Recenzja książki "Zagadka"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Dawid "Fenrir" Wiktorski
23 listopada 2011

Każdy z miłośników literatury bezsprzecznie posiada żyłkę psychologa. Śledzenie motywów postępowania postaci, odszyfrowywanie okoliczności, które złożyły się na taki, a nie inny fabularny finał, drzemie w każdym z czytelników. Skłonność ta uwidacznia się zwłaszcza w przypadku wielbicieli prozy spod znaku powieści detektywistycznej czy thrillera psychologicznego, których konstrukcja wymusza dociekliwość ze strony odbiorcy. W ostatniej z wymienionych form literackich celuje Jonathan Kellerman. Prawdę powiedziawszy, pisarz ten, jako jeden z niewielu przedstawicieli tego gatunku, ustawia aż tak wysoko poprzeczkę, jeśli chodzi o zaangażowanie, jakie muszą wnieść w jego książki czytelnicy, by podążać ramię w ramię z twórcą meandrycznych historii.

„Zagadka” to kolejna w dorobku pisarza opowieść z dreszczykiem w tle, zasadzająca się na solidnym fundamencie fabularnym. Powraca w niej dobrze znana fanom autora „Albumu morderstw” postać Alexa Delaware’a, psychologa każdorazowo uwikłanego w sieć zdarzeń, których deszyfracja, jak się później okazuje, wymaga interwencji jego przenikliwego umysłu.

Tym razem, choć to nie pierwszyzna u Kellermana, mamy do czynienia z tajemniczym morderstwem młodej, atrakcyjnej kobiety. Na dzień przed tym wypadkiem Alex i dama jego serca, Robin, goszczą w swoim ulubionym lokalu, który niebawem ma zostać zamknięty. Degustacji preferowanych przez oboje trunków towarzyszy dziwna sytuacja z budzącym podejrzenia mężczyzną. Tuż po ogłoszeniu brutalnej zbrodni, Delaware rozpoznaje w denatce kobietę obecną w hotelu, w którym wieczorem przebywał z ukochaną. Czy z morderstwem przypadkiem nie ma czegoś wspólnego postać widziana w barze? Ależ ma, rzecz jasna, ale to niech pozostanie trybikiem uruchamiającym ciekawość odbiorcy.

Mając w pamięci takie znakomitości, jak „Pajęczyna” czy „Z zimną krwią”, trudno pozbyć się wrażenia, że najnowszej powieści Kellermana czegoś brakuje. Konstrukcja postaci, wprawdzie wciąż tak samo rewelacyjna, jak w przypadku poprzedniczek, tym razem pozbawiona jest woalu nieprzewidywalności. Uzupełniająca ją akcja również nie działa na pełnych obrotach, toteż w „Zagadce” jesteśmy świadkami irytujących retardacji, niemających nic wspólnego z celowym budowaniem napięcia.

Pomijając te wcale nie dużych rozmiarów niedociągnięcia, książkę amerykańskiego pisarza czyta się bardzo szybko, a węzeł intrygi, który zacieśnia się wokół zbrodni popełnionej w niewyjaśnionych okolicznościach, wbrew powierzchownym osądom wcale tak nie łatwo rozluźnić. Komu Kellerman nieobcy, temu „Zagadka”, jak przysłowiowa bułka z masłem. Pozostaje zatem życzyć smacznej lektury!

Alex Delaware #26 - Zagadka

Autor: Jonathan Kellerman
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 8/2011
Liczba stron: 256
Format: 130x205 mm
Oprawa: miekka
ISBN-13: 9788324140206
Wydanie: I
Cena z okładki: 6,99 zł


blog comments powered by Disqus