Recenzja książki "Anna we krwi"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Bool
15 lipca 2012

Tezeusz Cassio Lowood, główny bohater powieści Kendare Blake, jest równie osobliwy jak jego imię. To samo moglibyśmy powiedzieć o historii, która zatacza koło wokół jego życiowych perypetii. Jego profesja, jak na nastolatka, wydaje się zupełnie nieprawdopodobna, ale prawdę powiedziawszy, w świecie powołanym do istnienia przez autorkę piszącą w nurcie fantastycznym, zabijanie zmarłych (tak, tak, zmarłych, nie przesłyszeliśmy się) nie nosi w sobie żadnych znamion dziwactwa. I choć książka Blake skierowana jest do młodocianego odbiorcy, świetnie czyta się ją również dorosłym. Meandrami fabuły oraz nagłymi zwrotami akcji trzyma w napięciu i zaciekawieniu do samego końca.

Pamiętacie film "Pogromcy duchów"? Typowa zabawna komedia, z lekka infantylizująca tematykę spirytualną, z doborowymi rolami znanych komików. W powieści Blake atmosfery z przymrużeniem oka próżno szukać. Cas bowiem swoją, przekazywaną z pokolenia na pokolenie, profesję traktuje śmiertelnie poważnie, a i istoty, które eliminuje, w żaden sposób nie przypominają wypełnionych ektoplazmą, dokuczających ludziom duszków. Pewnego dnia w Ontario dochodzi do konfrontacji Casa ze zjawą nazywaną przez miejscowych Anną we krwi. Duch ten morduje wszystkich, którzy przekraczają próg jej dawnego domu Thunder Bay, ale oszczędza tego, który przybył, by ją unicestwić. Te okoliczności sprawią, że Cas nie tylko nie wypełni swego zadania, ale będzie starał dowiedzieć, czemu Anna wciąż żąda krwi żyjących jako daniny za to, co spotkało ją samą za życia.

Pisarka, choć często gubi rytm i zapomina o pozostałych bohaterach, szkicując wyrazisty profil jedynie Tezeuszowi, serwuje odbiorcy będącemu miłośnikiem opowieści z dreszczykiem świetną rozrywkę. O emocje zatem nie musimy się martwić, gdyż, nawet jeśli przeobrażą się one z grozy w stan współczucia i empatii, cały czas pozostajemy pod ich wpływem. "Anna we krwi" nie jest kolejnym romansem paranormalnym usłanym schematem i przewidywalnymi strategiami narracyjnymi, zatem warto sięgnąć po tę powieść, chcąc urozmaicić lekturę wieczorową porą.

Anna we Krwi

Autor: Kendare Blake
Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 4/2012
Tytuł oryginalny: Anna Dressed in Blood
Liczba stron: 320
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788378391098
Wydanie: I
Cena z okładki: 34 zł


blog comments powered by Disqus