Recenzja książki "Śmiertelne zlecenie"

Autor: Zunia
Korekta: Bool
2 maja 2011

Być kobietą, znaczy uwielbiać biżuterię, wszak sama wspaniała Marylin śpiewała, że diamenty są najlepszymi przyjaciółmi pięknej płci… O ile jednak blask drogocennych kamieni, złota i srebra potrafi radować zmysły, to ma także swoją mroczną stronę. Aż za dobrze przekonał się o tym Jakub Mrok, złotnik, handlarz precjozami oraz… zawołany fałszerz. Jakub zadał się z niewłaściwymi, bardzo nieprzyjemnymi ludźmi, co w ostatecznym rozrachunku okazało się dla niego błędem śmiertelnym, ciągnąc go – w sensie bardzo dosłownym – na samo dno…
Sprawa utonięcia Mroka nie przeszła bez echa, zmuszając do kumulacji wysiłków biskupińską policję, warszawskiego detektywa Krzysztofa Sobolewskiego obecnego w Biskupinie w związku z pewnym śledztwem, a nawet antropolog Ewę Zakrzewską, znajomą nieżyjącego złotnika oraz zaangażowanego w śledztwo detektywa. Czy śmierć Mroka okaże się nieszczęśliwym wypadkiem, czy może morderstwem? I co z tym wszystkim ma wspólnego jeszcze jedna postać, mianowicie były mąż Ewy, Tomasz?

Zapowiada się ciekawie, prawda? Brzmi niemal jak wstęp do kolejnego Indiany Jonesa. Niestety, nie jest tak dobrze. Powiem więcej, nie jest w ogóle dobrze, co najwyżej mocno średnio. Pomysł na fabułę autorce bez wątpienia się udał – ten punkt okazuje się satysfakcjonujący. Mamy tu i ciekawą historię, i wątki miłosne, i interesująco nakreślone tło historyczno-archeologiczne.

Tym, co odstręcza od lektury jest nade wszystko warstwa stylistyczna, co dziwi choćby dlatego, że Katarzyna Rygiel nie jest bynajmniej debiutantką. Styl „Śmiertelnego zlecenia” jest łopatologiczny, przesycony nadmierną ilością zupełnie niepotrzebnych wyrazów. Dialogi, przynajmniej w części, brzmią sztucznie i drętwo, jakby bohaterów postawiono przy tablicy podczas ważkiego egzaminu.

Wśród postaci próżno szukać jednostek barwnych i oryginalnych. Do tego motywacje ich działań często nie są wystarczająco objaśnione. Albo i wcale. Kryminał Rygiel pełen jest ponadto dziwnych zbiegów okoliczności i deus ex machina.

A jednak… „Śmiertelne zlecenie” potrafi przykuć uwagę czytelnika i wciągnąć na dobre. Uwzględniając mrowie niedociągnięć i błędów różnego rodzaju, muszę przyznać, że jest to niemałe osiągnięcie.

Śmiertelne zlecenie

Autor: Katarzyna Rygiel
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 5/2011
Seria wydawnicza: Klub Srebrnego Klucza
Liczba stron: 296
Format: 135x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375067774
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus