Joe Abercrombie "Pierwsze Prawo. Nim zawisną" - recenzja powieści


www.gildia.pl
Pierwsze prawo #2 - Nim zawisną (wyd. 2016).
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 34,30 zł 49,00 zł
dodaj do koszyka
Nie ma opierdzielania się!
 
Gdybym miała całkiem wolną rękę, to ta recenzja liczyłaby jedno zdanie, brzmiące mniej więcej tak: “Nie marnujcie czasu na czytanie recenzji - po prostu sięgnijcie po tę zaje**stą książkę”. (Nie)stety, rzetelność wymaga ode mnie nieco szerszego ujęcia tematu. Z przyjemnością zabieram się więc do chwalenia Nim zawisną Joego Abercrombiego
 
W drugim tomie trylogii Pierwsze prawo dzieje się wiele, a Abercrombie nie oszczędza ani bohaterów, ani czytelnika. Autor prowadzi równolegle trzy wątki, spuściznę z zakończenia Ostrza: wędrówkę Logena, Bayeza i reszty na Kraniec Świata w poszukiwaniu tajemniczego Nasienia; wyprawę wojenną przeciw Północnym, w którą los wplątał Westa (tu spotkamy też drużynę Trójdrzewca i Wilczarza); oraz zmagania Sanda dan Glokty, kalekiego inkwizytora, wysłanego do zaprowadzenia porządku w Dagosce, na którą ruszyła armia wielkiego cesarza południa. 
 
To, co dzieje się w Nim zawisną, to uczta dla czytelnika. Fabularnie tom nie zawiera ani jednego zapychacza: to samo mięso, wymieszane w rozsądnych proporcjach akcja i rozwój postaci. A w obu Abercrombie jest dobry.
 
Pod względem akcji otrzymamy przede wszystkim realistyczne, paskudne wręcz opisy bitew - zarówno tych niewielkich, jak i starć całych armii. Świat Kręgomorza jest pełen niebezpieczeństw, a misje, które należy wykonać, często graniczą z szaleństwem. Wojna - niezależnie od tego, gdzie się toczy - mieli w swoich trybach wszystkich, którzy w nie wpadną, nie ważne, czy są to nasi bohaterowie, czy postacie epizodyczne z obleganego miasta. Decydujące (czasem zupełnie przypadkowe) bitwy chwieją całymi imperiami, a pieniądze i system sukcesji tronów zadziwiająco często ważą szale zwycięstw. Jednocześnie wspomniane chwilę temu realistyczne opisy są czasem wręcz zbyt dokładne: krew, flaki, kości pryskające pod ciosami mieczy, siniaki i rany bolą niemal namcalnie, a stosy trupów to nie tylko wspomniana mimochodem dekoracja.
 
A jednak jeszcze lepiej czyta się fragmenty, w których Abercrombie skupia się na bohaterach i ich relacjach. Logen, Jezal, Ferrio, West, Glokta - to do nich najczęściej będziemy wracać, chociaż i innych autor nie pozostawił samym sobie. Wydarzenia, w których przyjdzie im uczestniczyć, odciskają wyraźne piętno na ich sposobie postępowania i powoli (no, w jednym przypadku całkiem szybko) zmuszają do zmiany charakteru i spojrzenia na rzeczywistość. Co najważniejsze, wszystkie te przemiany są jak najbardziej prawdopodobne i realistyczne, poprowadzone z ogromną wprawą i sadystycznym wręcz upodobaniem do zaskakiwania czytelnika (a czasami także innych postaci). 
 
Co ważne, Abercrombie nie dokańcza w Nim zawisną praktycznie żadnego wątku rozpoczętego w Ostrzu. Tom jest przygrywką do Ostatecznego argumentu, w którym losy świata w końcu zostaną skierowane na konkretne - kto wie, jakie? - tory. Mimo to nie ma mowy o typowym “syndromie drugiego tomu”: przegadanego, nieco nużącego, jak przystawka przed daniem głównym na weselu. Nim zawisną to książka mocna, kompletna, przemyślana, nie stroniąca od brutalności czy erotyki, zdecydowanie dla dojrzalszego czytelnika. Jest po prostu świetna i nie waham się użyć podobnego określenia. Sięgnijcie sami, przekonajcie się - warto.

Pierwsze prawo #2 - Nim zawisną (wyd. 2016)

Autor: Joe Abercrombie
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2016
Tytuł oryginalny: Before They Are Hanged
Rok wydania oryginału: 2007
Liczba stron: 704
Format: 135x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 99788374806343
Wydanie: II
Cena z okładki: 49,00 zł



blog comments powered by Disqus