John Brunner "Ślepe stado” – recenzja powieści


www.gildia.pl
Ślepe stado.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 27,30 zł 39,00 zł
dodaj do koszyka

Prognoza pogody: dwutlenek siarki, ozon, alkile ołowiu…

Ślepe stado to chyba najbardziej pesymistyczna z przeczytanych przeze mnie w tym roku powieści. John Brunner zabiera czytelnika w podróż do alternatywnej rzeczywistości, gdzie przemysł, przeludnienie, lenistwo i poszukiwanie oszczędności przyniosły katastrofalny wręcz skutek. Nawet dziś, czterdzieści cztery lata po premierze powieść ta wywołuje wiele ponurych refleksji.

Nic się nie dzieje

Na początku roku na jednej z autostrad ginie ogarnięty szałem – zapewne po zażyciu narkotyków – Czarny. Nikt się tą sprawą nie przejmuje poza dziennikarką Peg, przyjaciółką zmarłego. Szukając źródła nieszczęścia, dociera do Austina Traina, duchowego przywódcy eko-ruchu, gdzie na pograniczu ekstremizmu i poszukiwania świętego spokoju, głosi koniec świata, który Stany Zjednoczone same na siebie sprowadzają. W tym samym czasie partia żywności wysyłana charytatywnie przez wielką korporację do krajów ogarniętych głodem (do wszystkich poza USA i Europą) okazuje się być zanieczyszczona, ale nikt nie ani wie jak, ani czym. Wybucha panika, a wszystko zaczyna się sypać jak domek z kart.

Pamiętajmy jednak: fabuła w tej powieści jest w sumie niezbyt ważna. Można by ją na dobrą sprawę zamknąć na kilkunastu stronach – liczy się przede wszystkim świat przedstawiony.

Planeta nas wypluwa

Pesymizm Brunnera jest nam już znany: z nielicznych opowiadań i książek, które ukazały się niemal przypadkiem w złotych latach polskiego SF (na przykład Gwiezdny labirynt) albo w niskonakładowych zbiorach  ambitniejszej prozy (Niebezpieczne wizje, 2002), a teraz z szeroko omawianej serii Artefakty, gdzie Ślepe stado jest trzecią już pozycją pióra tego autora. Żaden jednak tekst dotąd nie był tak mroczny i ponury.

Ziemia umiera. Wieloletnia wojna w Wietnamie wyniszczyła Azję Południowowschodnią, Ameryka Południowa nie jest w stanie się wykarmić, Morze Śródziemne przypomina fabryczny ściek. Wszystko przez zachłyśnięty technologią i postępem Zachód. Powietrze w większości miast nie nadaje się do oddychania bez masek. Jedzenie jest drogie i pełne chemikaliów. Woda z kranu okazjonalnie może nadawać się do picia. Nieba można nie widzieć miesiącami. Ciąża to gra w rosyjską ruletkę, a znalezienie w całych Stanach człowieka bez przynajmniej kilku paskudnych infekcji – od zwykłej grzybicy po kiłę, tyfus czy boreliozę – graniczy z cudem. I najważniejsze – nikt z tym nic nie robi… poza terrorystami.

Jest źle, będzie gorzej

Brunner piętnuje wyraźnie zachwyt nad kapitalizmem, niskokosztową produkcją, obchodzenie przepisów i zaleceń, oszustwa, wygodnictwo i konformizm. W Ślepym stadzie pokazuje je jako przyczynę tragicznej sytuacji – i nie daje nadziei, że może być lepiej. Ludzkość w cywilizowanych Stanach Zjednoczonych Ameryki wytruwa się, nie reagując na ostrzeżenia, a sączące się zewsząd chemikalia powodują zezwierzęcenie i upadek wartości.

Co niepokojące, książka wydana została w 1972 roku. Dzisiaj, czytając ją, zauważamy niepokojące korelacje z sytuacją dookoła. Jeśli ktoś interesuje się chociażby pobieżnie zagadnieniem ekologii, zanieczyszczeń, głodu na świecie, zdrowej żywności czy działalnością wielkich koncernów produkcyjnych – zauważy od razu, że wizja Brunnera ma niestety wiele oznak prawdziwości. Jakich? Sami się przekonajcie.

Przynamniej lektura jest dobra

Jeśli nie odrzuca was charakterystyczny styl Brunnera, który szatkuje swoje powieści na małe cząstki, rozdziały czy nawet samodzielne akapity, dorzuca do narracji teksty reklam, obwieszczeń, rozmów, nagrań i ogłoszeń, przeskakuje, czasem znienacka, na wątek zupełnie innej postaci (a w Ślepym stadzie podążamy stale, dłużej lub krócej za przynajmniej dziesiątką bohaterów plus gronem bohaterów epizodycznych) – to definitywnie będziecie zachwyceni. To dobra, mocna i świetnie napisana powieść, z wyraźną myślą przewodnią i konsekwentnie prowadząca do oczywistego końca w nieoczywisty sposób.

Ślepe stado

Autor: John Brunner
Tłumaczenie: Wojciech M. Próchniewicz
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2016
Tytuł oryginalny: The Sheep Look Up
Rok wydania oryginału: 1972
Seria wydawnicza: Artefakty
Liczba stron: 464
Format: 140x220 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788374806336
Wydanie: I
Cena z okładki: 39 zł



blog comments powered by Disqus