Recenzja książki "W odbiciu"

Autor: Bartek 'barneej' Szpojda
Korekta: Bool
23 października 2011

Są takie chwile, w których wszystko potrafi się nieźle poplątać, doprowadzając codzienną rutynę do ruiny. Wtedy nieszczęścia nie chodzą już parami – stają się epidemią.

Młody-gniewny Karol, obecnie bezrobotny mieszkaniec Słupcy, zafascynowany fortami i swoją Yamahą YZR-R1, przeżywa wewnętrzny kryzys. Na domiar złego, podczas fuchy u cioci Bożenki dowiaduje się, że nieopodal zamordowany został starszy mężczyzna, który nie posiadał w domu kuchni ani łazienki. Ta z pozoru błaha historia będzie mieć istotny wpływ na życie nie tylko głównego bohatera, ale i całej jego rodziny, znajomych, sąsiadów oraz przypadkowych osób.

Jakub Małecki opowiada o naszych lękach, frustracjach i problemach. Śmiertelne choroby, zdrada, alkohol, pogmatwane życiorysy – oto świat wykreowany przez autora. Czy tylko wykreowany?

Seria „Kontrapunkty” stawia sobie za cel promowanie literatury wymykającej się ze schematów, która od czytelnika wymaga wytężonej pracy umysłu. „W odbiciu” nie jest książką, którą można przeczytać i zapomnieć, niczym wczorajszą prognozę pogody. Pełna jest bowiem odniesień do codziennego życia większości Polaków, szczególnie tych mieszkających w mniejszych miastach.

Losy Karola nie są dla wielu ludzi czymś wyjątkowym, ot zwykła szara rzeczywistość. Po co wobec tego jeszcze je utrwalać w książce? Nie wystarczą obejrzane wiadomości, przeczytana gazeta czy plotki z sąsiadką z bloku? Może ta forma ma trafić do grona „intelektualistów” nie czytających codziennie z lubością „Faktu”? Podczas lektury takie pytania kołaczą się po głowie, szczególnie, że momentami człowiek zaczyna czuć przesyt problemów bohaterów wykreowanych (lub nie) przez autora, część z nich jest wprost szablonowa – impreza w pracy i zdrada, wizyta w szpitalu i rak, spotkanie z nieznanym ojcem zakończone wspólnym zrozumieniem. Na dodatek, z kolejnymi stronami odczuwa się coraz większy mętlik, a wiele rozpoczętych wątków nie znajduje swego rozwiązania.

Trzeba także przyzwyczaić się do stylu pisarza, który potrafi w jednym zdaniu zmieścić kilka myśli-przekazów, mających pokazać trudne kwestie w prostej codzienności. Szczególnie na początku nie jest to łatwe do ogarnięcia. Dziwić może też zakończenie, które niczego nie kończy, pozostawiając wiele niedopowiedzeń i jeszcze więcej pytań. Nie do każdego to przemawia.

Jakub Małecki stworzył książkę, która, choć przedstawia codzienność, jest pozycją dość niecodzienną. Zmusza bowiem do myślenia, a nie tylko biernego przyswajania toczącej się historii. Jest nieco chaotyczna, to fakt, potrafi zmęczyć natłokiem zdarzeń, zadziwić stylem, aspiruje do pozycji dla intelektualistów – lecz nie odstrasza. A może komuś pędzącemu przez życie otworzy oczy na świat, jakiego nie zna?

W odbiciu

Autor: Jakub Małecki
Wydawnictwo: Powergraph
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2011
Seria wydawnicza: Kontrapunkty
Liczba stron: 304
Format: 135x205 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788361187172
Wydanie: I
Cena z okładki: 34 zł


blog comments powered by Disqus