Recenzja książki "25 czerwca. Głupota czy agresja?"

Autor: Sir Alexander
Korekta: Zunia
4 lipca 2011

Męczy mnie kilka problemów, na które być może nigdy nie zostaną znalezione odpowiedzi. Czy istnieje życie po życiu? Co się kryje we wnętrzach czarnych dziur? Jak wyglądają światy alternatywne? I… jaka jest prawdziwa historia Związku Radzieckiego? Po namyśle muszę dodać, że co do czarnych dziur i światów równoległych naukowcy mają już jakieś przeczucia, a i życie po śmierci powoli traci swój nimb nieoznaczoności, ale punkt ostatni… oj, tutaj nieprędko uporamy się z grubym pancerzem półprawd, ćwierćprawd i kłamstw absolutnych, których nieprzebraną sieć utkał Stalin i jego następcy. Pewnie nawet stajnia Augiasza była całkiem przyjemnym i uporządkowanym miejscem w porównaniu z otchłaniami radzieckich archiwów. Mark Sołonin to frontowiec, który już od jakiegoś czasu działa tam, gdzie jest najgoręcej. Z wielkim upodobaniem filtruje mitologiczne aspekty drugiej wojny światowej, wywlekając na światło dzienne – za kark i włosy – wierzgające i broniące się przed promieniami słonecznymi fakty małe i duże. „25 czerwca. Głupota czy agresja?” to kolejny cios zadany zakłamanej historii i kolejna taczka brudu wywieziona z augiaszowskiego przybytku. Przy odrobinie szczęścia, dzieło zostanie dokonane przed końcem świata, ale z drugiej strony, czy limitu szczęścia nie wykorzystano na samo ruszenie machiny z posad? Cóż, cieszmy się z tego, co mamy.

„25 czerwca…” to monografia poświęcona bardzo wąskiemu i mało znanemu wycinkowi drugiej wojny światowej, a mianowicie zmaganiom pomiędzy Związkiem Radzieckim a Finlandią. Z podręczników historycznych wiemy, że Kraj Rad napadł na swojego „agresywnego” sąsiada w 1939 roku, ale być może umknął nam fakt, że tak zwana „wojna zimowa” była zaledwie pierwszą z dwóch wojen stoczonych pomiędzy oboma państwami w trakcie ogólnoświatowego konfliktu. Sołonin poświęca uwagę drugiej, która rozpoczęła się w czerwcu 1941 roku (a więc w „okolicach” startu „Fall Barbarossa”) i trwała z przerwami do 1944 roku. Rosyjski autor wnikliwie, opierając się na ogólnie dostępnych publikacjach i niewielkiej części państwowych archiwów, która została udostępniona szerszemu gronu odbiorców, demaskuje rzeczywistość wyłaniającą się z historycznych zapisów. Jaka ona jest? Naukowcy pracujący dla reżimu lub ci, którzy niejako z przyzwyczajenia podążają nadal linią określoną przez Partię, kładą nacisk na ofensywne zamierzenia Finlandii jako właściwą przyczynę wojny. Atak Armii Czerwonej określony został jako uderzenie uprzedzające, mające na celu uratowanie Leningradu przed fińskimi bombardowaniami i oblężeniem. Sołonina te „fakty” nie przekonują i… słusznie. Rosjanin idzie dalej podjętym przez siebie tropem i nie tylko udowadnia prawdziwe, oczywiste zamierzenia Stalina, ale i prezentuje czarno na białym, jak pomyłki generalissimusa wpłynęły na kształt drugiej wojny światowej. Sołonin ma talent w łączeniu rozmaitych detali i odwala prawdziwie detektywistyczną robotę, której efektem musi być… wyrok skazujący oczywiście. Jak przystało na mocno zaangażowanego badacza, zdarza mu się czasami przedobrzyć.
 
Pod wieloma względami „25 czerwca…” jest monografią unikalną. Niewiele jest na naszym rynku pozycji traktujących o tym – z naszego punktu widzenia mniej istotnym – epizodzie totalnego konfliktu. Z drugiej strony, niezwykłym sukcesem Sołonina jest podniesienie rangi tematu poprzez odnalezienie go na poziomie polityki i historii międzynarodowej. W tym ujęciu wojna Stalina z Mannerheimem nie jest odosobnioną, drugorzędnej wartości bójką w karczmie, ale punktem silnie osadzonym na czasoprzestrzennym kontinuum antyhitlerowskiej epopei.
 
Ci z czytelników, którzy już zetknęli się z pracami Sołonina nie powinni być zaskoczeni. „25 czerwca…” to praca solidnie przemyślana, porządnie udokumentowana i… zwyczajnie interesująca. Nie jest to pozycja stricte popularno-naukowa, przeznaczyłbym ją dla tych odbiorców, którzy w temacie siedzą mocniej. Fascynaci i maniacy historii z pewnością docenią klarowny wywód rosyjskiego historyka.
 

25 Czerwca. Głupota czy agresja?

Autor: Mark Sołonin
Wydawnictwo: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 2/2011
Liczba stron: 606
Format: 140x205 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-7510-487-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 45,91 zł



blog comments powered by Disqus