Recenzja książki "Bohaterowie umierają"

Autor: Girwan
Korekta: Bool
29 czerwca 2009

Matthew Woodring Stover uznawany jest przez wielu krytyków za mistrza technik narracyjnych oraz budowania napięcia. Aby potwierdzić tę tezę stawianą przez znawców, wystarczy sięgnąć po jego powieść zatytułowaną „Bohaterowie umierają”. Już za kilka dni zadebiutuje ona w naszym kraju nakładem wydawnictwa Mag. Dzięki uprzejmości tej firmy mogłem zapoznać się z nią, zanim trafiła na półki księgarń. Poniżej przedstawiam Wam swoje wrażenia z lektury.

Na wstępie powiem parę słów o fabule, która zawiera znakomity pomysł na zabawę przyszłości. Otóż mamy świat bardzo zaawansowany technologicznie, w którym najbardziej pożądaną rozrywką są Przygody, toczone przez aktorów w rzeczywistości alternatywnej, zwanej Ankhana. Naukowcy znaleźli sposób na przesyłanie ludzi pomiędzy światami, z czego skwapliwie skorzystali biznesmeni, tworząc Studia, które oferują wczucie się w postać aktora na dwa sposoby: bezpośrednie podłączenie w czasie trwania akcji albo wykupienie sześcianu (odpowiednik dzisiejszego DVD) i wcielenie się w bohatera w zaciszu własnego domu. Dzięki specjalnej aparaturze aktor przesyła z Ankhany do własnego świata wszystko to, co widzi, słyszy, mówi, a nawet myśli. Nowy świat oferuje o wiele niższy poziom technologiczny, nadrabiając ten ubytek możliwością stosowania magji. Jak w każdym show biznesie, tak i tutaj są gwiazdy. Jedną z nich jest Hari Michaelson alias Caine: zimny, twardy, bezlitosny zabójca w Ankhanie, w swoim świecie jest gwiazdą zarabiającą miliony, zmuszoną jednak do trzymania się norm narzucanych przez podział kastowy społeczeństwa. Opowieść zaczyna się w chwili, gdy bohater dowiaduje się, że jego była żona, również aktorka, straciła połączenie ze swoim światem. Jeśli nie odzyska go w ciągu kilkudziesięciu godzin, zostanie na zawsze zawieszona pomiędzy wszechświatami. Sytuację komplikuje fakt, że Shanna, jako władająca magją Pallas Ril, zaangażowała się w walkę przeciwko obecnemu władcy Ankhany. Jak możemy się spodziewać, były mąż rzuca się na odsiecz kobiecie swojego życia.

Jeśli jednak po tym wstępie oczekujecie akcji rodem z płaszcza i szpady, to srodze się zawiedziecie. Hari jako Caine jest samolubnym, okrutnym, amoralnym mordercą, który bez wahania podcina gardła swoim wrogom. Jest to jednak jednocześnie najbardziej wolny, najszlachetniejszy i najmniej nieuczciwy bohater w zaserwowanej nam przez Stovera powieści. Autor w perfekcyjny sposób kreśli postać o podwójnej osobowości, która niczym Batman przeistacza się z normalnego człowieka w morderczego zabójcę. Pokazuje nam, że może on być zarówno zimnym skurczybykiem, jak i szlachetnym wojownikiem, który nie unicestwia swoich wrogów bez potrzeby. A trzeba przyznać, że jest ich niemało. Jako najemny, zimny i wyrachowany zabójca, Caine niejednemu zalazł za skórę. Posiada jednak również przyjaciół, dzięki którym ma nadzieję odnaleźć swoją byłą żonę.

Tematem przewodnim tego tytułu jest dwoistość. Dwa światy, dwa wcielenia bohatera, podwójni agenci, aktorzy grający na dwa fronty… jest tego naprawdę sporo. Na przykładzie wykreowanej przez siebie postaci Stover pokazuje czytelnikowi, jak skomplikowana jest ludzka natura. Dobro-zło, prawość-niegodziwość, ład-chaos – te uproszczone porównania tracą swój sens w zderzeniu z rzeczywistością.

Wielu autorów, tworząc swoje teksty, zakłada, że przemoc, seks i rozlew krwi nie dotyczą czytelnika. Mogą być abstrakcyjne i nieprawdopodobne, ważne żeby były, a odbiorca nie będzie się nudził. Stover pokazuje, że brutalność i cierpienie można przedstawić w taki sposób, by przy ich pomocy wciągnąć czytelnika w fabułę. Jest to również środek pozwalający na przybliżenie świata lub światów, w jakich poruszają się stworzone postacie. „Bohaterowie umierają” to przykład fantasy, w którym nie hektolitry krwi, lecz realistyczne przedstawienie osobowości bohaterów ujmuje czytającego, przez co książka tak mocno działa na wyobraźnię.

Na koniec muszę wspomnieć parę słów na temat wydania. Książka liczy ponad 600 stron skupionych w jednym tomie. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie okładka. Wykonana z cienkiego kartonu, już po przeczytaniu kilkunastu stron nosi ślady użytkowania. Dla estetów – do których i ja się zaliczam – lubiących mieć w swojej biblioteczce książki noszące znikome ślady czytania, to wydanie może być poważnym wyzwaniem. Moim zdaniem warto jednak mieć tę pozycję w swoim księgozbiorze.

Adnotacja od wydawcy: recenzent otrzymał egzemplarz recenzencki tej książki. Wydanie, jakie będzie dostępne w księgarniach, posiada normalną okładkę.

Akty Caine'a #1 - Bohaterowie umierają

Autor: Matthew Stover
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 7/2009
Tytuł oryginalny: Overworld: Heroes Die
Rok wydania oryginału: 1998
Liczba stron: 670
Format: 135 x 205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7480-139-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 6,99 zł


blog comments powered by Disqus