Lisa Rogak "Życie i czasy Stephena Kinga" - recenzja książki

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Patrycja Ziemińska
3 lutego 2015

Poduszka Króla

Czytelnicy Stephena Kinga wiedzą o nim całkiem sporo. I nie mamy tu na myśli fanów, tworzących z pisarza ikonę, czego on sam raczej nie lubi. W przedmowach, posłowiach i rozmaitych notach towarzyszących jego oraz cudzym dziełom, King pozwala sobie na odkrycie pewnych biograficznych kontekstów. Podobnie, jego niefabularne książki, czyli nieco poradnikowy Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika oraz teoretyczna Danse Macabre pełne są "scenek z życia" najsłynniejszego mieszkańca stanu Maine. Wiemy zatem sporo, ale nie wszystko – na dodatek wiedza ta ma charakter fragmentaryczny. Życie i czasy Stephena Kinga, biografia autorstwa Lisy Rogak, to doskonałe narzędzie scalające – pozwalające powiązać wszystkie sceny ze sobą i stworzyć większą całość.

Życie Stephena Kinga nie jest natomiast takie fascynujące. Większość czasu spędza on na pisaniu, dużo – na czytaniu. To, co zostaje, rozdziela pomiędzy rodzinę i przyjaciół oraz nałogi – na różnych etapach swego życia rozmaicie rozkładając te akcenty. W zasadzie osobowość Kinga okazuje się być "stworzona do uzależnień". Pisarz we wszystko angażuje się z niebywałą siłą, z zawziętością, uciekając od świata jak tylko może: od alkoholu do kokainy, od leków przeciwbólowych do... literatury. Istnieje zaskakująca paralela pomiędzy alkoholizmem czy narkomanią a uzależnieniem od pisania. Działają one na podobnej zasadzie, odrywając od rzeczywistości, łagodząc lęki, dając ukojenie i poczucie względnego bezpieczeństwa. Za każde z nich trzeba też zapłacić odpowiednią cenę. Różnica jest oczywista: alkohol i narkotyki to nałogi zgubne, destrukcyjne, pisanie zaś ma charakter twórczy. Może to właśnie skłonności do popadania w nałogi zawdzięczamy taką płodność literacką autora Bastionu?

Ponieważ pisarstwo determinuje życie Kinga, determinuje też porządek narracji Rogak. Rytm opowieści dyktowany jest przez kolejne publikacje i perypetie związane z ich pisaniem, zaistnieniem i odbiorem. Wyraźnie zresztą widać, jak mocno w przypadku autora Smętarza dla zwierząt spajają się prawdziwe życie i fikcja. Wiele scen czy nawet schematów fabularnych znanych czytelnikom z kart powieści okazuje się mieć biograficzne zakotwiczenie. Naturalnie, King nie przeżywa wszystkich tych okropnych rzeczy, które później opisuje. Źródła tworzonego przez niego horroru znajdują się w codziennym życiu, artysta  w swojej fantazji wyolbrzymia je i rozwija w formę, która przeraża, a jednocześnie zachwyca miliony czytelników.

Życie i czasy Stephena Kinga to biografia, która zawiera pewną tezę, a mianowicie że całe pisarstwo, cała kariera Kinga są zdeterminowane przez jeden czynnik: brak ojca. Gdy Stephen miał zaledwie dwa lata, jego ojciec wyszedł z domu po papierosy i nigdy już nie wrócił. Samotnie wychowująca dzieci matka przez dziesięć lat tułała się z nimi po świecie przez niemal dekadę, aż osiadła u swoich rodziców w Maine. Okres ten wiązał się z problemami i ubóstwem, którego doświadczyła rodzina Kingów. Dla biografistki Lisy Rogak doświadczenie to, nie do końca przepracowane przez bohatera jej książki, wyraźnie powraca zarówno w jego pracoholiźmie, jak i w konstrukcjach jego literackich kreacji. Jest w tym pewna słuszność, bo wiele utworów Kinga (od Lśnienia do najnowszego Przebudzenia) opowiada o dorastaniu chłopców i ich konfrontacji z ojcowską figurą. Niemniej jednak teza ta trudna jest do obronienia na przykład w Carrie. Rogak wydaje się niezbyt przekonująca w swojej teorii, choć nie ujmuje to wartości bardzo dobrze wykonanej przez nią pracy biograficznej.

Życie i czasy Stephena Kinga

Autor: Lisa Rogak
Tłumaczenie: Robert Ziębiński
Wydawnictwo: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2014
Tytuł oryginalny: Haunted Heart: The Life and Times of Stephen King
Liczba stron: 400
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788378859864
Wydanie: I
Cena z okładki: 40,01 zł


blog comments powered by Disqus