Maciej Jasiński "Jerzy Wróblewski okiem współczesnych artystów komiksowych" - recenzja książki

Autor: Maciej Szatko
Korekta: Jerzy Łanuszewski
24 kwietnia 2016

www.gildia.pl
Jerzy Wróblewski okiem współczesnych artystów komiksowych.
Dostępność: 24h
Cena: 43,50 zł 64,95 zł
dodaj do koszyka

Amerykański rysownik z PRL-u

Wydawałoby się, że historia o jednym z najbardziej płodnych polskich rysowników nie ma szczęścia do publikacji. Już w 2007 roku, na konwencie w Bydgoszczy zaprezentowana została okładka książki Jerzy Wróblewski: Mistrz z Bydgoszczy, o której później się nie słyszało. Podobnie stało się z pomysłem na komiksowy album o Wróblewskim, jaki nie został ostatecznie przekuty w czyn. Musiała od tego czasu upłynąć blisko dekada, żeby projekt wreszcie został doprowadzony do końca. Czy warto było zatem czekać na niego tak długo? Odpowiedź może być tylko jedna – zdecydowanie tak.

Jerzy Wróblewski to bez wątpienia jeden z najpoczytniejszych autorów komiksów epoki PRL, który w każdej tematyce czuł się tak samo komfortowo. Niezależnie od tego czy był to western (Przyjaciele Roda Taylora), historia dla młodzieży (historie z Magazynu "Relax"), sensacja (Skradziony skarb), opowieść historyczna (Polonia Restituta: Cena wolności), mitologia (Legendy wysp labiryntu), science-fiction (Vahanara), czy komiks wojenny (Podziemny front). Pomimo natłoku pracy nie odpuszczał właściwie żadnego projektu (o czym najdobitniej świadczą jego przymiarki do rysowania nawet takich serii jak Kapitan Kloss czy Ekspedycja). Nigdy już nie dowiemy się ile straciliśmy przez jego przedwczesną i zaskakującą śmierć. Na przypadające w tym roku ćwierćwiecze od tego wydarzenia otrzymujemy za to jego fascynującą biografię autorstwa nie kogo innego, jak twórcy ukazujących się regularnie albumów z cyklu Z archiwum Jerzego WróblewskiegoMacieja Jasińskiego.

Publikacja Jerzy Wróblewski okiem współczesnych artystów komiksowych stanowi pełne kompendium wiedzy o rysowniku, ale i scenarzyście, który swoją "amerykańską" kreską ubarwiał szarą rzeczywistość lat 70. i 80. Znajdziemy tu m. in. genezę jego zainteresowania sztuką graficzną, pierwsze recenzje autorstwa jego ojca, wykaz wszystkich komiksów prasowych artysty, ciągłe zmaganie się z negatywnym nastawieniem otoczenia do sztuki komiksowej i z wydawcami, próbę podbicia amerykańskiego rynku komiksowego, czy opis zaskakujących projektów i sytuacji, jak np. wykorzystanie bez pozwolenia jego rysunków w publikacjach innych autorów. 

Książka Jasińskiego to rollercoster po kolorowym świecie kadrów Wróblewskiego. Autor wykonał tytaniczną pracę spędzając wiele godzin z jego rodziną, współpracownikami i przyjaciółmi, docierając do niezliczonej ilości anegdot i ciekawostek, wertując skrzętnie przechowywaną korespondencję i umowy z wydawcami. Dzięki temu możemy dowiedzieć się m. in o konkretnych sumach jakie wydawnictwa w ówczesnym czasie płaciły twórcom.

Z opisów wyłania się postać perfekcjonisty o niespotykanej etyce pracy, potrafiącego 48-stronicowy album narysować w zaledwie 3 miesiące. Jasiński nie unika przedstawiania autora jako osoby, która nie oparła się wpływowi ówczesnej sytuacji politycznej, co można łatwo zauważyć w narzuconej mu tematyce albumów, której bohaterami często byli dzielni oficerowie milicji obywatelskiej, bohaterscy szpiedzy Związku Radzieckiego, czy źli partyzanci. Pomimo faktu, iż propaganda minionych czasów wzbudza dzisiaj lekki uśmieszek, książka zwraca uwagę na bardzo ważną kwestię jaką była w minionej epoce (podobnie jak dzisiaj) ciągła konieczność (i to pomimo permanentnej obecności autora na rynku wydawniczym) zabiegania o nowe zlecenia w celu osiągnięcia stabilizacji finansowej. Miało to, niestety, znaczny wpływ na przedwczesne odejście Wróblewskiego.

Wielu czytelników, którzy znają jego bogatą twórczość, będzie zaskoczonych ilością projektów rysownika jaka z różnych przyczyn nie ujrzała nigdy światła dziennego oraz możliwością obejrzenia wielu wyciągniętych dopiero teraz z prywatnego archiwum zdjęć, szkiców czy wcześniej niepublikowanych i alternatywnych plansz jego komiksów (jak ta z Czarnej róży).

Dobrym pomysłem okazał się anonsowany na okładce zabieg "oddania głosu" dziś uznanym już komiksowym twórcom, takim jak Rafał Szłapa, czy Andrzej Janicki, którzy podkreślają wielki wpływ Wróblewskiego na ich zawodową przyszłość oraz pozwalają czytelnikowi dokładnie poznać techniczną stronę tworzenia komiksów. Całość dopełnia galeria prac samego Wróblewskiego, wzbogacona o zbiór ilustracji i krótkich komiksów stworzonych przez rysowników w hołdzie Mistrzowi.

Praca Jasińskiego ukazuje się w najlepszym możliwym momencie – tuż po pierwszej albumowej premierze historii z wymodlonym przez wielu Binio Billem. Nota bene, ukazała się ona poprzednio tylko raz, w dodatku ponad 3 dekady temu i to jedynie w "Świecie Młodych". Zarówno książka, jak i album Kultury Gniewu przywołają wiele wspomnień pokoleniu wyczekującemu pod kioskami "RSW-Prasa-Książka-Ruch" w nadziei na zdobycie gazety i pieczołowicie wycinającemu historie obrazkowe z ostatnich jej stron. O zaprojektowanie okładki poproszony został Piotr Nowacki, który we własny, oryginalny sposób stworzył kompilację znanych kadrów Mistrza, co idealnie koresponduje z wieloma rysunkami humorystycznymi, jakie ten stworzył na przestrzeni wielu lat m. in. do "Karuzeli". Premiera książki wzmaga i tak już duży apetyt na antologię historii z magazynu "Relax", jaką na październik zapowiada wydawnictwo Egmont – nikt nie wyobraża sobie, żeby komiksów Wróblewskiego mogło w niej zabraknąć.

Jerzy Wróblewski okiem współczesnych artystów komiksowych

Autor: Maciej Jasiński
Okładka: Piotr Nowacki
Wydawnictwo: Ongrys
Miejsce wydania: Szczecin
Wydanie polskie: 5/2016
Liczba stron: 144
Format: A4
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b. + kolor
ISBN-13: 9788361596769
Wydanie: I
Cena z okładki: 64,95 zł


blog comments powered by Disqus