Recenzja książki "Seks na sześciu nogach"

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Patrycja Ziemińska
31 maja 2012

Owady. Insekty. Robaki. Maluchy są nimi często zafascynowane, wzbudzając wśród dorosłych mniejsze lub większe fale obrzydzenia na widok wydobywanych spod kamieni dżdżownic, stonóg i skorków. W większości ludzi wzbudzają dreszcze: sześcionogie (lub krocionogie), segmentowe ciała, chrzęszczące pancerzyki, włochate lub gładkie i lśniące... Może tylko pszczoły, motyle i biedronki darzymy sympatią, reszta owadów raczej nas odrzuca. Kto z nas z własnej woli weźmie do ręki chrząszcza, pluskwę czy nawet modliszkę?

Z drugiej strony, niewiele programów przyrodniczych jest tak fascynujących, jak te o życiu mrowiska, rozwoju gąsienic czy przygodach chrabąszczy. Nie na darmo też tylu naukowców para się entomologią. Z takiej właśnie fascynacji amerykańskiej biolog wyrosła książka o intrygującym tytule "Seks na sześciu nogach". I rzeczywiście, sprawy rozmnażania też są w niej poruszane.

Marlene Zuk w pełen pasji sposób opowiada o swojej wielkiej przygodzie z owadami. Niejeden przeciętny czytelnik tej popularnonaukowej pozycji zdziwi się nad tym, jak zmyślne i skomplikowane są te stworzenia. Niektóre z poruszanych przez autorkę aspektów życia insektów mogą się wydać wręcz nierealne czy naciągane, ale – jako laicy – musimy jej wierzyć na słowo. Bo jak to, z jednej strony mamy wykład o podstawach genetyki, ewolucyjnym rozwoju sposobów kopulacji czy opieki nad potomstwem, a z drugiej rozważania na temat charakteru mrówek czy duszy karalucha. Cóż, dla każdego coś fajnego.

Ogromną zaletą "Seksu na sześciu nogach" jest świetnie omówiona, ciekawa tematyka. Autorka z łatwością wciąga nas w świat sześcionogów, sprawiając, że zupełnie inaczej spojrzymy i na biedronki (kto z nas się spodziewał, że biedronia mama podżega swe dzieci do kanibalizmu?), i na niesympatyczne pluskwy (kryjące wiele niespodzianek – pluskwy-ojcowie są najtroskliwszymi tatusiami wśród owadów). Jednocześnie wiarygodności dodaje niezwykle obszerna bibliografia, zajmująca ładnych kilkanaście stron. Wbrew pozorom, nie jest to standardem w świecie popularnonaukowych wydawnictw, więc pozostaje tylko przyklasnąć autorce.

Z drugiej strony, wad nie dało się uniknąć. Pierwszą, która wręcz rzuca się w oczy, jest brak ilustracji. Poza zdjęciem na okładce nie uświadczymy ani jednej fotografii, ani pół ryciny. To ogromne rozczarowanie i wielka szkoda dla czytelnika. Na pewno książka byłaby dzięki temu o wiele bardziej przystępna i atrakcyjna.
Drugą uwagę można wnieść co do stylu pani Zuk. Jest luźny i przejrzysty, co oczywiście można poczytać jako zaletę, ale momentami wpada w manieryzmy. Liczne, często zupełnie od rzeczy porównania, sporo kolokwializmów i nawiązań do uniwersyteckich anegdotek – to może przeszkadzać.

Jednak, jeśli już będziemy ponad to, lektura będzie naprawdę przyjemna i dostarczy sporo ciekawej wiedzy. Książka stanowczo godna polecenia.

Seks na sześciu nogach

Autor: Marlene Zuk
Tłumaczenie: Elżbieta Józefowicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie polskie: 4/2012
Tytuł oryginalny: Sex on six legs: lessons on life, love and language from the insect world
Liczba stron: 256
Format: 140 x 210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788378391036
Wydanie: I
Cena z okładki: 36 zł



blog comments powered by Disqus