Recenzja książki "Przebudzenie o północy"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Bool
21 sierpnia 2011

"Przebudzenie o północy" należy do cyklu książek Lary Adrian zatytułowanego "Rasa Środka Nocy". To trzecia część, lecz konstrukcja serii jest nietypowa. Autorka tworzy świat na zasadach urban fantasy: do znanych nam realiów dodaje współobecność wampirów. I ten ludzko-wampirzy świat opisywany jest konsekwentnie w każdym z tomów "Rasy Środka Nocy". Natomiast poszczególne książki nie są ze sobą fabularnie związane.

Istnieje zbiór postaci, jakie czytelnik spotyka w każdej części, jednak w zależności od tomu, po który sięga, znajdzie inną parę głównych bohaterów. To zresztą kolejna cecha spajająca cykl: każda książka opowiada o romansie pomiędzy ludzką kobietą i wampirzym mężczyzną. Tom trzeci, "Pocałunek o północy", jest zapisem rodzącego się uczucia pomiędzy Elizą a Teganem.

Eliza jest kobietą o nietypowej biografii i szczególnych zdolnościach. Nie cierpi ludzi, ponieważ słyszy ich myśli. To ciekawe, że bohaterka mogąca "usłyszeć" prawdziwe oblicze każdego z ludzi, nienawidzi ludzkości. Kochała jednak swojego syna, Camdena. Kiedy ten zginął z rąk Szkarłatnych – zbuntowanych, przestępczych wampirów – postanowiła poświęcić swoje życie zemście. Walka ze Szkarłatnymi byłaby nierówna, połączyła więc swą nienawiść do wampirów z niechęcią do ludzi i rozpoczęła łowy na sługów – ludzi pracujących dla Szkarłatnych.
Podczas jednej z obław sprawy wymykają się spod kontroli Elizy, a ona sama staje w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa. I wtedy zjawia się baśniowy rycerz, Tegan, który wybawia bohaterkę z opresji. Problem w tym, że Tegan również jest wampirem, wojownikiem Zakonu. Skuteczność i siła Tegana idą w parze z jego emocjonalnym chłodem i olbrzymim dystansem wobec ludzi. Jednak wspólny wróg połączy tę parę, między którą z czasem zacznie kiełkować uczucie.

Z jednej strony szablonowość serii jest denerwująca. W każdej książce mamy podobny punkt wyjścia: romans kobiety z wampirem. Trzeba jednak przyznać, że "Rasa Środka Nocy", a w tym także "Przebudzenie o północy", ma swoje mocne strony. Przede wszystkim fabuła: w przeciwieństwie do wielu innych serii, Lara Adrian nie tworzy opowieści, która ciągnie się w nieskończoność. Historia jest zamknięta w 300 stronach. Oczywiście istnieją pewne elementy, pewne niewiadome, które przechodzą dalej, do kolejnych tomów, jednak dotyczą one raczej świata przedstawionego, historii Rasy czy Szkarłatnych. Sama akcja zostaje zawiązana i rozwiązana w obrębie jednego tomu. A ponieważ tło pozostaje podobne w każdej części, zdecydowanie mniej miejsca potrzeba na jego zarysowanie, co znów przekłada się na żywszy rozwój wydarzeń.

"Przebudzenie o północy" jest więc pozycją ciekawą ze względu na swoją konkretność, brak wrażenia "odcinkowości". Jest za to dość wtórna – zarówno wobec całej serii, jak i wobec dostępnych obecnie w księgarniach powieści z kategorii romansów paranormalnych. Bo historia miłości ludzkiej kobiety i wampira, którzy łączą swe siły w walce ze złem? Ciężko dziś o coś bardziej szablonowego.

Rasa Środka Nocy #3 - Przebudzenie o północy

Autor: Lara Adrian
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2010
Tytuł oryginalny: Kiss of midnight
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 328
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324137695
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,80


blog comments powered by Disqus