"Grisza. Cień i kość" Leigh Bardugo - recenzja książki

Autor: Monika "Katriona" Doerre
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
31 grudnia 2013

Podobne wzywa podobne

Idealizacja postaci głównego bohatera (bądź bohaterki) to jeden z największych grzechów, jakie może popełnić autor. Cudowna postać o nieskazitelnej urodzie, której udaje się wyjść cało z każdej, nawet największej, opresji, nie wzbudza w czytelniku szacunku; takiego protagonisty nie da się nawet polubić. Jeśli dojdzie do tego jeszcze miałki charakter i przekonanie o tym, że jest, o zgrozo!, niezwyciężonym herosem – zakończenie przygody z książką to najlepsze wyjście z tego impasu. Na szczęście takich Mary Sue pojawia się coraz mniej, autorzy zdają sobie bowiem sprawę z tego, że tworząc bohatera pozbawionego wad mogą spotkać się z oporem ze strony odbiorców. A tego by przecież nie chcieli. Postacie z krwi i kości zyskują sobie o wiele większą sympatię czytelnika, niż te idealne, których w realnym świecie po prostu nie ma. Leigh Bardugo w swojej debiutanckiej powieści Cień i kość, będącej pierwszym Trylogii Grisza, stworzyła bohaterów z wadami, dzięki czemu zyskała uznanie czytelników.

Alina i Mal wraz ze swoimi pułkami wyruszają na przeprawę przez Fałdę Cienia. Podczas podróży zostają zaatakowani przez stwory ciemności – wilkry. Mal, pragnąc uratować swoją przyjaciółkę, odnosi ciężkie rany. Kiedy dwójce bohaterów wydaje się, że sekundy ich żyć są policzone, Alina odpiera atak nieprzyjaciela. Okazuje się bowiem, że dziewczyna dysponuje niespotykaną mocą – jest Przyzywaczką Słońca, jedną z najpotężniejszych Grisz. Protagonistka do chwili ataku nie zdawała sobie sprawy z siły, jaką posiada. Dzięki jej darowi Fałda Cienia może zostać  pokonana, jednak by tego dokonać, Alina musi poddać się wyczerpującemu treningowi. Jej życie już nigdy nie będzie takie samo.

Cień i kość to powieść o przemianie, jaka zachodzi w głównej bohaterce książki. Alina od zawsze była typową szarą myszką – nie wyróżniała się w tłumie, co więcej, dla wielu osób okazywała się „przezroczysta”. Cicha, o przeciętnej urodzie, nie posiadała żadnego daru. Oczywiście aż do chwili odkrycia mocy, jaka w niej drzemała. Wtedy życie bohaterki obraca się o sto osiemdziesiąt stopni – maksyma „od zera do bohatera” w tym przypadku nabiera mocy. Alina dostrzega swoją wartość, przestaje ukrywać się w cieniu innych, nabiera pewności siebie. W końcu to od niej zależy szczęście Ravki (krainy, w której żyje). Jednak mimo nagłego wyniesienia na piedestał i zmiany, zarówno wewnętrznej jak i zewnętrznej, dziewczyna pragnie być jak inni, nie chce się wyróżniać się z tłumu.

Alina to nie tylko główna bohaterka powieści, ale również jej narrator. Czytelnik doskonale identyfikuje się z protagonistką, ponieważ wie, co ta czuje i myśli w danej sytuacji. Jak zawsze, tak i w tym przypadku, istnieją wady i zalety zastosowania przez autorkę narracji pierwszoosobowej. Pozytywem okazuje się lepsze zrozumienie przesłanek bohaterki oraz tego, co powoduje podejmowanie przez nią takich, a nie innych wyborów. Jednak zawężenie poznawania świata przedstawionego tylko do przedstawiania wydarzeń z perspektywy Aliny ogranicza samego odbiorcę dzieła. Czytelnik nie jest w stanie poznać odczuć innych bohaterów, spojrzeć na jakąś sytuację bez poznania opinii dziewczyny.

Motywy miłości, zdrady, przemiany z kaczątka w łabędzia czy walki dobra ze złem to tylko niektóre smaczki, jakie można odnaleźć w omawianej pozycji. Do tego ciekawym zabiegiem jest na pewno zastosowanie kompozycji klamrowej – powieść zaczyna się i kończy odniesieniem do tej samej sytuacji. Co do świata przedstawionego – czytelnik znajdzie wiele nawiązań do kultury rosyjskiej (choćby to, że zamiast króla czy królowej występują car i caryca). Świadczy o tym sama okładka – zamek na niej przedstawiony kojarzy się ze stylem bizantyjsko-rosyjskim: mnóstwo detali, żywa kolorystyka, kokoszniki, cebulaste kopuły.

Cień i kość to dobra pozycja, jednak gdyby autorka skupiła się na lepszym nakreśleniu innych postaci, a nie tylko Aliny, wtedy książka okazałaby się o wiele ciekawsza. Powieść czyta się bardzo szybko, gdyż została napisana w prostym i nieskomplikowanym stylu. Co nie oznacza oczywiście, że jest nudna. Bynajmniej. Trzyma w napięcie, choć niektórych wydarzeń można się bardzo szybko domyśleć. Komu spodoba się ta pozycja? Osobom, które lubią powieści inicjacyjne oraz historie opowiadane z perspektywy jednego z bohaterów. Uczucia odgrywają tutaj dużą rolę, są siłą napędową wielu wydarzeń. Jeżeli ktoś nie lubi narracji pierwszoosobowej, ta książka może mu nie przypaść do gustu, jednak każdy miłośnik pozycji, w których dominują emocje powinien zapoznać się z tym dziełem.

Grisza #1 - Cień i kość

Autor: Leigh Bardugo
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Miejsce wydania: Słupsk
Wydanie polskie: 6/2013
Tytuł oryginalny: Shadow and Bone
Wydawca oryginalny: Henry Holt and Co.
Rok wydania oryginału: 2012
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-61386-32-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 38,90 zł


blog comments powered by Disqus