Magdalena Kozak "Łzy Diabła" - recenzja książki


Kurz, dym, wybuchy i echo wolności

Czasem, gdy ktoś pyta, co czytamy, po prostu pokazujemy okładkę. Jeśli więc w odpowiedzi zaprezentujemy przód nowej powieści fantasy Magdaleny Kozak Łzy Diabła, prawdopodobnie nasz rozmówca założy, że mamy w rękach książkę o Afganistanie (i wiele się nie pomyli); pierwszą rzeczą, jaką zobaczy, będzie majestatyczny obraz śmigłowca unoszącego się za plecami jeźdźca na koniu. A wszystko to na tle krainy, jak się zdaje, spalonej codziennym skwarem, o zachodzie słońca. Dopiero przy bliższym przyjrzeniu się można zauważyć, że jednak coś się nie zgadza – źródło światła jest zbyt blisko, a ponadto… gwiazdy są dwie.

We Łzach Diabła Magdalena Kozak zaprasza czytelników w podróż na odległą planetę Dżahan. Zaprasza każdego Obcego, czyli mieszkańca Ziemi. Ziemianie bowiem kilka lat wstecz (w stosunku do czasu akcji) odkryli sposób na podróże międzygalaktyczne. A Dżahan bardzo im odpowiada, choć miejscowa społeczność jest nieszczególnie zadowolona z tego powodu. Mieszkańcy planety w ciągu wieków jej istnienia wypracowali własną kulturę, system wartości, honor, warstwy społeczne, monarchię, a także religię - kult Jedynego. Uprawiają ziemię, hodują zwierzęta i… co kilka lat są widzami lub uczestnikami wojen. Tak naprawdę w tych czasach każdy jest jej uczestnikiem, choćby i mimowolnym. A wszystko wynika z konieczności handlu z Obcymi. Przybysze przywożą technologię w postaci śmigłowców, samochodów czy noktowizorów w zamian za zboże czars, z którego wytwarzają narkotyk – tytułowe Łzy Diabła.

Król Farji, Sakawat Szamar, ma złe przeczucia. Jego sąsiad wciąż zasiewa czarsem kolejne pola, zyskując tym sposobem coraz więcej broni Obcych. Od pierwszych stron powieści na jej bohaterów pada cień nadchodzącego konfliktu. Władca Farji postanawia utworzyć własny szlak do głównej bazy Ziemian – krótszy i tańszy. Problem w tym, że jest on opanowany przez Wysokich – ludność, która dobrze zna teren, umie walczyć i z którą od wieków borykają się kolejni królowie. Ale to dobry moment na podjęcie wyzwania.

Syn Sakawata, królewicz Izzat Szamar jest już dorosły i gotowy na swoją pierwszą wyprawę wojenną, wpisaną w tradycję monarchii Farji. Żądny wyzwań, wielkich zwycięstw i chwały młodzieniec szybko zderza się z rzeczywistością.

W międzyczasie pojawia się Znajda – chłopak znikąd, który nie pamięta swej przeszłości. Ot, parobek od zajmowania się końmi gospodarza. Ale Jedyny ma dla niego inny plan. Różne zbiegi okoliczności prowadzą Znajdę do wojowników Wysokich i samego środka wydarzeń.

Magdalena Kozak sprawnie prowadzi fabułę Łez Diabła,przedstawiając ją zamiennie z punktu widzenia dwóch kluczowych dla wydarzeń bohaterów – Izaata i Znajdy. Każdym z nich powodują inne pobudki, a dzięki takiemu zabiegowi szybko można odnaleźć swoje miejsce w tym świecie.

Choć powieść należy do fantastyki, obraz w niej kreowany zdaje się być dziwnie znajomy. Wydaje się, że planeta Dżahan jest literackim odpowiednikiem Afganistanu. I czuć to od pierwszych stron, od pierwszych opisów. Trzy akapity otwierające historię wywołują potrzebę zamknięcia książki i ponownego przeczytania opisu na okładce. Dla pewności. W nazwach krain i imionach bohaterów, obyczajach oraz barwnych targach i potrawach można odnaleźć bezsprzeczne nawiązania do kultury arabskiej.

Magdalena Kozak czerpie z własnych doświadczeń. Autorka dwukrotnie odbyła służbę w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Widziała, jak wygląda sytuacja w tym odległym kraju. Inspirowana swoimi przeżyciami oraz opowieściami współtowarzyszy umiejętnie wykorzystała swój talent pisarski.

Łzy Diabła wprowadzają czytelnika w sam środek wojny o honor i wolność. Pomiędzy kolejnymi eksplozjami słychać echo pieśni pełnych nadziei. Pieśni zwykłych mieszkańców Dżahanu. Magdalena Kozak otwiera przed czytelnikiem niebezpieczny świat. I choć jutro jest w nim niepewne, z każdą kolejną stroną coraz bardziej chce się być jego częścią. Fabuła ukazana z dwóch punktów widzenia, dwóch stron konfliktu, pozostawia odbiorcy możliwość opowiedzenia się za jednym z bohaterów. Powieść czyta się niemal jak lecąc Black Hawkiem lub jadąc opancerzonym samochodem, bądź też ukrywając się wśród skał, czy planując kolejne dywersje.

Tylko…

Która ze stron ma rację?

Łzy diabła

Autor: Magdalena Kozak
Wydawnictwo: Insignis
Wydanie polskie: 3/2015
Liczba stron: 752
Format: 140x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788363944780
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus