Wszyscy spiskują - recenzja "Panów świata"

Autor: Kormak
30 marca 2008

Rozwój internetu sprawił, że świat gwałtownie się skurczył, a wymiana myśli oraz idei stała się łatwiejsza niż kiedykolwiek. Ten truizm doskonale widać w szalonym świecie teorii spiskowych, bo dzięki dziesiątkom (setkom?) tysięcy stron internetowych poświęconych demaskowaniu diabolicznych planów tajnej elity paranoicy całego świata nie tylko odkryli, że takich jak oni na całym świecie jest mnóstwo. Przekonali się również, że istnieją wrogowie i konspiracje, o których wcześniej nie mieli pojęcia.Najmocniej mają się oczywiście starzy znajomi: masoni, Iluminaci, jezuici, Żydzi i bankierzy.

To właśnie nimi przede wszystkim zajmuje się więc Juan Carlos Castillon w swojej książce Panowie świata. Dzieje teorii spiskowych. Barceloński pisarz i dziennikarz już na wstępie zdradza, że wychował się w środowisku ekstremistów, święcie wierzących w teorie spiskowe. Pewien okres życia spędził także pracując w księgarni w Miami, gdzie najbardziej chodliwym towarem były sprzedawane spod lady niesławne Protokoły Mędrców Syjonu, a częstymi klientami były dosyć szemrane indywidua powiązane z kubańskim podziemiem, a nawet osoby zamieszane w polityczne morderstwa. Muszę przyznać, że po takim
początku mój apetyt czytelnika (i oddanego miłośnika spisków) znacząco wzrósł.

Tytuł książki jest jednakże nieco mylący, ponieważ Castillon całkowicie porzuca poruszone na wstępie wątki wszechobecności tajnych stowarzyszeń i konspiracji w amerykańskiej popkulturze, której jest zadeklarowanym miłośnikiem. Zajmuje się także małym wycinkiem dziejów, skupiając się przede wszystkim na Rewolucji Francuskiej, która w powszechnym mniemaniu była dziełem wolnomularstwa – przecież nawet słynne hasło Wolność, Równość, Braterstwo pochodzić ma z lóż masońskich. Autor dokonuje solidnej analizy, odsiewając plotki od faktów, badając zaangażowanie znanych postaci Rewolucji w działalność spiskową. Roi się w tej części od dat i nazwisk, co dla niektórych może być nużące, ale niewątpliwie potrzebne i pożyteczne. Obok masonów, a było ich wielu po obu stronach barykady, pod lupę wzięci zostali także Iluminaci Bawarscy oraz ich twórca Adam Weishaupt, także obwinianie za rozpętanie zawieruchy, która doprowadziła do upadku starego porządku we Francji i zasiała ziarna, które w przyszłości zaowocują m.in. powstaniem Stanów Zjednoczonych. Obecni są także naturalnie Żydzi oraz jezuici, a także protestanci, bo i oni mieli swój udział w spisku – przynajmniej według kilku opętanych
obsesją autorów.

Castillonowi udaje się pokazać, jak właśnie garstka pisarzy w rodzaju Johna Robisona i Augustyna Barruela odpowiedzialna jest za wprawienie w ruch lawiny spisko logicznej, która trwać będzie całe stulecia. I nie jest ważne, że często kierowały nimi osobiste urazy (np. wyrzucenie z loży masońskiej), choroba psychiczna czy zwyczajna chęć zysku, bo po upływie czasu ich książki zaczęły być cytowane przez następne pokolenia badaczy, z każdym rokiem nabierając mocy i autentyczności. Sprawdzać faktów nikomu już się nie chciało. I nie pomagało nawet to, że czasem autor posypywał głowę popiołem, jak np. Leo Taxil, który – przerażony rozmachem, jaki przybrała jego literacka mistyfikacja – zwołał konferencję prasową i wyznał, że wszystkie pikantne szczegóły na temat seksualnych skandali satanicznych masonów wyssał z palca. Szkoda została już wyrządzona, a realny wpływ, jaki mają spiskowe fałszywki, przekonaliśmy się boleśnie w XX wieku, kiedy paranoja tyranów doprowadziła do śmierci dziesiątków milionów ludzi na
całym świecie.

Niestety w Panach świata ów wiek XX zostaje całkowicie pominięty, co ze względów na niewielką objętość książki jest poniekąd rzeczą zrozumiałą. Juan Carlos Castillon pomija bardzo dużo z historii najnowszej, próbując jedynie wyciągnąć kilka wniosków na temat aktualnej kondycji naszego świata i roli, jaką nadal myślenie spiskowe pełni w kulturze, gospodarce i polityce. Udało mu się zawrzeć kilka cennych spostrzeżeń, zmuszających do refleksji, ale równie często uważny czytelnik zauważy, jak zawężony jest jego światopogląd i jakie luki w wiedzy posiada – co wytyka mu nawet tłumacz w przypisach. Większość popkulturowych analiz także jest kompletnie chybionych, co zdradzać może, że jednak pisarz nie zrozumiał tematu tak głęboko, jak mu się wydaje.

Te błędy i niedociągnięcia nie powinny jednak znacznie wpłynąć na końcową, jak najbardziej pozytywną ocenę książki. Panowie świata. Dzieje teorii spiskowych to bardzo interesująca, naładowana ciekawymi informacjami pozycja, wypełniająca w pewnym stopniu lukę na polskim rynku, z której nawet oddani miłośnicy konspiracyjnej literatury (jak piszący te słowa) dowiedzą się czegoś nowego.

Panowie świata. Dzieje teorii spiskowych

Autor: Juan Carlos Castillon
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2007
Tytuł oryginalny: Amos del mundo. Una historia de las conspiraciones
Wydawca oryginalny: Grupo Editorial Random House Mondadori S.L.
Rok wydania oryginału: 2006
Liczba stron: 302
Format: 145x225 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7469-591-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 32 zł


blog comments powered by Disqus