Był sobie wiking raz... - recenzja książki "Przygody Tappiego z Szepczącego Lasu"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
24 czerwca 2012

Fascynacja Mortki kulturą Północy jest faktem powszechnie znanym. Absolwent skandynawistyki, lektor języka norweskiego, pilot wycieczek po Islandii, autor m.in. "Ostatniej sagi", której akcja toczy się w średniowiecznej Skandynawii… Wydawać by się mogło, że to juz wszystko – a jednak nie. Tym razem Mortka postanowił swą pasją zarazić kolejne pokolenie i napisał… bajkę!

W magicznym Szepczącym Lesie mieszka wiking Tappi. Choć nosi tradycyjny hełm z rogami, jest gruby i ma wielką brodę, nie jest typowym, srogim wojownikiem, a raczej przyjacielskim, jowialnym „bratem łatą” o wielkim sercu dla wszystkich okolicznych stworzeń. No, może poza złośliwymi trollami i olbrzymami. Z nimi jednak też przyjdzie się mu dogadać, kiedy nad Szepcący Las nadciągnie wielka groźba. Na ratunek pospieszą wówczas nawet pradawne duchy lasu, takie jak Dziadek Wodospad.

Tymczasem życie codzienne płynie nader spokojnie, a każde najmniejsze zdarzenie czy pozornie zwyczajna czynność niesie w sobie zalążek niesamowitej przygody. W końcu jednak w sercu Tappiego, za sprawą wędrownego Gawędziarza, odzywa się wikińska tęsknota za daleką wyprawą. Stąd też, korzystając z pierwszej poddanej przez kowala Sigurda okazji, wyrusza on wraz ze zwerbowanym niedawno przyjacielem – reniferkiem Chichotkiem – w daleką i niebezpieczną podróż, która zajmie pozostałe blisko dwie trzecie książki. Będzie to podróż pełna niebezpieczeństw, która przywiedzie na wszystkich mieszkańców lasu niebezpieczeństwo w postaci okrutnego, mściwego jarla Surkola. Od czegóż jednak ma się tak wielu przyjaciół, którzy zawsze pomogą w opałach?

Można mnożyć dowody na to, iż pisarze tworzący dla dorosłych nie zawsze radzą sobie równie dobrze z literacką materią kierowaną do młodszych. Mortce nie można tego zarzucić. Jego dwanaście opowieści tworzy ciepłą, optymistyczną książeczkę o ciekawych przygodach miłych bohaterów. Nie niesie ona jakiegoś nadmiernie głębokiego przesłania, ale ma niewątpliwe prawo stać się dla dzieci wciągającą. Dzięki pozytywnej treści i pochwale dla uniwersalnych wartości – również budującą.

W konstrukcji klimatu i otoczki tej bajki sporą zasługę mają przyjemne dla oka, bezpretensjonalne ilustracje Marty Kurczewskiej, które zdecydowanie umilają lekturę. Dobrzy są ładni, choć niewymuskani, a źli – brzydcy, a przynajmniej groźni, ale nie tak, żeby śnić się po nocach. Jeśli do tego dodać fakt, iż całość została bardzo staranie i efektownie wydana w twardej oprawie, otrzymujemy pełną przygód książeczkę, którą sympatycznie jest poczytać, ale także po prostu wziąć do ręki.

Tappi #1 - Przygody Tappiego z Szepczącego Lasu

Autor: Marcin Mortka
Okładka: Marta Kurczewska
Ilustrator: Marta Kurczewska
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2012
Liczba stron: 160
Format: 165x215 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788326503603
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł



blog comments powered by Disqus