Recenzja książki "W poszukiwaniu multiświata"

Autor: Kalina Śmigielska
Korekta: Acabar
1 lipca 2011

„W poszukiwaniu multiświata” Johna Gribbina to książka popularnonaukowa, która stara się odpowiedzieć na pytanie, czy i jak inne wszechświaty mogą funkcjonować. Obecnie w fizyce i astronomii istnieje bowiem przekonanie, że świat, jaki widzimy, to jeszcze nie wszystko – poza możliwościami naszego poznania znajdują się inne światy, niektóre bardzo podobne do naszego, kolejne – całkowicie odmienne. Jak dokładnie wyglądają, nie wie nikt, a książka Gribbina jest przeglądem najciekawszych i najpopularniejszych teorii na ten temat.

Początkowo „W poszukiwaniu multiświata” czyta się jak powieść science-fiction – autor dużo miejsca poświęca tematowi czarnych dziur czy alternatywnych światów, tylko o jedną decyzję różniących się od naszego. Według jednej z teorii, w pewnej wersji naszego wszechświata doczytasz tę recenzję do końca, w innej – przerwiesz w połowie. W ten sposób powstają dwa prawie identyczne światy. Co ciekawe, jeżeli to, że przeczytasz ten tekst do końca, nie będzie miało żadnego wpływu na twoje dalsze życie, te dwa alternatywne wszechświaty znowu połączą się w jeden. Tego typu ciekawostek w książce Gribbina można znaleźć więcej. Zazwyczaj są dodatkowo obrazowane przykładami z życia codziennego, a trudne do przyswojenia wykłady z fizyki są przerywane anegdotkami z życia naukowców.

Poza przedstawieniem teorii multiświatów, autor porusza też inne problemy: zastanawia się, czym są czarne dziury, tłumaczy, czym są kwanty i jak działają komputery kwantowe, a nawet cały rozdział poświęca kosmicznym koincydencjom. Te ostatnie to suma wszystkich warunków, które musiały zaistnieć, żeby we wszechświecie, jaki znamy, chociaż na jednej planecie mogło zaistnieć życie. Na marginesie powstaje też pytanie, czy tak złożony świat mógł powstać samoistnie, czy raczej stworzyła go jakaś superzaawansowana cywilizacja albo… Bóg? Na to pytanie książka oczywiście nie daje jednoznacznej odpowiedzi, ale samo postawienie go jest dość odważne.

„W poszukiwaniu multiświata” to pozycja popularno-naukowa, ale zakłada sporą wiedzę czytelnika. Szczególnie w drugiej części więcej jest mowy o prawach fizyki niż ciekawych anegdotek i porównań, a jej lektura wymaga dużego skupienia i samozaparcia. Na końcu znajduje się co prawda słowniczek trudniejszych terminów, ale ma raczej charakter przypomnienia, a nie wytłumaczenia danego terminu, przykładowo: „promieniowanie ciała doskonale czarnego – promieniowanie wytwarzane przez ciało doskonale czarne”. Książka bardziej skierowana jest do fizyków-hobbystów niż fanów literatury science-fiction, którzy chcieliby poszerzyć swoją wiedzę. Jeżeli jednak znajdziemy w sobie dość energii, by ją przeczytać, nasze pojmowanie otaczającego świata z pewnością będzie o wiele ciekawsze.

W poszukiwaniu Multiświata

Autor: John Gribbin
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 9/2010
Liczba stron: 272
Format: 140mm x 210mm
ISBN-13: 978-83-7648-472-3
Cena z okładki: 34,00 zł


blog comments powered by Disqus