Recenzja książki "Sztafeta"


W 2009 roku wydawnictwo Prószyński i S-ka zaczęło publikować dorobku literacki Melchiora Wańkowicza. W sumie uzbierało się szesnaście tomów, opasłych, dobrze wydanych i opatrzonych stosownym opracowaniem. Wydana w tym roku „Sztafeta” zamyka tę monumentalną serię.

Jest to reedycja ostatniej książki Wańkowicza, jaka powstała przed wojną. Ukazała się w 1939 roku i cieszyła sporą popularnością aż do czasów PRL-u, kiedy zaprzestano jej wznawiania ze względów ideologicznych. Do napisania "Sztafety" przekonał autora ówczesny wicepremier i minister skarbu, Eugeniusz Kwiatkowski. To on odmalował przed oczyma Wańkowicza czteroletni plan odbudowy II Rzeczypospolitej, w który pisarz uwierzył i którego realizację wspierał. Relacja z postępów w odbudowie państwa z lat dwudziestych i trzydziestych złożyła się właśnie na serię reportaży zamieszczonych w "Sztafecie".

Łatwo domyślić się nastrojów, w jakie wpada Wańkowicz pisząc o odbudowie Polski. Początkowo ogrom zniszczeń i strat, jakie spowodowała wojna, wydaje się przytłaczać. Ponad nim jednak unosi się duch niepodległości, odzyskanej wolności i możliwości wzięcia spraw we własne, polskie ręce. To budzi optymizm, wzmaga żywiołowość, dodaje energii. Naturalnie zaraz pojawiają się wątpliwości, związane z różnicami między dawnymi zaborami. Dotyczą one nie tylko kwestii administracyjnych, ale także ekonomicznych a nawet komunikacyjnych. Wszystko to trzeba przezwyciężyć, lecz wizja nagrody – silnego i wewnętrznie spójnego państwa – jest wystarczającą zachętą.

We wstępie do książki Błażej Brzostek zwraca uwagę na aktualny wymiar reportaży Wańkowicza. Podobnie jak autor "Ziela na kraterze", który relacjonuje nam dwadzieścia lat odbudowy Polski, tak dziś stoimy u końca dwudziestu lat tworzenia III Rzeczypospolitej. Sytuacja nasza zbiega się z położeniem bohaterów "Sztafety", lecz czy dorównujemy im pod względem optymizmu?

"Sztafetę" należy polecić przynajmniej dwóm grupom czytelników. Do pierwszej należą sympatycy historii Polski, zwłaszcza okresu międzywojennego. Dostaną oni w ręce przebogatą relację z tamtego okresu, wzbogaconą licznymi zdjęciami i ilustracjami. Muszą zdawać sobie sprawę z jej stronniczości, z mocno subiektywnego spojrzenia, lecz Wańkowicz nie jest przecież bezkrytyczny. Do drugiej grupy zaliczyć należy reporterów – dla nich "Sztafeta" będzie przede wszystkim lekcją fachu, wzorem spod pióra mistrza, który – mimo ideologicznej nieobecności – miał decydujący wpływ na formalną stronę reportaży w powojennej Polsce.
 

Sztafeta

Autor: Melchior Wańkowicz
Wydawnictwo: Prószyński Media
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2012
Liczba stron: 552
Format: 175x240 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788378390442
Cena z okładki: 59,00 zł


blog comments powered by Disqus