Pułkownika Kuklińskiego pamięci rapsod - recenzja książki "Mój przyjaciel zdrajca"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Szczepan Matyjasek
17 marca 2011

Postać Ryszarda Kuklińskiego wciąż budzi sprzeczne emocje, stąd też nie doczekała się jednoznacznej oceny historycznej. I pewnie nie doczeka, zanim nie przeminie epoka tych, których jego życie i działalność dotyczy bezpośrednio. Przeprowadzony przez Marię Nurowską w 2002 r. „wywiad rzeka”, a właściwie seria wywiadów, w tym także późniejszych, telefonicznych, spięty został w, jak mówi sama autorka, jedną „powieść”. Jest to zatem zapis tym bardziej oryginalny i niezwykle cenny.

Kukliński mówi tu o tym, kim jest i w jaki sposób tym kimś się stał , ale nie znaczy to wcale, że skupia się wyłącznie na kwestiach wojskowych. Przeciwnie, doskonale zdaje sobie sprawę, że życie to skomplikowany układ zależności osobistych, z których tylko niektóre podlegają „ręcznemu sterowaniu”. Stąd wiele miejsca zajmują tu  przeżycia prywatne, doświadczenia na gruncie przyjaźni, rozmaite, pozornie niezwiązane z niczym wydarzenia.

Rozmówca Nurowskiej wydaje się w swych wyznaniach rozbrajająco szczery. Czy jednak można oczekiwać bezwzględnej szczerości po szpiegu? Z tym pułkownik nie mógłby się zgodzić – wszak on nigdy siebie za szpiega nie uznał.

Oczywiście, chociaż jest to zapis pamiętnikarski, nie da się traktować tych wspomnień wprost jako dokumentu. Tym bardziej że autorka naniosła doń swoje poprawki i korekty, w tym tę najbardziej niezrozumiałą – zmieniając nazwiska wymienianych osób „ze względów osobistych”. A przecież z treści jasno wynika, że jeśli Kukliński nie chciał  używać  nazwisk, po prostu ich nie podawał.

Przywoływane wydarzenia nie zawsze zostały ułożone tu w kolejności chronologicznej, zgodnie z narastającą dramaturgią, czy według „hierarchii ważności”. Przeplatają się czasem niczym urywki, poplątane zdjęcia w rodzinnym albumie. Wyłania się z nich obraz człowieka targanego przez wewnętrzne konflikty, miotanego przez koło historii, próbującego wybrać drogę w swoim przekonaniu najsłuszniejszą. Zapis to tym cenniejszy, że dokonany tuż przed śmiercią Kuklińskiego, który doczekał wolnej Polski, ale odchodził wcale nie do końca przekonany, że jest ona tym, o co naprawdę walczył – był nią mocno rozczarowany, zawiedziony oceną swojej postawy.

Zatem, ni to powieść, ni pamiętnik, pewnego rodzaju beletryzacja, stanowiąca bezwzględnie bogate źródło do badań dla historyków;  tak niewielka spuścizna dokumentalna pozostała po pułkowniku. Ale ponad tym wszystkim, pomimo niezbyt budującej i optymistycznej puenty, to książka, którą czyta się fantastycznie, pochłania łapczywie. To znakomita, niezwykła opowieść o człowieku, który stanął przed dramatycznymi wyborami i dokonał ich z pełną świadomością skutków – przyjaciel, zdrajca… To już niech każdy oceni sam.

Mój przyjaciel zdrajca. Wydanie II rozszerzone

Autor: Maria Nurowska
Wydawnictwo: Jacek Santorski & CO
Wydanie polskie: 11/2005
Liczba stron: 236
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-60207-07-0
Cena z okładki: 25 zł



blog comments powered by Disqus