Leonardo Patrignani "Wszechświaty" - recenzja książki

Autor: Monika "Katriona" Doerre
Korekta: Patrycja Ziemińska
15 września 2015

Zmarnowany potencjał

Czasami czytelnik napotyka na swojej literackiej ścieżce książkę, która okazuje się wielkim rozczarowaniem. Nie chodzi bynajmniej o fakt, że to do cna zła powieść, gdzie każdy element zasługuje na napiętnowanie, a twórca wątpliwej jakości pozycji ma zakaz pisania – najlepiej dożywotni. W przypadku książki Leonardo Patrignaniego odbiorca ma do czynienia z innym problem – chyba nawet dużo gorszym niż ten omówiony przed chwilą. Autor serwuje czytelnikowi naprawdę ciekawy i smakowity kąsek, jednak, nie wiadomo z jakich przyczyn, gdzieś po drodze wszystko koncertowo niszczy, by na samym końcu oryginalny pomysł zamienić w jeden wielki niezjadliwy literacki zakalec. I właśnie w takich momentach odbiorca woła o pomstę tam, gdzie się da!

Choć Jenny i Alex znają się od już od jakiegoś czasu, nigdy tak naprawdę się nie widzieli. Porozumiewają się ze sobą prawie każdego dnia, ale nie używają  do tego żadnych przekaźników telekomunikacyjnych. Komunikują się ze sobą za pomocą umysłu. Bohaterowie nawet nie wiedzą, czy osoba po drugiej stronie telepatycznej linii jest prawdziwa, czy to tylko ich chore urojenia. Alex bardzo mocno wierzy w to, że Jenny to prawdziwa osoba z krwi i kości. By udowodnić sobie, że wcale nie powinien udać się z wizytą do psychiatry, postanawia wyruszyć w podróż – protagonista chce odnaleźć dziewczynę, z którą się kontaktuje. Bohaterowie ustalają dzień i miejsce spotkania, po czym  spotykają się o umówionej porze w wyznaczonym miejscu. Niestety, nie są w stanie się zobaczyć, gdyż każde z nich znajduje się w rzeczywistości alternatywnej.

Sam pomysł na takie zawiązanie fabuły okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Teorie Wieloświatów to bardzo interesujący temat, który można w równie ciekawy sposób rozwinąć i wytłumaczyć. Niestety, w przypadku książki Leonarda Patrignaniego na pomyśle się kończy. Autor zamiast wyjaśnić ten aspekt, wgłębić się w niego i uraczyć czytelnika interesującą historią dotyczącą zagadnienia, postanawia pominąć rozpoczęty wątek i skupić się na czymś zupełnie innym.

Nagle pojawia się temat przenoszenia swojej jaźni do wcieleń ze światów równoległych, ucieczki przed Apokalipsą i odnalezienia bezpiecznej przystani. Pomysł goni pomysł i może wszystko razem łączyłoby się w jakąś spójną całość, gdyby tylko pisarz pokusił się o wyjaśnianie kolejnych powiązań. Jakim sposobem bohaterowie mogą przenosić się do swoich "ja” w innych wszechświatach? Dlaczego każdemu z alternatywnych światów grozi w tym samy momencie zagłada? Skąd pomysł na Pamięć, czyli wspomnianą bezpieczną przystać, gdzie protagoniści mogą się schronić? Tak wiele pytań, tak niewiele odpowiedzi.

I właśnie przez te niewiadome czytelnik ma wrażenie, że czyta powieść-chaos. Autor wpada nagle na jakiś dobry pomysł i postanawia go wykorzystać, ale w pewnym momencie koncept ulega zmianie, a Leonardo Patrignani przechodzi do kolejnego wątku, pozostawiając odbiorcę nienasyconym. Oczywiście istnieje szansa, że wszystkie te porzucone zagadnienia zostaną wytłumaczone w drugiej i trzeciej części, jednak to nie zmienia faktu, że tak chaotycznie napisana pozycja jest po prostu niezjadliwa.

Wszechświaty to powieść, która okazała się jednym wielkim zawodem. Nagromadzenie absurdalnych wątków, jak choćby ten związany z miłością bohaterów, powoduje, że czytelnik gubi się gdzieś po drodze do… No właśnie, do czego? Punktu kulminacyjnego, który w ostateczności okazuje się jedną wielką niewytłumaczalną ucieczką w nieznane miejsce? Czasami warto poświęcić więcej miejsca na rozwinięcie jednego sensownego wątku niż wprowadzanie kilkudziesięciu koncepcji. Zwłaszcza, że nie każdy potrafi zręcznie łączyć ze sobą poszczególne elementy, czego przykładem jest Leonardo Patrignani.

Wszechświaty #1 - Wszechświaty

Autor: Leonardo Patrignani
Wydawnictwo: Dreams
Miejsce wydania: Rzeszów
Wydanie polskie: 8/2013
Tytuł oryginalny: Multiversum
Liczba stron: 272
Format: 148x215 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788363579296
Wydanie: I
Cena z okładki: 44,90 zł


blog comments powered by Disqus