Recenzja książki "Mały złoty pierścionek"

Autor: Anna Kołodziejska
Korekta: Bool
20 marca 2011

Cykle niektórych wydawnictw mają swój szczególny urok. Tkwi on nie tyle w tematyce, wokół której oscylują, ale w tych niepozornych, z precyzją jubilera dopracowanych detalach. Serię „Ze strachem” spod znaku Czarnego wyróżnia nie tylko inwestycja w dobre europejskie nazwiska, których przedstawicielem jest Kjell Ola Dahl, ale też ujmująca oprawa graficzna jednego i tego samego twórcy – Łukasza Mieszkowskiego. Pastelowy półcień stylizowany na ilustracje z klasyki kryminału lat 60. i 70. wzbudza, prócz sentymentu, także coś na kształt zaufania co do dobrej jakości proponowanej rozrywki.

Ofiara: Katrine Bratterud. Motyw zbrodni: nieznany. Dowody: niezliczona ilość oraz mnogość tych fałszywych, zacierających ślad prowadzący do zabójcy. Sprawca: identyfikacji brak. Na szczęście, jak to w niemalże wszystkich kryminałach na świecie bywa, mamy na podorędziu błyskotliwy umysł głównodowodzącego śledztwem detektywa Gunnarstrandy i nieodstępującego go ani na krok asystenta Frølicha. Rozmowy z rodziną, znajomymi i współlokatorami z ośrodka odwykowego, w którym leczyła się Katrine, będące próbą dotarcia do przyczyn zbrodni, są jednocześnie pretekstem do retrospektywnego zagłębienia się w niejasną przeszłość ofiary. Czy ten podszyty psychoanalitycznym wglądem manewr będzie kluczem do rozwikłania tajemnicy? Czy morderstwo młodej dziewczyny to jedyny krwawy ślad na detektywistycznym szlaku Gunnarstrandy?

Kryminalna zagadka usnuta przez Dahla jest świetną łamigłówką dla czytelników lubiących tropić przestępcę za pomocą mikroskopijnych, niezauważalnych wręcz poszlak (w powieści napotykamy ich całą masę). Ponadto jest doskonałym sprawdzianem pewnego rozpoznania psychologicznego. Nakreślone portrety potencjalnych morderców, które wraz z tokiem śledztwa wyłaniają się na drodze m.in. policyjnych badań laboratoryjnych, to nie tylko, jak przekonuje nas autor książki, rezultat interwencji naukowej, ale w dużej mierze intuicja i umiejętność empatycznego wczucia się w dana sytuację. A zmyłek, labiryntowych ślepych uliczek w „Małym złotym pierścionku” należy się spodziewać niemało.

Na najnowszą powieść Dahla trudno znaleźć przysłowiowego „haka”. Jest ona po prostu dobra, znakomicie skonstruowana. Napięcie dawkowane jest zdroworozsądkowo, tak, że nie mamy tego niemiłego wrażenia, które czasem przytrafia się przy lekturze powieści kryminalnych, mianowicie, silenia się autora na jak najbardziej spektakularną dezorientację czytelnika. Wówczas zamiast wyżyn osiąga się dno, a te okolice są zdecydowanie obce norweskiemu pisarzowi. Czekajmy zatem cierpliwie na jego kolejną, październikową premierę powieściową na polskim rynku. Naprawdę warto!

Mały złoty pierścionek

Autor: Kjell Ola Dahl
Okładka: Łukasz Mieszkowski
Tłumaczenie: Milena Skoczko
Wydawnictwo: Czarne
Miejsce wydania: Wołowiec
Wydanie polskie: 3/2011
Seria wydawnicza: Seria ze strachem
Liczba stron: 480
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7536-240-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 37,50 zł


blog comments powered by Disqus