"Zapach anioła" - recenzja książki

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Alicja "cichutko" Laskowska
15 czerwca 2013

Pod czujnym okiem anioła
 
Motywy zaczerpnięte z angelologii są stale obecne i cieszą się niesłabnącą popularnością w polskiej i światowej literaturze, kinematografii, sztuce. Obraz anioła wpisany w ów paradygmat kulturologiczny jest bardzo zróżnicowany. Od tradycyjnych przedstawień, czyli istot nadprzyrodzonych, niosących boskie posłannictwo, po eksploatowany przede wszystkim przez współczesnych pisarzy i artystów konterfekt zantropomorfizowany – pozbawiający skrzydlatych powierników cech stricte nadnaturalnych, a przydający im znamiona człowiecze; znoszący umiejętności, które posiadają, z wyżyn sacrum do nizin profanum. W filmowych kreacjach anielskich zaczął dominować wizerunek anioła spospolitowanego (kategoryzacja wprowadzona przez Arkadiusza Lewickiego). Wystarczy przyjrzeć się Michaelowi Nory Ephorn, Wspaniałemu życiu Franka Capry, czy Aniołowi w Krakowie Artura Więcka, by doświadczyć wizualizacji anielskiej przeciętności. W literaturze zreinterpretowana topka anielska również cechuje się uczłowieczeniem skrzydlatej istoty, jak choćby u Stanisława Srokowskiego w Aniele zagłady, czy u Doroty Terakowskiej w znakomitej i przepełnionej uniwersalizmem prawd Tam, gdzie spadają anioły
 
W najnowszej powieści Jana Piekło Zapach anioła wydanej nakładem Novae Res mamy do czynienia z motywem anielskim usytuowanym na pograniczu dwóch światów. Michał, Rafael i Gabriel, choć przybierają ludzką postać, w pełni władają danymi im od Boga niezwykłymi mocami. Ingerują w losy człowieka, podtrzymują go na duchu, wreszcie werbują ziemskich podopiecznych do bractw, które mają za zadanie sprawować pieczę nad zachowaniem harmonii między dobrem a złem. 
 
Jednym z jego członków zostaje Jan Jakub Lerski, główny bohater powieści, który traci swą ledwo co odzyskaną miłość w ogarniętymi wojenną zawieruchą Sarajewie. Od tego momentu zaczną w jego życiu dziać się rzeczy niesamowite, wykraczające poza empiryczne uniwersum, z którym obcuje zwykły śmiertelnik. Julia, już jako byt duchowy, przekaże swe wspomnienia i emocje innej kobiecie, która niebawem stanie na drodze życiowej Lerskiego. Okoliczności, z którymi się zetknie, będą wymagały od bohatera nie lada zaufania do zmarłej ukochanej, ale i pełnego otwarcia się na świat pozazmysłowy. 
 
Zapach anioła fabularnie zasługuje na miano prawdziwie wciągającej powieści. Choć niektóre wątki, zwłaszcza miłosne, noszą w sobie elementy narracyjnie niefortunnie ciążące ku pospolitymi romansidłom, kanwa, na której oparta jest całość, zasługuje na uznanie. Dodatkowym atutem jest tutaj, jak dowiadujemy się w epilogu, możliwość wyboru przez czytelnika dwóch diametralnie różnych zakończeń powieści. To od nas zależy, czy pozostaniemy w armageddonowych wyobrażeniach losów świata, gdzie siły ciemności dążą ku upadkowi człowieka, czy przystaniemy na oniryczny wymiar zdarzeń Zapachu anioła.
 
Jan Piekło czerpie z motywiki anielskiej, swych archanielskich stróżów ubiera w ludzkie postaci i szaty, każe im rozsmakowywać się w ludzkich słabostkach, takich jak jedzenie i alkohol, ale prymarnym bohaterem pozostaje u niego człowiek i to on predestynowany jest do tego, by zmieniać losy świata. Powieść ta, choć nie wybitna, za to ze wszech miar interesująca, z pewnością zaskarbi uwagę tych, którzy w fikcji spod znaku civitas angelorum gustują szczególnie. Obcując tak blisko aniołów, może uda się usłyszeć szum śnieżnobiałych skrzydeł, dźwięki mistycznej muzyki z niedostępnych śmiertelnikowi sfer lub choćby poczuć zapach opiekuńczej obecności.

Zapach anioła

Autor: Jan Piekło
Wydawnictwo: Novae Res
Miejsce wydania: Gdynia
Wydanie polskie: 1/2013
Liczba stron: 278
Format: 120x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788377225349
Wydanie: I
Cena z okładki: 32 zł


blog comments powered by Disqus