Recenzja książki "Święty Franciszek. Biedaczyna z Asyżu"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Sławomir "Villmar" Jurusik
30 lipca 2012

Franciszka z Asyżu, obok Jana Chrzciciela, uznaje się w Kościele katolickim za najwybitniejszego świętego. I niewątpliwie nie sposób nie docenić wkładu Biedaczyny w odnowę, wręcz rekonstrukcję zastygłych ówcześnie, skostniałych struktur głoszenia Dobrej Nowiny. Jednak droga, jaką przyszło przebyć mu za ziemskiego pielgrzymowania, choć pozornie prosta, nie była łatwa.

Z dzisiejszej, mocno zniekształconej perspektywy wędrówka Franciszka ku świętości wydaje się oczywista – ciężko doświadczony, wyzuty z ułudy tego świata hulaka porzuca wszystko i staje się szaleńcem bożym, głoszącym Ewangelię o zbawieniu nawet ptaszkom. Piękny, choć zafałszowany, bo odcięty od realiów obraz, który trudno zarysować w pełni. Otóż Michel Feuillet świadom tego, jak łatwo wnikając w kontekst zagubić istotę przesłania, rysuje dla dzieła i życia Franciszka szerokie tło historyczne. To cecha wyróżniająca tę – zdałoby się choćby ze względu na rozmiary – dość skromną biografię.

Druga rzecz, jaka w kontekście żywota Poverella wyłania się regularnie, to konieczność nieustannego dokonywania bolesnych wyborów. Napięcie pomiędzy pragnieniami literalnego wypełniania ideału ubóstwa a wymogami czysto ludzkiej rzeczywistości często wykorzystywane jest do medialnego modyfikowania wizerunku postaci świętego. Tymczasem Feuillet daje jasno do zrozumienia, że radość, tak charakterystyczna dla postawy Franciszka, nie jest mitem. Przeciwnie, to głębokie znużenie w jego istocie, tyle że ukazane przez specyficzny pryzmat – ewangelicznego natchnienia, jakie pozwala postrzegać świat w perspektywie bożego daru.

Tak, pod koniec swego życia św. Franciszek najwyraźniej cierpi – fizycznie i psychicznie. Jego dzieło nie kształtuje się w pełni po jego myśli. Ma jednak świadomość, iż wiele jest ścieżek wiodących do tego samego celu. Przyjmuje to więc z pokorą. Podtrzymuje go ufność w boską opiekę i niezłomna wiara, sprawiającą, że wszystkie cierpienia stają się mu drogie, wręcz słodkie. Niepojęte? Podobnie jak istota świętości, o której tak zgrabnie, oszczędnie pisze Feuillet. Ta bowiem, praktycznie niemożliwa do ujęcia w słowa, dostępna jest jedynie na drodze własnego doświadczenia.

Na zakończenie kruchy Biedaczyna wygłasza swe ostatnie, przedśmiertne orędzie, jak zwykle pełne poezji. Wzywa w nim do pokoju i pojednania wszystkich ludzi. Pokazuje, że świętość to nie tylko droga dla najodważniejszych. Wystarczy chcieć.

Święty Franciszek. Biedaczyna z Asyżu.

Autor: Michel Feuillet
Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech
Wydanie polskie: 1/2012
Liczba stron: 190
Format: 125x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375163995
Wydanie: I
Cena z okładki: 22 zł



blog comments powered by Disqus