Recenzja książki "Wampy, wampiry..."

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
6 marca 2011

Historia wampirów jako postaci literackich nie jest zbyt długa, ale nie można jej odmówić bogactwa. Niestety z ostatnim jej zwrotem ciężko jest się pogodzić. Wampiry przestały być groźnymi demonami z kart książki Brama Stokera, nie są też romantycznie rozdartymi, fatalnymi indywidualistami jak Armand czy Louis z powieści Anne Rice. Są coraz bardziej płaskimi, płytkimi, chciałoby się rzec: plastikowymi postaciami. Lucienne Diver ugryzła tę metaforę z nieco innej strony.

Bohaterką jej powieści jest Gina, nastoletnia dziewczyna z narcystyczną fiksacją na punkcie swojego wyglądu. Imponują jej gracze futbolowi i duże samochody. W jednym z tych aut traci życie, ale nieoczekiwanie budzi się pewnej nocy, zamieniona w wampira. Sprawcą jej przemiany jest nieśmiały chłopak ze szkoły, który – sam niedawno przemieniony – widział w tym szansę na poderwanie dziewczyny. Brzmi kiczowato? Będzie już tylko gorzej...

Gina i jej nowy wampirzy partner Bobby wpadają w niezłe tarapaty. Mellisande, przywódczyni wampirów, gromadzi małą armię "rekrutowaną" spośród szkolnej młodzieży. Wścibska Gina przez przypadek dowiaduje się o planie przywódczyni i staje się pionkiem w jej przemyślanej grze.

Oczywiście "Wampy, wampiry..." to książka skierowana do młodszych czytelniczek i w takiej kategorii należy poddać ją ocenie. Ale niższy wiek odbiorcy nie zwalnia pisarza z przekazywania jakichś treści, mało tego, w pewien sposób zobowiązuje go do wpisywania w książkę konkretnych wartości. Diver tego nie robi. Jej książka niczego nie uczy, jest rozrywką pustą tak, jak pusta jest jej bohaterka.

Mimo tego, że książkę czyta się lekko, a kolejne strony i krótkie rozdziały szybko mijają, to lektura wywołuje raczej poczucie straty czasu. "Lekkość" jej odbioru bierze się nie tyle ze sprawnej narracji, ile z braku treści, nad którymi można by się dłużej zastanowić. Gina z pewnością chciałaby być najpopularniejszym wampirem sezonu. Bliżej jej niestety do najnudniejszego.

Wampy, wampiry…

Autor: Lucienne Diver
Wydawnictwo: Egmont
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2010
Liczba stron: 230
Format: 140x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788323735090
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł


blog comments powered by Disqus