Mistrzowska kuchnia – recenzja książki "Sekrety La Roja"

Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Bool
10 czerwca 2012

Czy możliwa jest taka chwila, kiedy kibice FC Barcelony i Realu Madryt mówią jednym głosem? Owszem, wówczas, gdy do gry przystępuje reprezentacja Hiszpanii, do której gracze obu tych klubów mają spory wkład. Stają wówczas ramię w ramię, aby pokonać wspólnych przeciwników i ostatnimi laty wychodzi im to nad wyraz dobrze. Co jednak dzieje się w tej drużynie, kiedy opuszcza ona murawę, znika sprzed czułych oczu kamer i wycelowanych weń mikrofonów? To chciałoby wiedzieć wielu. I oto teraz pojawia się taka szansa. Miguel Ángel Díaz zaprasza do wizyty w La Furia Roja od kuchni.

Opracowanie, skonstruowane głównie z wypowiedzi zebranych podczas wywiadów z kadrowiczami, odpowiada na wiele pytań. Choć oczywiście nie na wszystkie. Jak wspomina sam autor, niektórzy z odpytywanych przez niego blisko sześćdziesięciu ludzi – nie tylko piłkarzy ale również trenerów, fizjoterapeutów czy utilleros – byli bardziej wylewni, inni mniej. O niektórych sprawach powiedziano mu wprost, że „muszą pozostać w szatni”. To oczywiste, a zarazem… sprytne. Mając bowiem świadomość istnienia wciąż pewnej tajemnicy, w lekturę książki zanurzamy się z przekonaniem, że jakoś mistycznie możemy się do niej zbliżyć, liznąć jej choć trochę.

Publikacja Díaza nie obejmuje rzecz jasna pełnej historii reprezentacji Hiszpanii. Powstała pierwotnie po sukcesie na Euro 2008 i na tejże mistrzowskiej drużynie się skupia. Przy okazji Mundialu 2010 została uzupełniona i poszerzona. Dzięki temu zapewne dzieli się wyraźnie na dwie odrębne części – najpierw, gdy trenerem był Luis Aragonés, a potem obecny, Vicente del Bosque.

Opowieść o La Roja zaczyna się właśnie od zdobycia europejskiego czempionatu na wiedeńskim Praterze 29 czerwca 2008 roku. Potem, w ramach retrospekcji, zyskujemy wgląd w pozasportowe życie piłkarzy podczas zgrupowań kadry oraz drogę przygotowań do meczy turniejów, motywowanie przed i reakcje po nich. Jest tu cała masa szczegółów i smaczków, jakie niewątpliwie zafascynują wszystkich spragnionych pozaboiskowych nowinek z życia gwiazd. Dla pozostałych czytelników, nie tak zaangażowanych, będzie to lektura umiarkowanie interesująca, tym bardziej że w paru miejscach pojawiają się w niej językowe lapsusy, które niektóre akapity, zwłaszcza wypowiedzi, czynią mało czytelnymi.

Książkę zamyka rozdział stanowiący swoisty „przedsmak” Euro 2012 oraz ranking piłkarzy La Roja według Castrola – oficjalnego sponsora tego turnieju.

Z „Sekretów La Roja” wyłania się portret spójnej grupy kumpli oraz przyjaciół spędzających często miło i zabawnie wspólny czas – w pokojach, w stołówkach, na treningach. Są też oczywiście zgrzyty, ale gaszone u zarania. Widać tu, że idea Aragonésa – stworzenia przede wszystkim silnej, scalonej drużyny – znalazła uznanie również u zawodników. A rozwijana przez Del Bosque stanowi fakt mocno podkreślany przez wszystkich. Prawdopodobnie brak takiego podejścia uniemożliwiał Hiszpanom osiąganie podobnych wyników w przeszłości. Zobaczymy, czy w tym roku magiczny mechanizm oparty na team spirit i niezwykłych umiejętnościach poszczególnych graczy zaskoczy ponownie.

Sekrety La Roja

Autor: Miguel Ángel Díaz
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Wydanie polskie: 5/2012
Liczba stron: 306
Format: 155 x 230 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788363248208
Cena z okładki: 39,90 zł



blog comments powered by Disqus