Recenzja książki "Merle i Królowa Laguny"

Autor: Arva
24 września 2006

Urodzony w 1969 roku Kai Meyer napisał ponad 40 powieści, a wśród nich dwie bestsellerowe trylogie oraz kilkutomową serię dla młodzieży. Oprócz powieści fantasy ma na swoim koncie książki historyczno-przygodowe i sensacyjne oraz trzy scenariusze.

Królowa Laguny to pierwsza część trylogii, która przyniosła Meyerowi tytuł najpopularniejszego w Niemczech pisarza dla dzieci i młodzieży. W końcu i do nas dotarła ta książka. Niezwykle miła w dotyku, matowo połyskująca twarda oprawa i gruby papier koloru ecru, to to, co lubię najbardziej.

Zaczęłam czytać i nie przestałam dopóty, dopóki nie zamknęłam książki na ostatniej stronie. Akcja toczy się w Wenecji, która od 30 lat jest otoczona przez Egipcjan. Wenecja jest ochraniana przez siłę zwaną Królową Laguny, która nie pozwala wkroczyć najeźdźcom do miasta.

Główna bohaterka, Merle, jest sierotą. Wraz z niewidomą dziewczynką Junipą, pochodzącą z innego sierocińca, zostały przyjęte na szkolenie do warsztatu mistrza Arcimbolda, wytwórcy magicznych luster. Po drugiej stronie kanału mieści się warsztat tkacki. Uczniowie warsztatu czarodziejskich zwierciadeł i warsztatu tkackiego rywalizują ze sobą, podobnie jak ich mistrzowie Arcimboldo i Umberto.

Wenecjanie co roku świętują rocznicę zwycięstwa nad Egipcjanami. Z tej okazji odbywa się wiele festynów i zabaw. W czasie jednej z nich Merle wraz z Serafinem są świadkami zagarnięcia przez posłańca egipskiego "esencji Królowej Laguny". Wenecja pozbawiona ochrony stoi teraz otworem dla Egipcjan. Merle udaje się przechwycić cenną karafkę i zaczyna się dla niej wyścig z czasem, by ocalić miasto. Tyle o treści by nie pozbawiać was zabawy. Czas na moje subiektywne zdanie.

Przyjaźń, zdrada, zaufanie, rywalizacja, wartka akcja to wszystko sprawia, że nie można przejść obojętnie obok tej książki. Czasu spędzonego z Merle nie uważam za stracony. To była miła przerwa na relaks i odgrodzenie się od stresującego, pędzącego na złamanie karku życia.

Polecam tę pozycję młodzieży, która ma po dziurki w nosie przygód chłopca w okularach i z blizną w kształcie błyskawicy na czole. Przyznaję, że zanim zaczęłam czytać "Merle i Królową Laguny", pierwsze, co pomyślałam, to że będę mieć do czynienia z Potterem w spódnicy, więc skrzyżowałam palce by odegnać złe i... na szczęście się mile rozczarowałam i mogłam wrócić do naturalnego ułożenia paluszków.

Posiadaczy małych potworków zwanych dziećmi zachęcam do przeczytania jej pociechom. To będzie przyjemne przeżycie połączone z pożytecznym, bo czas poświęcony dziecku nigdy nie jest stracony a jeszcze z tak ciekawą książką.... Nic tylko biec do księgarni i ustawić się w kolejce.

Meyer odwalił kawał dobrej roboty. Udało mu się dosięgnąć wysokiej poprzeczki mojego gustu literackiego a nawet zostawić go w niedosycie treści. Padam na kolana dziękując mu za to i z niecierpliwością oczekuję następnego tomu, mając nadzieję, że poziom nie ulegnie obniżeniu.

Merle #1 - Merle i Królowa Laguny (twarda oprawa)

Autor: Kai Meyer
Wydawnictwo: Videograf II
Miejsce wydania: Chorzów
Wydanie polskie: 3/2006
Tytuł oryginalny: Merle: Fliessende Königin
Wydawca oryginalny: Loewe Verlag
Rok wydania oryginału: 2001
Liczba stron: 272
Format: 150x210 mm
Oprawa: twarda
ISBN: 83-7183-382-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,00 zł


blog comments powered by Disqus