Nowa galaktyka książek

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Smok
2 listopada 2015

Nastanie nowego ładu w uniwersum Gwiezdnych wojen nie przyniosło zmian wyłącznie fabularnych. Wraz z zastąpieniem wydawnictwa Amber przez Uroboros polskie książki Star Wars dotknęła niemała rewolucja.

Blisko 150 tytułów wydanych dotąd przez Amber przyzwyczaiło nas do pewnego standardu edytorskiego. Jednak wraz z likwidacją starego kanonu, cały ten dorobek przeszedł do Legend. Jasne stało się, że Lucas Books, które już dawno poszukiwało nowego partnera w Polsce tym razem nie odpuści. A skoro gruba ryba sama krąży koło podbieraka, to wystarczy tylko poń sięgnąć.

Swych sił w tym wyścigu spróbowało kilku mocnych i rozwojowych graczy na polskim rynku. Ostatecznie Moc stanęła po stronie Uroborosa, marki utworzonej trzy lata temu w ramach należącej do sieci Empik Grupy Wydawniczej Foksal.

My, zwykli padawani dowiedzieliśmy się o tym dopiero pod koniec września, a już na początku października obdarzeni zostaliśmy możliwością przedpremierowego zakupu Tarkina w salonach sieci Empik. Nieco później na empikowe półki trafili Lordowie Sithów Paula S. Kempa (oficjalna premiera 4 listopada). Jak widać, tempo wydawnicze jest imponujące. I tylko Moc raczy wiedzieć, dlaczego nowy wydawca rozpoczął publikowanie książek z nowego kanonu od pozycji… drugiej. Pominięto bowiem A New Dawn Johna Jacksona Millera. To powieść bezpośrednio związana z serialem Star Wars: Rebelianci i może właśnie w tym tkwi jej główny problem. Pozostaje mieć nadzieję, że mimo wszytko książka ta pojawi się również po polsku.

Tymczasem warto przyjrzeć się zestawieniu Tarkina z dotychczasowymi publikacjami Amberu. Na pierwszy rzut oka widać, że zmianie uległ format książek. Edycje Uroborosa urosły o 12 mm (135x202 mm). Tym, którzy przywykli do dotychczasowego formatu (123x190 mm) może się to nie spodobać. Na jednym z internetowych forów ktoś nawet napisał, że książka nie mieści się teraz w torebce… Cóż, prawda jest jednak taka, że płynące ze zwiększenia rozmiarów woluminu korzyści zdecydowanie przeważają nad pewnymi niedogodnościami.

Mniej więcej o jeden stopień została powiększona użyta w Tarkinie czcionka. Zwiększyła się też interlinia, co pozwoliło odetchnąć tekstowi, a tym samym oczom czytelnika. Ponadto tekst wydrukowano na papierze znacznie lepszym, zwłaszcza od tego, jaki stosowano ostatnich tomach wypuszczanych na rynek przez poprzedniego wydawcę.

Zmianom uległa również okładka. Amber przyzwyczaił nas do sztampowych, foliowanych, płaskich grafik. Uroboros zastosował matową folię, tłoczenie oraz lakier punkowy. Dodając skrzydełka wydawca zabezpieczył książkę przed rozdwajającymi się rogami. Lecz to nie jedyna ich funkcja. Na skrzydełkach znalazło się miejsce dla szerszego niż do tej pory opisu powieści oraz biogram autora. Tym samym na czwartą stronę okładki trafiło tylko jedno, zwięzłe hasło i dodatkowa grafika.

Jedyny wyraźny minus, jaki można wytknąć polskiej edycji Tarkina, już po pobieżnym przerzuceniu, to brak kalendarium. Było ono przecież nieodzownym  elementem wydań amberowskich. Pozwalało w każdej chwil zorientować się, w którym momencie gwiezdno-wojennego kontinuum się znajdujemy. Początkującym czytelnikom dostarczało zaś większych emocji, uświadamiając im, jak wiele tytułów wciąż czeka na lekturę.

Choć w Tarkinie przydarzyło się również trochę wpadek redakcyjnych, różnice typograficzne i wydawnicze pomiędzy edycjami Amberu i Uroborosa przemawiają wyraźnie na rzecz aktualnego wydawcy. To rzeczywiście przeskok do zupełnie innej galaktyki. Nowy edytor proponuje książki nowocześniejsze, atrakcyjniejsze, bardziej czytelne.

Czekamy na kolejne pozycje i następne pozytywne wrażenia. W ślad za tym oczekiwaniem idzie wiara, że przyjęty na wstępie standard będzie się czasem jeszcze bardziej umacniał. Miejmy nadzieję, iż Ciemna Strona rynku księgarskiego, a więc żądza szybkiego i osiągniętego niskim kosztem zysku, nie zwiedzie Uroborosa.

Na koniec porównanie starych powieści z Tarkinem.

Star Wars - Tarkin

Autor: James Luceno
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Uroboros
Wydanie polskie: 10/2015
Tytuł oryginalny: Tarkin
Wydawca oryginalny: Del Rey
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 336
Format: 135x202 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788328026971
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,99 zł



blog comments powered by Disqus