Jakub Ćwiek "Ciemność płonie" - recenzja powieści

Autor: Agata 'Aninreh' Włodarczyk
Korekta: Anna Emerald
9 listopada 2015

www.gildia.pl
Ciemność płonie (wyd. II).
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 24,40 zł 34,90 zł
dodaj do koszyka

Czy boisz się ciemności?

Gdy znajdziemy się w miejscu pozbawionym światła, stajemy się czujni. Każdy szmer może się okazać zagrożeniem, każdy cień urasta do rangi potwora. A co, gdyby to nie były lęki, fantazmaty wyrastające z dziecięcych koszmarów? A co, jeśli Ciemność istnieje i tylko czeka, by nas dręczyć? A co, jeśli ustaliła ona jakieś reguły, ale zapomniała nam o tym powiedzieć?

Natalia, chcąc odwdzięczyć się za uratowanie z trudnej sytuacji, swojemu wybawcy ofiarowuje znalezioną w portfelu dziwaczną, złotą monetę. Nie spodziewa się, jak bardzo ten prosty gest zmieni jej los. Sprawi, że odtąd będzie widziała Ciemność, a co gorsza – że Ciemność zobaczy ją. Czarne języki ognia pożerające wszystkich i wszystko zaczną wyłaniać się z najmroczniejszych kątów, a nadpalone, zwęglone zjawy zaczną wyciągać po dziewczynę swoje ręce, próbując wciągnąć ją w czarny płomień. Ich ścięte od gorąca oczy będą podążać za nią wszędzie. Przynajmniej dopóki nie trafi ona na katowicki dworzec. Ponieważ tylko tam są osoby, które mogą pomóc.

W przeciwieństwie do debiutanckich publikacji Jakuba Ćwieka, składających się z kilku tematycznie powiązanych opowiadań, Ciemność płonie jest powieścią w tradycyjnym rozumieniu. Jest również drugą w ten sposób napisaną książką, która wyszła spod pióra tego autora w 2008 roku nakładem Fabryki Słów. W 2015 Ciemność powraca w nowym wydaniu dzięki Sine Qua Non.

Powieść ta jest horrorem – odsłania przed czytelnikiem to, co niepokojące, niepoznane, wykraczające poza świat rzeczywisty, nadnaturalne. Pojawiające się na stronach powieści zjawy budzą obrzydzenie swoimi na wpół-spalonymi "ciałami", a ich ścięte od żaru oczy stają się kwintesencją ich odmienności od świata żywych. Bawiąca się z Wybranymi (tymi, co widzą niewidzialne) w kotka i myszkę Ciemność jest czymś (albo kimś), czego (kogo) nie da się zrozumieć, objaśnić, okiełznać. Na dodatek wszystkie powoli odgadywane przez uwięzionych na dworcu zasady ulegają ciągłym, niepojętym wręcz zmianom. Ciemność płonie powinna więc w czytelniku wywołać niepokój, być może nawet strach – niestety, nie do końca jej się to udaje. Z jednej strony nastrój psuje użycie zdrobnień, takich jak "plecaczek" czy choćby używanie pieszczotliwej formy imienia "Natka" we fragmentach prowadzonych z punktu widzenia Natalii. Jakkolwiek można by to jeszcze uznać za celową strategię usytuowania bohaterki jako tej mniej doświadczonej (nie-dorosłej). Z drugiej strony część fragmentów wydaje się być niepotrzebna, tworzą one wręcz wrażenie "przegadania" niektórych scen – zbyt długiego przeciągnięcia czegoś, co zapewne miało być suspensem. Nie mamy jeszcze w tej powieści do czynienia z Ćwiekiem, którego znamy dzisiaj, widać w Ciemności eksperymentowanie z formą i poszukiwanie odpowiedniego rytmu historii.

W tej edycji opowieściom o literacko przetworzonym katowickim dworcu towarzyszą Opowieści dworcowe – historie z życia wzięte, opowiadające o miejscu, którego w zasadzie już nie ma. W 2010 roku sportretowany w Ciemności dworzec został zamknięty na czas remontu, otwarto go ponownie w 2013 – nie przypomina on jednak siebie sprzed renowacji, a zatem siebie z książki Ćwieka. Status nie-miejsca, wydaje się być w ogóle jednym z ciekawszych wątków. Przedstawiony w powieści dworzec – obiekt, przez który się przechodzi, ale się w nim nie zostaje – traci swój tymczasowy, płynny charakter i przeistacza się w sanktuarium, które daje schronienie przed tytułową Ciemnością. Tym samym zmienia swój status przejściowy, stając się jedynym miejscem, w którym Wybrani (widzący to, co ukryte) mogą czy wręcz zmuszeni są zamieszkać, tracąc tym samym niejako swoje życie. Idąc tym tropem można by odnaleźć inne, ciekawe zależności pomiędzy bohaterami a dworcem. Sam dworzec można również odczytać w jeszcze inny sposób: jako czyściec. Co jest zresztą motywem przewijającym się w różnych odmianach przez całą twórczość Ćwieka.

Chociaż sama powieść nie jest tak straszna, jak mogłaby być, wciąż pozostaje ciekawą, literacką propozycją, grającą nie tylko schematami (poprzez ich przetworzenie i odwrócenie), ale i grającą wewnątrz samej fabuły (tytułowa Ciemność z Wybranymi). To, jaki finał czeka wszystkich bohaterów pozostaje sprytnie ukryte, a prowadzące do rozwiązania wskazówki dobrze rozłożone. To dobra lektura, choć może nie idealna. A więc, korzystając z ulubionych Ćwiekowych intertekstualnych praktyk, zapytajmy: czy boisz się Ciemności? Sprawdźcie sami. 

Ciemność płonie (wyd. II)

Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2015
Liczba stron: 320
Format: 140x205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788379243624
Wydanie: II
Cena z okładki: 34,90 zł


blog comments powered by Disqus