Recenzja książki "Klepsydra Aldibaha"


Są książki, które bierze się do ręki z bólem serca i które potem równie ciężko ocenić. Do takich należy właśnie seria "Dziedziczka smoka".

Tom trzeci przynosi zmiany w układzie sił w wojnie pomiędzy Smokończykami a Wiwernami. Autorka najwyraźniej zaczęła wzorować się na Hitchcocku – książka rozpoczyna się od fabularnego fajerwerku, a potem akcja zaczyna się rozwijać... Na samym początku na chwilę gaśnie energia Pączka Drzewa Światła. Zaniepokojeni Smokończycy dowiadują się, że przyczyną była śmierć jednego z nich... Sophia niemal z ulgą przyjmuje fakt, że nie chodziło o jej ukochanego Fabia, lecz nieznanego im jeszcze chłopca z Niemiec. Cała trójka jedzie do Monachium i tam, za pomocą potężnego artefaktu, przenoszą się w czasie...

Licia Troisi to doświadczona pisarka. Jej powieści zdobyły listy bestsellerów we Włoszech i są całkiem popularne w Europie, głównie ze względu na standardową fabułę typową dla fantasy, sprawne operowanie językiem i przyjemnie prowadzoną narrację. "Dziedziczka smoka" to historia przeznaczona dla młodych odbiorców, dwunasto-, trzynastolatków, pierwsza taka w karierze autorki. Niestety, jak na debiut na polu literatury dziecięcej, jest to powieść raczej nieudana. Jest wyjątkowo naiwna, bohaterowie są sztampowi i niemal drewniani, trudno w jakikolwiek sposób się z nimi identyfikować. Również nowe postaci, które pojawiają się w trzecim tomie, wydają się bardzo płytkie i sztuczne.

Jednocześnie nie można powiedzieć, że ta książka jest zła. W porównaniu do poprzednich tomów, jest napisana o wiele sprawniej, a fabuła jest ciekawsza i bogatsza. Pojawiają się postacie, które stają przed dylematami moralnymi – a tego w poprzednich częściach było brak. Mamy też, mówiąc obrazowo, pierwszego trupa. W porównaniu z niezwykle popularnymi "Kronikami Wardstone" czy nawet serią o Harrym Potterze nie jest to wielkie osiągnięcie, ale zawsze daje nadzieję, że pani Troisi zacznie się wzorować na bardziej doświadczonych twórcach literatury tego typu.

Bohaterowie również wydają się rozkręcać. Ich charaktery są nadal jak maski – sztuczne i nieprzekonujące – jednak widać już na nich pewne rumieńce. Sophia, mimo standardowego użalania się nad sobą, zaczyna działać i nabiera wiary w siebie, profesor pokazuje, że posiada jakiekolwiek emocje, a pozostali Smokończycy zaczynają przejawiać pewne wady charakteru. Jedynie czarni bohaterowie pozostają tacy sami, jak na początku historii – widocznie zło nie ma możliwości ewoluowania.

Trzeci tom "Dziedziczki smoka" pozytywnie wybija się na tle poprzednich. Jest lepszy (co jeszcze nie oznacza, że dobry) i daje nadzieję, że kolejne dorównają poziomem "Kronikom Świata Wynurzonego".

Dziedziczka smoka #3 - Klepsydra Aldibaha

Autor: Licia Troisi
Tłumaczenie: Anna Gogolin
Wydawnictwo: Videograf II
Miejsce wydania: Chorzów
Wydanie polskie: 2/2011
Tytuł oryginalny: La ragazza drago: La cressidra di Aldibah
Format: 140x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788371838606
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł



blog comments powered by Disqus