Michał Gołkowski "Komornik" - recenzja przedpremierowa


www.gildia.pl
Komornik.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 27,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Oto nadchodzi dzień Pana, okrutny, pełen srogości i płonącego gniewu, aby obrócić ziemię w pustynię, a grzeszników z niej wytępić.

Księga Izajasza 13:9, Psalm 86, Dzieje Apostolskie 9

 

Czas spłacić swój dług

Michał Gołkowski zniszczył znany wszystkim świat i nie grzeszył przy tym subtelnością. Tym razem zamiast częściowej zagłady nuklearnej uraczył czytelników niezwykle barwną wizją apokalipsy. Wyszedł z założenia, że jeżeli coś ma przestać istnieć, to bez odpowiedniego rozmachu się nie obejdzie i właśnie dlatego zatrudnił do tej roboty Anioły wraz z całą rzeszą Niebiańskich Wysłanników. Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, to prawdopodobnie zagłada ludzkości przebiegłaby w bardziej humanitarny sposób, lecz taka ewentualność pozbawiłaby Niebiańskich całej zabawy... Cieszmy się zatem w ich imieniu, że Bóg zapomniał o zaplanowanym Końcu Świata i nie stawił się w wyznaczonym czasie. Apokalipsa trwa jednak dłużej niż przewidywano i końca nie widać. Tak oto na Ziemi zapanowały chaos i zniszczenie, a resztki ludzkości egzystują pośród wielkiego niebiańskiego bałaganu, którego nie ma kto posprzątać..

Michał Gołkowski wydał swoją pierwszą powieść w 2013 w Fabryce Słów. Był to zaskakująco dobry jak na debiutanta Ołowiany świt, entuzjastycznie przyjęty wśród fanów - można powiedzieć, że dzięki temu autor stał się rozpoznawalny i czytelnicy z niecierpliwością wypatrywali jego kolejnych książek. Szybko się okazało, że nie musieli długo czekać. Komornik jest już siódmą publikacją Gołkowskiego, wydaną przez Fabrykę i wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek - omawiana pozycja jest pierwszym tomem dobrze zapowiadającego się cyklu.

Wydawałoby się, że ludzie nie mają szans w walce z armią nieśmiertelnych istot. Prawda jest jednak zgoła inna - Wysłannicy nie byli w stanie w efektywny sposób dokonać eksterminacji, ponieważ plan końca Świata powstał w czasach, kiedy populacja na Ziemi była znacznie mniejsza niż dziś. Tym bardziej, że Anioły korzystają tylko z koszernych narzędzi i strojów (tylko takich, jakich używano podczas planowania apokalipsy), dlatego uciec mogą im nawet... ludzie na rowerach.

Z powodu przeciągających się polowań i niemożności poradzenia sobie z taką liczbą dusz do zgładzenia, Anioły postanowiły powołać spośród ludzkich ochotników grupę Komorników. Ci mają za zadanie eliminować najpodlejszych grzeszników - w zamian za wykonywanie zleceń zyskują pewnego rodzaju nietykalność i nieśmiertelność. Ezakiel za namową żony zgadza się przyjąć „nową posadę” - ale cena, jaką musi zapłacić, okazuje się nie warta mocy i bezpieczeństwa, które dostanie.  Stara się o tym zapomnieć i rzetelnie wykonywać powierzane mu zlecenia, ale wszystko się komplikuje, gdy aktualny cel Komornika okazuje się kimś więcej, niż na początku się zdawało... 

Komornik Michała Gołkowskiego oparty jest na prostej koncepcji i z góry ustalonych twardych zasadach. Czytelnik podczas lektury przenosi się do brutalnego świata PO, gdzie przemoc, zabójstwa i krwawe sceny są na porządku dziennym. Makabra wylewająca się z kart powieści często przytłacza, jednakże należy pamiętać o tym, że apokalipsa nie jest lekkim tematem, o którym rozmawiają ze sobą dzieci. Gdzieniegdzie można zetknąć się z żartami sytuacyjnymi, które delikatnie rozwiewają ciężką mgłę. Śmierć i zagłada dominują na kartach Komornka. Tutaj ginie się szybko, brutalnie i często nieoczekiwanie, i w sumie nic w tym dziwnego - zawsze może się okazać, że jest się grzesznikiem. 

Wykreowany świat jest spójny i logiczny, opisy są na tyle barwne, że bez problemu da się dostrzec opisywane lokacje oczami wyobraźni. Nie mogę się do niego w żaden sposób przyczepić, czego jednak nie da się powiedzieć o kreacji głównego bohatera, który w moim odczuciu jest zbyt... niezdarny. Nie powiem, da się go lubić, ale przeszkadzał mi jego talent do popadania w tarapaty oraz przypadkowego samookaleczania - co prawda gdyby nie te sytuacje, to lektura mogłaby się okazać zbyt ciężka i przytłaczająca. Części osób główny protagonista przypadnie do gustu; jestem też przekonany, że pojawią się osoby, które po książce o końcu świata oczekują gęstej i mrocznej atmosfery, przez co nie polubią ciapowatego Komornika Ezekiela.

Powieść Michała Gołkowskiego jest w zasadzie dobrą pozycją, która zagwarantuje, że spędzony przed nią czas będzie można zaliczyć do udanych. Warto jednak pamiętać, że  recenzowana powieść nie jest dla wszystkich - osoby wykazujące się dużym szacunkiem w kontekście symboli związanymi z religią mogą poczuć się zniesmaczone bezpośredniością i wulgarnością, z jakimi, niektóre postaci odnoszą się do Niebiańskich Wysłanników. Co wrażliwsi czytelnicy również mogą nie zaakceptować treści zawartych w omawianej lekturze - barwne opisy śmierci i krew lejąca się strumieniem mogą przyprawić o dreszcz. Nie zmieni to jednak faktu, że Michał Gołkowski stanął na wysokości zadania i oddał swoim fanom lekturę godną polecenia. Jestem przekonany, że wiele osób z wytęsknieniem będzie wypatrywać kontynuacji, która bez wątpienia się pojawi, ponieważ zakończenie powieści jest otwarte a niewątpliwie zostało wiele rzeczy do wyjaśnienia i wątków do zamknięcia.

Komornik

Autor: Michał Gołkowski
Ilustrator: Jan Marek
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 3/2016
Liczba stron: 486
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b.
ISBN-13: 9788379641338
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus