Recenzja książki "Maximum Ride: "Eksperyment Anioł"

Autor: Girwan
Korekta: Wiktor "Inferre" Dynarski
12 września 2009

Eksperymenty genetyczne to często powtarzający się motyw w literaturze fantastycznej. Doświadczenia na zwierzętach, ludziach i eksperymentowanie z obcym DNA to tematy, po które sięga wielu pisarzy. Jednak chyba jeszcze nikt nie potraktował tego tak lekko i wesoło jak James Patterson w swojej serii „Maximum Ride”.

Pierwsza część nosząca tytuł „Eksperyment Anioł” wprowadza nas w historię Max, Kła, Iggiego, Gazownika, Kuks i Angeli. Jako małe dzieci wszyscy oni zostali poddani eksperymentom, w wyniku których ich ciała zostały wyposażone w skrzydła i worki powietrzne ułatwiające latanie. Wzmocniono również siłę ich mięśni, dzięki czemu w wieku zaledwie kilku lat z powodzeniem mogą stawić czoło dorosłym. Dodatkowo każde z nastolatków wyposażono, celowo lub przypadkowo, w specjalną umiejętność. W przypadku Angeli jest to np. czytanie w myślach, w przypadku Iggiego rewelacyjny słuch zastępujący mu wzrok. Oczywiście takie modyfikacje pociągają za sobą pewne niedogodności, z których szybki metabolizm i zwiększone potrzebowanie na jedzenie są najmniej uciążliwe w porównaniu do ciągłej ucieczki przed „fartuchami”, czyli naukowcami, którzy za wszelką cenę chcą poddać dzieci kolejnym eksperymentom.

Opowieść zaczyna się, gdy Likwidatorzy (zmutowani genetycznie ludzie potrafiący przeistoczyć się w pół człowieka – pół wilka) odkrywają bezpieczne schronienie, w którym po ucieczce ze „Szkoły” czyli laboratorium,ukrywali się bohaterowie. W wyniku starcia najmłodszy członek grupy określającej się jako stado zostaje porwany. Tytułowa bohaterka – Maximum Ride – postanawia więc ruszyć na ratunek przyjaciółce. Cała powieść to historia wyprawy ratunkowej i odkrywania swojego przeznaczenia. To również sporo niespodzianek, które los stawia na drodze Max i jej przyjaciół.

Autor stworzył miłą i sympatyczną historię. Prosty język użyty do przedstawienia wydarzeń oraz krótkie rozdziały powodują, że od książki trudno się oderwać. Prosta fabuła, w której grupka dzieci obarczona zostaje zadaniem ratowania świata, wciąga czytelnika w stworzony przez autora świat. Szkoda tylko, że pisarz nie popisał się misterną intrygą, serwując nam powtarzające się zdarzenia w postaci zaskakującego ataku Likwidatorów i szybkiej ucieczki bohaterów. Za każdym razem pomimo zaskoczenia grupa Max sprawnie ewakuuje się i przy okazji spuszcza łomot napastnikom.

Patterson stworzył wyraziste postacie, które przemawiają do czytelnika. Każda z nich ma swoje ułomności, ale też jest w pewien sposób wyjątkowa. Kuks, to gaduła, która zasypuje współtowarzyszy pytaniami, Gazownik to chłopiec z problemami... Hm, zapachowymi. A tytułowa Max to nastolatka zastępująca całej grupie matkę. W powieści nie brakuje humoru, który umiejętnie podany nie psuje całej historii i predysponuje tę serię jako lekturę dla młodszych miłośników literatury fantastycznej. Podkreślają to eksponowane wartości, takie jak: odwaga, bohaterstwo, zaufanie i przyjaźń. Na pewno jest to pozycja warta zabrania ze sobą na wakacje.

Maximum Ride #1 - Eksperyment "Anioł"

Autor: James Patterson
Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Wydawnictwo: Hachette Polska
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2008
Tytuł oryginalny: Maximum Ride: The Angel Experiment
Rok wydania oryginału: 2005
Seria wydawnicza: Fantasy Hachette
Liczba stron: 330
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7575-509-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 7,99 zł


blog comments powered by Disqus