Recenzja książki "Ksin Drapieżca"

Autor: Girwan
Korekta: Bool
27 lutego 2009

Na początku lat osiemdziesiątych nieznany nikomu pisarz, Konrad T. Lewandowski, stworzył postać kotołaka – człowieka, który potrafił stać się drapieżnym kotem. Postać nie zdobyła takiego rozgłosu jak Wiedźmin wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego, ale zyskała sympatię czytelników, co zaowocowało powstaniem cyklu „Trop Kotołaka”. Dziś opowiem Wam o swoich wrażeniach z pierwszego tomu serii, zatytułowanego „Ksin Drapieżca”.

Książkę opublikowało wydawnictwo Fantasmagoricon. Za cenę niecałych dwudziestu pięciu złotych otrzymujemy ponad dwieście stron kieszonkowego wydania historii o kotołaku. Historii, w której powołana do życia istota o naturze człowieka i zwierzęcia zwalcza w sobie pierwotne instynkty, pozwalając zatriumfować człowieczeństwu. Autor w swojej opowieści wyjaśnia nam, skąd wzięły się istoty w rodzaju strzyg, wampirów, wilkołaków, południc i oczywiście kotołaków. Prostymi słowami opisuje bogaty świat, w którym magia miesza się z rzeczywistością. Mityczne zwierzęta egzystują obok ludzi, którzy zwalczają ich obecność, uważając je za żywe wcielenie zła. Dopiero Ksin uświadamia im, że nie każdy mieszaniec jest istotą przeklętą.

Wojna, miłość i magia, oto przepis na sukces według Konrada T. Lewandowskiego. W pierwszym tomie poznajemy historię Ksina, od momentu, gdy nieznajoma kobieta znalazła go porzuconego w lesie, do chwili, gdy jako dowódca gwardii królewskiej ratuje królestwo Suminoru. Autor, opowiadając o losach kotołaka, kreśli nam również historię fantastycznego świata, którego mieszkańcy, oprócz zagrożenia ze strony magicznych stworzeń, muszą się zmagać również z zakusami sąsiadów.

W książce poruszane są znane nam wszystkim prawdy, które jednak nie zawsze chcemy dostrzegać. Tam, gdzie jest zło, jest również dobro. I vice versa. Po raz kolejny okazuje się, że istota niebędąca w pełni człowiekiem może być bardziej ludzka niż my sami.

Proza Lewandowskiego jest skuteczna, wciąga nas w wykreowany, fantastyczny świat. W książce zabrakło mi tylko jednego. Podobnie jak większość powieści ukazujących się w dzisiejszych dniach, tak i „Ksin Drapieżca” pozbawiony jest grafik wizualizujących przedstawioną historię. Przyznaję, że taka właśnie jest teraz tendencja, niemniej zamieszczenie rysunków na pewno podniosłoby walory książki.

Warto na koniec wspomnieć, że powieść napisana jest prostym, ale wciągającym stylem, dzięki czemu oferuje szybką, wartką akcję. Czytelnik biorący do ręki ten tomik na pewno nie będzie się nudził i da się porwać w magiczny świat pół-zwierząt, pół-ludzi.

Saga o kotołaku #1 - Ksin drapieżca (wyd. 2008)

Autor: Konrad T. Lewandowski
Wydawnictwo: Fantasmagoricon
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2008
Seria wydawnicza: Odmienne Stany Fantastyki
Liczba stron: 240
Format: 125x190 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-925540-3-5
Wydanie: IV
Cena z okładki: 24,90 zł


blog comments powered by Disqus