M. Touno, K. Hara "Log Horizon. Tom 1. Początki innego świata" - recenzja light novel


www.gildia.pl
Log Horizon - 1.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Całkiem fantastyczne życie po katastrofie

Co byście zrobili, gdybyście pewnego dnia po prostu obudzili się w rzeczywistości przypominającej waszą ulubioną grę? Zostali uwięzieni w postapokaliptycznym świecie, dotychczas zwiedzanym przez monitor i klikanie, a teraz nagle przemierzanym na nogach? Zapewne bylibyście zdezorientowani, zagubieni, być może załamani, ale przede wszystkim zadawalibyście sobie jedno, najważniejsze na świecie pytanie: jakim cudem? Nie inaczej czują się bohaterowie Log Horizon, których najnowszy dodatek do gry – pozornie zwykły, najzwyklejszy – przeniósł do wnętrza fantastycznego MMORPG Elder Tale.

Pośród przypadkowych migrantów znalazł się Shiroe, Zaklinacz o najwyższym levelu i niezwykle przenikliwym umyśle. Choć w dniu Katastrofy i jemu życie wywróciło się do góry nogami – nie poddał się rozpaczy, ważniejsze dla przeżycia było zebranie jak największej ilości informacji dotyczących aktualnej sytuacji. A przede wszystkim – rządzących znienacka rzeczywistym światem gry reguł oraz fizyki. I tak w nowej rzeczywistości wciąż mógł wywołać menu gry, jeśli tylko dobrze się skoncentrował, a jego zaklęcia i techniki wciąż działały. Na szczęście nie mógł ostatecznie umrzeć, ale, co gorsza, tak samo nie mógł się wylogować.

Shiroe przyjął prostą, acz skuteczną taktykę – przetrwać, zebrać jak najwięcej informacji, poszukać w nich wyjścia. Wraz z dwójką przyjaciół – Naotsugu, Obrońcą, oraz Akatsuki, Zabójczynią – sprawdza więc możliwości nowych ciał, dotychczas należących do awatarów, i swoją gotowość do zabijania teraz już realnie wyglądających (i pachnących) potworów. Przede wszystkim jednak jako drużyna uczą się nawyków, manieryzmów oraz zdolności charakterystycznych dla ich profesji przeniesionych na wprost z gry do nowej rzeczywistości. Trenują i uczą się tego, co może w przyszłości zadecydować o ich zwycięstwie w starciach z silnymi potworami. Jeśli Shiroe się nie myli, to w niedługim czasie nie one będą dla nich największym zagrożeniem.

Tym razem do urzeczywistnionego w świata MMORPG czytelników light novel zaprasza StudioJG. Podróż ta jak na razie będzie liczyła dziesięć tomów, może się jednak okazać dłuższa, gdyż Mamare Touno wciąż pracuje nad kolejnymi częściami. Ciekawi i znający japoński mogą sami czytać kolejne części na stronie internetowej. Z moich wyliczeń wynika, że Log Horizon Mamare Touno z ilustracjami Kazuhiro Hary to szósta light novel, która zawitała na naszym rynku i druga poświęcona grom typu RPG. Tak więc porównania do Sword Art Online Reikiego Kawahary narzucają się same. Podobnie jak w SAO, tak i tutaj gracze zostają uwięzieni w cyfrowym świecie, jednak tym razem samemu wydarzeniu – jak na razie – towarzyszy więcej niewiadomych, a mechanizm wciągnięcia przypomina raczej magię niż celowe działanie producentów. Jednak i tak w tym porównaniu Log Horizon wypada dużo lepiej.

Chociaż pierwszy tom – Początki innego świata – dopiero wprowadza nas w pełną przygód historię, przedstawiając rządzące Elder Tale prawa oraz zależności, dość szybko wciąga w swój świat. Dobrą strategią narracyjną w tym przypadku okazało się nakazanie bohaterom powolnego zdobywania informacji o nowej rzeczywistości. Dzięki temu nie wiedzą oni wiele o swojej sytuacji i odkrywają jej tajniki razem z czytelnikiem. Ich niedoskonałość jest zdecydowanie odświeżająca po popisach Kirito w SAO.

Z drugiej jednak strony Touno nie uniknął tak zwanego info dumpu w kwestii wyjaśniania mechanizmów gry, czyli skondensowanego przedstawienia wszystkich najważniejszych informacji bez większego wplatania ich w fabułę. Jeśli jednorazowe zarzucenie szczegółami da się jeszcze jakoś przełknąć, to jego powtarzanie, również w kontekście treści, jest już nieco irytujące. To pokłosie systemu publikowania kolejnych części – w odcinkach i na stronie internetowej. Odcinkowość rządzi się swoimi prawami, oczywiście, ale szkoda, że japońska redakcja nie zdecydowała się na usunięcie tegoż mankamentu.

Od strony technicznej wydania – no cóż, są drobne wpadki. Przecinki zamiast kropek, trochę kulejąca miejscami interpunkcja, sporadyczne brakujące spacje. Poniekąd wynagradza to trochę ciekawie przygotowany od strony graficznej skład, wykorzystujący w pełni dolną paginę. Ilustracje Hary są estetyczne, nieprzesadnie naerotyzowane (dla odmiany) i dobrze wyglądają w druku. Tłumaczenie jest dobre, choć miejscami można odnieść wrażenie, że w niektórych miejscach dość zastanawiające; na przykład NPC występują najczęściej jako bohaterowie niezależni, co samo w sobie błędem nie jest, ale na tle pozostałego growego żargonu wygląda dość dziwnie. Z kolei na końcu tomu znajdziemy spis wszystkich głównych i pobocznych profesji Elder Tale – a jeśli dobrze się w nie wczytamy w trakcie lektury, zauważymy coś zdumiewającego – mianowicie brak pojawiającego się co pewien czas w powieści "Zawadiaki”. A to już dość spore przeoczenie.

Log Horizon to naprawdę sympatyczna powieść – napisana lekko, bez zbytniego idolizowania bohaterów, z przygodami, w których pozytywny koniec możemy miejscami nawet lekko zwątpić. Czyta się szybko i przyjemnie, jest świetna w podróży. Ale ma jedną, podstawową wadę – strasznie chce się po nim zagrać w jakieś MMORPG. Albo czytać dalej.

Log Horizon #1 - Początki innego świata

Autor: Mamare Touno
Ilustrator: Kazuhiro Hara
Wydawnictwo: Studio JG
Wydanie polskie: 5/2016
Oprawa: miękka
Papier: offset
Druk: cz.-b.
Cena z okładki: 24,99 zł


blog comments powered by Disqus