"Frankenstein" - recenzja książki

Autor: Olga "Bombeletta" Kowalska
Korekta: Lucyna Kowalska
23 października 2013

www.gildia.pl
Frankenstein.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 24,40 zł 34,90 zł
dodaj do koszyka
Frankenstein, czyli przekleństwo odpowiedzialności
 
"Nieszczęśników wszyscy nienawidzą, jakżeż muszą tedy nienawidzić mnie, najżałośniejszego spośród wszystkich żywych istot! Ale i ty, mój stworzyciel, odrzucasz mnie ze wzgardą, choć jestem twym własnym dziełem, choć związaniśmy węzłem, który może przeciąć tylko śmierć jednego z nas. Oto pragniesz mnie zgładzić. Jak śmiesz tak igrać z życiem?"
 
Pewnego czerwcowego dnia, w deszczowe lato 1816 roku, grupa wyjątkowych przyjaciół postanowiła urozmaicić sobie mroczny wieczór spędzany w willi nad Jeziorem Genewskim. Podjęli wyzwanie jednego z najznamienitszych poetów wszech czasów, który znudzony niepogodą, wymyślił dla wszystkich zabawę – napisanie gotyckiej opowieści grozy, historii o duchach,  którą każde z nich przedstawi innym w nadchodzących dniach. Poetą tym był lord George Byron, a współtowarzyszami wyprawy: jego osobisty lekarz John William Polidori, nowy znajomy i przyjaciel po piórze Percy Shelley wraz z kochanką, czyli młodziutką Mary Godwin oraz jej siostra przyrodnia Clare Clairmont. Zakład ten przeszedł do historii literatury, wydając dwie nowe pisarskie osobistości, w tym przyszłą żonę Shelleya – Mary Shelley, która spisała wtedy swoją nocną wizję i zatytułowała ją Frankenstein.
 
Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz, bo tak brzmi pełny tytuł tej opowieści, został wydany anonimowo w 1818 roku, w nakładzie liczącym jedynie pięćset egzemplarzy. Pomimo swojej niszowości, stał się wkrótce na tyle popularny w kręgach czytelniczych, że przekazywany z rąk do rąk, już w pięć lat później doczekał się swojej pierwszej adaptacji teatralnej. Wydania wznawiano, uzupełniano, a nawet po części zmieniano wraz z oddaniem praw do utworu przez samą pisarkę. W połowie XIX wieku Frankenstein i jego potworna historia zyskali drugie, pozaliterackie życie, które trwa do dziś w kulturze masowej i popularnej. 
 
Fabuła Frankensteina rozpoczyna się na skutych lodem wodach Arktyki, po których płynie statek podróżnika i niedoszłego odkrywcy – Roberta Waltona. Ten młody, niedoświadczony marzyciel pragnie dotrzeć do północnego bieguna, gdzie żaden człowiek jeszcze się nie zapędził. Na śnieżnych, bezkresnych połaciach, ku swemu zdziwieniu, spotyka Wiktora Frankensteina, człowieka u kresu sił, który przed śmiercią opowiada mu swoją smutną historię. Wychowany w idealnej, kochającej się rodzinie, już w młodych latach uległ fascynacji alchemicznymi pismami zapomnianych filozofów. Podczas studiów w Ingolstadt dziecięca fascynacja i chorobliwe pragnienie kreacji życia stały się jego obsesją. Wiktor zapragnął odkryć tajemnicę bogów i zdobyć iskrę, która rozbudza życie w ciele człowieka. Poświęcił wszystko, by zamysł się powiódł. Po serii makabrycznych eksperymentów, setkach godzin badań i miesiącach poszukiwań, Wiktor Frankenstein powołuje do życia istotę. Od tej chwili zaczyna się koszmar.
 
Istota stworzona przez Frankensteina, zwana przez niego na zmianę potworem, demonem i szatanem, pod  żadnym aspektem nie spełnia oczekiwań swojego stwórcy. Przede wszystkim dlatego, że w niczym nie przypomina wyidealizowanego obrazu pierwszego, boskiego stworzenia – Adama. Stwór jest pokraczny, niedoskonały, a jego ciało brzydzi i przeraża. Ale żyje. Jest świadomy siebie. A z czasem, odtrącony przez Wiktora i wszystkich, do których próbuje się zbliżyć, staje się świadomy swojej inności i cierpi. Zło rodzi się w nim powoli, stopniowo, wraz z kolejnymi upokorzeniami i aktami przemocy. Istota, uznana przez wszystkich za potwora, w końcu naprawdę staje się tym potworem, a jedynym sensem jej życia jest zemsta na ojcu, który porzucił go na pastwę losu. 
 
Osobista tragedia i wewnętrzny dramat Wiktora Frankensteina szybko stają się dramatem i tragedią całej jego rodziny. Stworzony przez niego potwór nie odpuszcza, ale naciera, a jego celem jest odebranie swojemu twórcy wszystkich tych, których on pokochał. Potwór staje się cieniem Wiktora i nie przestaje, póki nie dokona ostatecznej zemsty. Tymczasem Frankenstein odmawia wzięcia na siebie odpowiedzialności. Zamiast działać i nauczyć życia stworzoną przez siebie istotę, pogrąża się on w romantycznej gorączce i wypiera wszystko, czego dokonał. Jedyne czego pragnie, to zapomnieć, ale nie pozwala mu na to wspomnienie pierwszego widoku pełnych nadziei oczu swojego wytworu. Życie Wiktora zostaje przeklęte i wyłącznie on jest winny temu przekleństwu.
 
Powieść Mary Shelley warto znać nie tylko dlatego, że przeszła do kanonu zarówno literatury światowej, jak i kultury masowej z kinem na czele, ale przede wszystkim ze względu na to, że jest niezwykle uniwersalna. Otwiera dziesiątki możliwych interpretacji, z których żadna nie jest błędna. Wszystko zależy od spojrzenia czytelnika. Frankenstein zawiera w sobie wszystko to, co uwielbiają zwolennicy powieści grozy, czyli tajemnicę, morderstwa i istotę z piekła rodem. Historia Wiktora Frankensteina jest również współczesną wersją mitu prometejskiego, czyli dramatu człowieka, który zapragnął wykraść moce przypisane bogom. To także filozoficzna przypowieść, w której ludzkość za wszelką cenę próbuje przeniknąć tajemnicę życia i rozwiązać najważniejszy sekret wszechświata. Co więcej, to romans i opowieść o niespełnionej miłości, pogrążaniu się w marzeniach, które nie mogą się ziścić. Wszystko to i jeszcze więcej w jednej, kultowej powieści, która na zawsze naznaczyła literaturę popularną.
 
Najnowsze wydanie Frankensteina, które niedawno ukazało się na polskim rynku, jest zdecydowanie wydaniem wyjątkowym. Po raz pierwszy powieść pojawia się po polsku w wersji pierwotnej, sprzed korekty sporządzonej do trzeciego wydania przez samą Mary Shelley. Mamy szansę poznać tekst w swoim oryginalnym kształcie, przed przeróbkami, jakich dokonała autorka, po piętnastu latach od jego powstania. Zarówno precyzyjny przekład, opracowanie i posłowie zostały przygotowane przez Macieja Płazę, w którego pracy widać pasję, uwielbienie do literatury, a przede wszystkim znajomość tematu. Na dokładkę dostajemy niesamowite i mroczne ilustracje ekspresjonistycznych drzeworytów Lynda Warda, a także zbiór tekstów dodatkowych, których zalążki powstały tamtego wieczoru 1816 roku. Całość tworzy perfekcyjnie dopracowaną kompozycję, pieczołowicie przygotowaną dla wszystkich miłośników pięknie wydanych książek i klasyki literatury, a tym samym stanowi doskonałe uzupełnienie biblioteczki każdego bibliofila.

Frankenstein

Autor: Mary Shelley
Okładka: Lynd Ward
Ilustrator: Lynd Ward
Wydawnictwo: Vesper
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 9/2013
Tytuł oryginalny: Frankenstein; or, The Modern Prometheus
Rok wydania oryginału: 1818
Liczba stron: 320
Format: 140x205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788377311516
Cena z okładki: 34,90 zł


blog comments powered by Disqus