Recenzja książki "Czas odwetu"

Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Korekta: Alicja "cichutko" Laskowska
6 stycznia 2013

Nie ma się co oszukiwać – powieści z gatunku paranormal romance nigdy nie grzeszyły oryginalnością i rzadko prezentują poziom godny uwagi. Kolejne kalki "Zmierzchu" powstają w zastraszającym tempie, i to hurtowo. Nawet ich okładki utrzymane są w bardzo podobnej tonacji i w większości przypadków przedstawiają dokładnie to samo – nastolatka na lekkim odlocie, ewentualnie nastolatka tuląca się do wymuskanego mięśniaka. Jeśli chodzi o fabułę, książki te również nie powalają na kolana – bohaterka zazwyczaj musi poradzić sobie zarówno z rodzącą się w jej sercu miłością, jak i wrogami.

Wydarzenia opowiedziane w "Czasie odwetu" rozgrywają się niedługo po tych z finału "Buntu" – Dru ucieka ze szkoły dla wampirów (!) wraz ze swym ukochanym. Po drodze przyjdzie jej zmierzyć się ze zdradą ze strony niegdyś zaufanego sojusznika, a całość historii przesiąknięta będzie nastrojem nieustannego zagrożenia. Brzmi uroczo, prawda?

Fabuła "Czasu odwetu" jest tak infantylna, że ciężko napisać więcej na jej temat. Już poprzednie tomy cyklu nie cechowały się nowatorskim podejściem w tej sferze, jednak im bliżej do finału, tym bardziej wypaczone i pozbawione sensu wizje buduje autorka. Na domiar złego całości towarzyszy naiwny wątek romansu głównej bohaterki.

Wystarczy wybiórcza znajomość kilku paranormalnych dziełek, by podczas lektury recenzowanej pozycji mieć nieustanne poczucie déjà vu. Lili St. Crow od początku do końca opiera się na bardzo dobrze znanych schematach i nawet tego nie ukrywa – jej autorski wkład w całą historię zakończył się na skopiowaniu fragmentów innych książek i dostosowaniu ich do obecnej sytuacji geopolitycznej w cyklu.

Finał pięciotomowego cyklu powinien z hukiem podsumować całą serię i pozamykać wszystkie rozpoczęte wątki. I owszem, tak właśnie jest w "Czasie odwetu", jednakże sam poziom tego podsumowania to zupełnie inna bajka. Płytkie emocje towarzyszą tutaj nieustannie wyzutej z oryginalności fabule, a dłuższa lektura może z powodzeniem zastąpić lek na bezsenność. O ile "Bunt" dało się jeszcze czytać (nieraz z zaciśniętymi zębami, ale jednak), o tyle "Czas odwetu" to literacka sieczka.

Inne Anioły #5 - Czas odwetu

Autor: Lili St.Crow
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 9/2012
Liczba stron: 272
Format: 130×205mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324143900
Wydanie: i
Cena z okładki: 6,99 zł



blog comments powered by Disqus