Recenzja książki "Zatajony Katyń 1941"

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Acabar
10 lipca 2011

Katyń to ostatnio modny i niezwykle nośny temat. Niedawna okrągła rocznica, katastrofa smoleńska, do tego afera z zamianą tablic i kolejne zmiany zdania po stronie rosyjskiej sprawiają, że nie traci na aktualności. Nic dziwnego, że Tadeusz Kisielewski wydał już trzecią książkę o zbrodni katyńskiej. Tym razem udowadnia swoją tezę, że polskich oficerów, pozostałych w obozach w 1941 roku, zabili Sowieci.

Zacznijmy od tego, że „Zatajony Katyń 1941” wyraźnie przeznaczony jest dla szerszej rzeszy czytelników niż tylko historyków i amatorów minionych czasów. Świadczy o tym choćby przyjazny laikom język, prosty w odbiorze i nie wymagający zbytniego przygotowania. Do tego istotne dla wywodu autora fakty historyczne, nawet jeśli nie dotyczą bezpośrednio omawianych wydarzeń, są przytaczane w zwięzły, jasny sposób.

Sama teza Kisielewskiego dotyczy jego wątpliwości co do zakończenia zbrodni katyńskiej w roku 1940. Historyk dowodzi, że rok później w lesie nieopodal Katynia i Smoleńska nadal znajdowali się polscy żołnierze, których nie ewakuowano ani nie zabito podczas pierwszej fali zbiorowych mordów. Według relacji naocznego świadka, pułkownika Kriwoja Iwanowicza, którą ten opublikował kilka lat temu w jednej z rosyjskich gazet, polscy jeńcy wojenni pracowali przy budowie infrastruktury w okolicach obozów w lesie katyńskim jeszcze w 1941 roku. Na tym liście Kisielewski opiera swoją tezę – trzeba jednak zaznaczyć, że nie ma poparcia tego twierdzenia w oficjalnych dokumentach, a relacja pułkownika, jakkolwiek prawdopodobna, nie może być potwierdzona w żaden sposób.

Dodatkowo widać wyraźnie, że autor korzysta z dość niewielkiej ilości źródeł, na dodatek nie zawsze wiarygodnych. Znaczącą część z nich stanowią książki pisane przed rokiem 1989, więc niemające dzisiaj większej wartości historycznej – z wiadomych przyczyn politycznych i światopoglądowych nie mogły rzetelnie komentować sprawy Katynia. Niedużo też, jak na tak poważną w końcu publikację, dokumentów źródłowych cytowanych lub kopiowanych w książce.

Podobnie rzuca się w oczy, choć już jako kwestia pozytywna, częste nawiązywanie do wypowiedzi i badań rosyjskich, jak najbardziej aktualnych, dodatkowo opatrzonych komentarzem autora.

„Zatajony Katyń” jest ciekawą pozycją, w prosty sposób przedstawiającą trudne zagadnienia. O jej naukowej wartości można dyskutować – na pewno jest subiektywna i opiera się bardziej na interpretacjach i przypuszczeniach autora niż na twardych faktach – bez wątpienia jednak porusza istotne kwestie i będzie przyjemną lekturą. Nawet laik spokojnie może po nią sięgnąć, o ile przyjmie postawę na tyle ostrożną, aby nie wierzyć we wszystkie założenia Kisielewskiego.

Zatajony Katyń 1941

Autor: Tadeusz A. Kisielewski
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 4/2011
Seria wydawnicza: Historia
Liczba stron: 204
Format: 155x230 mm
Oprawa: twarda w obwolucie
ISBN-13: 978-83-7510-699-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 35,90 zł



blog comments powered by Disqus