ścigani? Poszlibyście na policję? A może w obawie przed tym, że bandzior zemści się na Waszej żonie i córce, próbowalibyście sobie poradzić na własną rękę? Przed takim dylematem staje Apoloniusz, agent ubezpieczeniowy, który miał pecha znaleźć się w złym miejscu o złym czasie. Jak sobie poradzi i czy uda mu się ocalić własną skórę oraz życie najbliższych? Odpowiedzi szukajcie na kartach najnowszej książki Jacka Skowrońskiego „Mucha”.

Jest to bez wątpienia świetnie napisana powieść akcji: dzieje się w niej więcej niż dużo. Ciągłe podchody splatają się z ucieczkami, nieprawdopodobne zbiegi okoliczności (jak to w thrillerach bywa…) z wydarzeniami oczywistymi i łatwymi do przewidzenia. Nagromadzenie zdarzeń nie wpłynęło jednak negatywnie na spójność fabuły – została ona skonstruowana czytelnie, co sprzyja lekturze książki.

Tym, co nowej powieści Jacka Skowrońskiego zjedna zagorzałych zwolenników, jest nade wszystko humor i – przynajmniej częściowo z nim związany – soczysty język. O „błyśnięcie” dowcipem w „Musze” tym łatwiej, że narracja jest tu pierwszoosobowa: przemyślenia Apoloniusza na temat kuriozalnej sytuacji, w której się znalazł, dały autorowi możliwość popuszczenia wodzy fantazji w wykorzystaniu zasobów językowych, a to z kolei pozwoliło na tym pełniejsze zarysowanie osobowości głównego bohatera.

„Mucha” Skowrońskiego to dość nietypowa powieść kryminalna, choćby z tego względu, że nie mamy tu do czynienia z odkrywaniem osoby sprawcy zbrodni – tę znamy od początku. Nie interesują nas także okoliczności jej popełnienia. To, co ważne, to w jaki sposób Apoloniusz, świadek morderstwa,  swoisty everyman, ma nie dopuścić do kolejnego (którego on sam będzie ofiarą…). Pomysł na książkę – przypadkowe wplątanie bohatera w zabójstwo – podobnie jak w „Był sobie złodziej”, tak i w „Musze” okazał się strzałem w dziesiątkę. Najnowszy utwór Jacka Skowrońskiego to warta polecenia solidna dawka świetnego humoru i dużej ilości wartkiej akcji.

Mucha

Autor: Jacek Skowroński
Wydawnictwo: Oficynka
Wydanie polskie: 10/2010
Liczba stron: 328
Format: 124 x 194 mm
ISBN-13: 978-83-62465-10-1
Cena z okładki: 6,99 zł


blog comments powered by Disqus