Recenzja książki "Karafka la Fontaine'a"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Acabar
27 lutego 2011

Czym jest karafka la Fontaine'a? To anegdotyczny przedmiot sporu pomiędzy trzema mężczyznami. Siedząc dokoła stołu, sprzeczali się, jakiej barwy jest światło odbijające się w stojącej przed nimi kryształowej karafce. Historia mówi, że la Fontaine, poproszony o rozwiązanie ich sporu, okrążył stół i spostrzegł, że światło zmienia kolor w zależności od perspektywy, tak więc każdy z mężczyzn miał rację.

Czym jest „Karafka la Fontaine'a”? To kolosalne studium reportażu, którego celem jest ukazać ten gatunek jako anegdotyczną karafkę: przedmiot refleksji mieszczący w sobie szerokie spektrum zagadnień, zmieniający swój wygląd w zależności od sposobu, na który się mu przyglądamy. Autor postara się spojrzeć z każdego możliwego miejsca, by oddać pełną gamę barw wpisanych w pojęcie reportażu.

Melchior Wańkowicz napisał dwa tomy „Karafki la Fontaine'a” pod koniec swojego życia. Tom pierwszy ukazał się w 1972 roku, na dwa lata przed śmiercią autora, tom drugi musiał czekać na lepsze czasy, ukazał się pośmiertnie – w 1981 roku. Jest to bardzo cenna próba autorefleksji pisarza, który przygląda się swojemu dorobkowi, swojej karierze i swojej osobie oraz próbuje podzielić się z czytelnikiem odpowiedzią na pytanie „jak TO się stało?”.

„Karafka...” to zbiór wielu krótkich tekstów na temat – ogólnie rzecz biorąc - pisania reportaży. Zawiera zarówno refleksję historyczną – o początkach i rozwoju tej sztuki (dla autora homerycki zapis Wojny Trojańskiej jest prekursorem gatunku, kontynuowanego m.in. przez średniowiecznych kronikarzy); merytoryczną – o tym, o czym warto pisać; stylistyczną – jak pisać; pragmatyczną – dla kogo i za co pisać; wreszcie etyczną – po co pisać i jak pozostać fair wobec pisarstwa, czytelnika i siebie samego.

W pierwszym tomie Melchior Wańkowicz skupia się bardziej na samej materii reportażu. Więcej miejsca poświęca uwagom na temat języka, fonetyki, wulgaryzmów. Analizuje proces słowotwórczy i przywołuje język polskiej emigracji. Zwraca uwagę na ważność humoru i jego intelektualny aspekt. Natomiast w tomie drugim autor przenosi swoją uwagę bardziej w stronę osoby piszącej. Tworzy modelowego reportera, którego wyposaża w przydatne w tym fachu cechy charakteru i osobowości, uczy go nie tylko, jak napisać tekst, ale również, jak go sprzedać. Sporo miejsca zostało poświęconego na kwestie ekonomiczne. Wańkowicz zastanawia się, jak sytuacja finansowa wpływać może na pisarza, jak godzić powołanie z koniecznością materialnego bytowania.

Obcując z książką, która ma charakter przynajmniej po części użytkowy, a która powstała prawie cztery dekady temu, nie sposób uniknąć pytania o aktualność. Czy uwagi czynione przez Wańkowicza przystają do dziennikarstwa XXI wieku? Po części tak. Może jego rozważania na temat tego, czy lepiej pracować piórem, czy maszyną do pisania, nie są zbyt poważne w perspektywie powszechnego stosowania laptopów, jednak jest w "Karafce..." myśl ponadczasowa. Język współczesnych reportaży nie pokrywa się z reportażami autora "Ziela na kraterze", ale to, czego naucza Wańkowicz, nie jest konkretnym stanem języka, lecz koniecznością językowej świadomości. Autor uczy nie tylko tego, jak napisać reportaż, ale przede wszystkim potrzeby samodyscypliny, konieczności intensywnej pracy – zarówno nad sobą, jak i nad swoimi tekstami. Z tego punktu widzenia jego dzieło jest zupełnie aktualne i warte czytania.

Karafka La Fontaine'a tom I

Autor: Melchior Wańkowicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 8/2010
Liczba stron: 504
Format: 168mm x 240mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-7648-440-2
Cena z okładki: 54,00 zł


blog comments powered by Disqus