Recenzja książki "Seryjny"


Motyw seryjnego zabójcy, rozprawiającego się ze swoimi ofiarami w brutalny sposób, obecny jest w niezliczonej ilości kryminałów i thrillerów. Tradycyjnie już tropem psychopaty rusza lokalny policjant, tudzież detektyw, dla którego złapanie oprawcy staje się powoli nie kwestią zawodową, a kwestią honoru. Nie inaczej jest w Seryjnym, który praktycznie w żaden sposób nie wymyka się schematom.

Sposób działania tytułowego seryjnego poznajemy już na samym początku książki, w tajemniczej, niewiele mówiącej scenie. Kolejne kilkanaście stron przynosi zarówno informacje na temat głównego bohatera – Franka Quinna, wraz ze swoim zespołem prywatnych detektywów – jak i więcej poszlak na temat samego mordercy. Rozpoczyna się walka z czasem – każda chwila zwłoki oznaczać może kolejną torturowaną i zamordowaną w bestialski sposób kobietę.

Nie ma co się łudzić, że świat Seryjnego będzie miły i grzeczny – autor od pierwszej sceny zabiera nas na "wycieczkę" po świecie brutalnych zabójstw i równie brutalnych gwałtów. Bezsensowność tej agresji pokazuje sposób przedstawienia ofiar przez autora – wszystkie informacje zostają podane nam przez śledczych, nie zaś przez samego zabójcę. Psychopata pojawia się w wybranych scenach na krótko – ilość poszlak na jego temat jest praktycznie zerowa. Finalnie wszystko sprowadza się więc do standardowego "po sznurku do kłębka" i stopniowego budowania portretu psychologicznego seryjnego mordercy, by w oparciu o zgromadzone dane trafić do samego zainteresowanego.

Podczas lektury ciężko jednak nie odnieść wrażenia, że dawka brutalności w Seryjnym jest po prostu za duża i wręcz psuje nastrój grozy, zamiast go budować. Nie istnieje tu żaden woal, który pozwalałby zastąpić makabryczne obrazy nieco mniej realistycznymi i szczegółowymi wizjami. Opisy serwowane przez Johna Lutza są proste i klarowne, a całość bezpośrednia. W pewnym jednak momencie można odnieść wrażenie, że praktycznie cała otoczka psychopaty budowana jest jedynie na tych opisach – nie ma tutaj tak naprawdę innego źródła zagrożenia poza nieciekawymi obrazami, jakie zastać można na miejscach zbrodni. Fani klimatów gore będą zapewne zachwyceni.

Wśród "pozytywnych" bohaterów czytelnik może zaobserwować ciekawą wariację znanego podziału na "dobrego i złego glinę". Frank Quinn to tak naprawdę twardy gliniarz ze wszystkimi cechami, jakie można takiemu przypisać – włącznie z zamiarem dopadnięcia przestępcy za wszelką cenę i bez zwracania uwagi na koszty. Jego partnerka (zawodowa i życiowa), Pearl, to policjantka obdarzona szczątkową ilością charyzmy oraz sporą wiedzą na temat ważności etyki w śledztwie, niemniej to ostatnie nie zmienia faktu, że ma ona niezwykłą skłonność do zaczepek, pyskówek i wybuchów złości. Finalnie para ta uzupełnia się w całkiem ciekawy sposób i stanowi dobre dopełnienie dla właściwej historii.

Dość znaczącym elementem powieści jest jednak zupełnie co innego: problemy społeczne. Mylne wskazania sprawców, gwałty, podejrzane kluby dla miłośników sado-maso oraz podział na równych i równiejszych. Te składowe powieści są całkiem istotne, dobrze równoważąc porcję niepotrzebnej brutalności przy okazji opisywania kolejnych scen zabójstw (a tych jest w Seryjnym naprawdę sporo). Ze wspomnianych wyżej problemów wyłania się bolesny obraz dzisiejszego społeczeństwa, a konkretniej zasad moralnych (czy właściwie ich braku), jakimi się kierujemy. I to właśnie ta kwestia jest najbardziej przygnębiająca, bo prawdziwa – czego nie można powiedzieć o przejaskrawionym wątku psychopaty.

Seryjnyto dość standardowy thriller, który wyróżnia się głównie ilością zawartej w nim niepotrzebnej przemocy. Czasami można wręcz odnieść wrażenie, że każde kolejne morderstwo jest wynikiem sytuacji, w której autor nie wiedział, co dalej. Następnym istotnym elementem powieści jest bezpardonowa – bo rzeczywista – wizja społeczeństwa, jaką prezentuje nam Lutz. Poziom jej realizmu jest bezlitosny – nie sposób nie przyznać, że takie rzeczy mają miejsce codziennie i prawie wszędzie. Para ciekawie stworzonych i dobrze uzupełniających się detektywów to z pewnością ciekawostka warta uwagi, ale żadne novum w tym segmencie literatury. Jeśli niestraszna wam potężna porcja brutalności oraz jeśli lubicie historie o wyścigu z czasem, by powstrzymać seryjnego mordercę, to Seryjny jest książką właśnie dla was – z lektury skorzystają zapewne nawet ci mniej zapaleni miłośnicy gatunku, bo powieść napisana została całkiem nieźle, dostarczając godziwej rozrywki.

Seryjny

Autor: John Lutz
Tłumaczenie: Jarosław Skowroński
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2013
Tytuł oryginalny: Serial
Seria wydawnicza: Zabójcza seria
Liczba stron: 664
Format: 110x175 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788378394167
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł



blog comments powered by Disqus