Recenzja książki "Dziewczyny, których pożądał"

Autor: Zunia
Korekta: Bool
22 czerwca 2011

Czytając notkę biograficzną, dowiadujemy się, że Jonathan Nasaw zajmował się w swoim życiu wszystkim po trochu, począwszy od gry na gitarze basowej, przez pracę jako bibliotekarz, po pełnienie funkcji telefonisty. Do listy tej dopisać należy także, rzecz jasna, pisanie książek. Czy dobrych? Polski czytelnik ma okazję dopiero się o tym przekonać, gdyż „Dziewczyny, których pożądał” to pierwsza powieść Nasawa, która się u nas ukazała. Dodajmy, że jest to nie tylko debiut w naszym pięknym kraju – „Dziewczyny, których pożądał” są bowiem pierworodnym dzieckiem w całym dorobku pisarza.

W Monterey w Kalifornii do więzienia trafia mężczyzna, który podczas zwykłej kontroli drogowej wypatroszył jadącą z nim dziewczynę, po czym próbował zabić policjantkę z drogówki. Morderca, który przedstawia się jako Maks, zdaje się być chory na dysocjacyjne zaburzenia (wielokrotność) osobowości. Sąd do przeprowadzenia specjalnych testów wyznacza więc psychiatrę, Irene Cogan. Ponieważ kobieta, którą Maks zabił podczas zatrzymania, miała włosy w oryginalnym kolorze truskawkowego blond, do Monterey wyrusza agent specjalny FBI, E. L. Pender. Podejrzewa on, że to Maks jest odpowiedzialny za zaginięcie przez ostatnią dekadę tuzina truskawkowych blondynek. Czy ma rację? I czy zaginione (porwane?) nadal żyją?

„Dziewczyny, których pożądał” to nieźle napisany thriller, który należy docenić przede wszystkim ze względu na podjęcie przez autora skomplikowanej tematyki psychologicznej. Przez większość powieści, Maks przybiera różne tożsamości: dziecka, mordercy, gentlemana, nawet… kobiety, co z pewnością nie było proste z punktu widzenia pisarskiego warsztatu. A jednak się udało! Nie tylko czytelnik bez problemów odnajduje się w meandrach pokręconej, schorowanej psychiki bohatera, ale także – możecie mi wierzyć na słowo – fragmenty poświęcone komunikacji pomiędzy poszczególnymi osobowościami mężczyzny należą do najciekawszych. Do tego wyróżniają tę książkę spośród masy innych.

Nieco gorzej wypadły pozostałe momenty „Dziewczyn, których pożądał”. Z jednej strony, są bardziej sztampowe. Z drugiej, z lekka przydługie, a przez to nudne, średnio trzymające w napięciu. Mimo to powieść Nasawa polecam. Szczególnie wielbicielom thrillerów i wątków psychologicznych. Także wszystkim tym, którym truskawkowy blond jest zupełnie obojętny. Możecie być pewni, że po lekturze „Dziewczyn, których pożądał” to się zmieni…

Dziewczyny, których pożądał

Autor: Jonathan Nasaw
Tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz
Wydawnictwo: Replika
Miejsce wydania: Zakrzewo
Wydanie polskie: 6/2011
Tytuł oryginalny: The Girls He Adored
Rok wydania oryginału: 2000
Liczba stron: 420
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788376741116
Wydanie: I
Cena z okładki: 35,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus