Swojskie elfy i trolle - recenzja książki "Serce lasu"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Przemek Szymczak
27 kwietnia 2011

Rosnąca popularność gatunku fantasy, do której przyczyniła się ekranizacja tolkienowskiej trylogii „Władca Pierścieni”, wywołała potężne fale, które wciąż przelewają się przez świat filmu lub literatury – tak dla dorosłych, jak i dla dzieci. Owocem tej ostatniej jest również zaproponowana przez Lidię Miś w książce „Serce Lasu” wizja leśnych stworzeń. Choć nieco odmienna niż u Tolkiena, to z całą pewnością dogłębnie twórczością profesora inspirowana.

W kolejnych, wydzielonych księgach autorka przedstawia dwadzieścia cztery opowieści – przygodowe historie z morałem – dotyczące różnego rodzaju istot zamieszkujących baśniowy świat Lasu. Są to elfy, trolle i bardziej swojskie skrzaty, nimfy oraz smoki. Każda z nich przedstawiona została w sposób uproszczony z dobitnym podkreśleniem ich stereotypowych przymiotów – gnuśności trolli, zachłanności nimf, egoizmu smoków. Stąd przedstawiciele każdej z ras przeżywają perypetie, w których owe cechy są zwykle „naprawiane”, a przynajmniej napiętnowane. Problem w tym, że zarówno humor, jak i puenta owych opowieści zdają się trącić na przemian przaśnością i wysiloną oryginalnością, przez co zamierzona przez autorkę – przynajmniej w niektórych przypadkach – dydaktyczna głębia raczej nie poraża.

Podsumowanie całej tej gry kontrastów stanowi ostatnia część, „Księga Lasu”, z której dowiadujemy się przede wszystkim, dlaczego lasy wyglądają dziś tak a nie inaczej i dlaczego nie można spotkać w nich elfów ani trolli. Tutaj też pojawia się właściwie jedyna (sic!) pozytywna postać ludzka oraz czuwająca nad porządkiem leśnego świata bogini Medeine – to kolejny swojski akcent, bowiem jest to imię litewskiej bogini lasów.

Podobnie jak treść, zróżnicowana jest jakość szaty graficznej książki. Choć pozytywem pozostaje niezwykła, odważna gra ostrymi barwami w wielu znakomitych ilustracjach, to inne są po prostu nieudane, a niestety, w książkach dla dzieci trudno mówić o czymś takim jak estetyczna umowność.

Generalnie książka nie zachwyca, ale również krzywdy nie czyni, a komuś może nawet się spodobać. Z całą pewnością nie jest to jednak elementarz, z którego najmłodsi chłonąć winni prawidła rządzące baśniowym światem.

Serce lasu

Autor: Lidia Miś
Wydawnictwo: Ad Oculos
Wydanie polskie: 7/2009
Liczba stron: 216
Format: 170 x 230 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788376130965
Cena z okładki: 35 zł



blog comments powered by Disqus