Mireille Guiliano "Francuzki nie tyją. Książka kucharska" - recenzja

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Agata 'Aninreh' Włodarczyk
22 kwietnia 2015

www.gildia.pl
Francuzki nie tyją.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 24,50 zł 35,00 zł
dodaj do koszyka

Smukłość wieży Eiffla

Kiedy Mireille Guiliano przeniosła się na pewien czas z rodzimej Francji do USA, szybko i znacznie przybrała na wadze. Wróciwszy do ojczyzny udała się po poradę do lekarza. Dietetyk odsłonił przed nią tajniki odżywiania. Nie była to wiedza nowa, raczej coś, co Guiliano towarzyszyło od dawna, z czego jednak nie zdawała sobie sprawy. Kultura, w której się urodziła i wychowała, wykształciła pewien model odżywiania. Aby uświadomić sobie jego istnienie, autorka musiała znaleźć się w innym kraju, prezentującym inny styl jedzenia. Wtedy nie tylko zrozumiała istnienie tych modeli, ale również ich dobroczynny lub destruktywny wpływ na zdrowie, sylwetkę i kondycję.

Rozwinięta samoświadomość żywieniowa Guiliano doprowadziła wreszcie do napisania świetnie sprzedającej się książki Francuzki nie tyją. Autorka zdradza w niej, jakie kulturowe nawyki jej rodaczek (i rodaków) sprawiają, że odchudzanie nie jest w ojczyźnie croissanta popularną czynnością. Chwali sezonowe warzywa i owoce, zaleca jedzenie małych porcji, picie dużej ilości wody – nic szczególnie odkrywczego, jednak podane w dość ciekawej formie. Uczy nawyków, które faktycznie mogły pomóc przy jednym z największych problemów amerykańskiego społeczeństwa – otyłości. W kolejnej publikacji związanej z odżywianiem, Mireille Guiliano przekuwa teorię w praktykę. "Francuzki nie tyją. Książka kucharska" to zbiór przepisów z kuchni francuskiej (głównie), które realizują wcześniejsze postulaty.

Znajomość wcześniejszej publikacji autorki nie jest konieczna. Zasady, jakimi się kieruje, zostały przedstawione w zwartej formie we wstępie i wprowadzeniach do poszczególnych działów. Mamy tu przepisy uporządkowane pod względem funkcjonalnym: z podziałem na śniadania i brunche, lunch, obiad i desery. Nie sprzyja to przejrzystości książki, bo samo przypisanie potrawy do danej grupy jest arbitralne. Pomaga natomiast w czytaniu, a przynajmniej przeglądaniu książki od początku do końca. Zresztą to duża zaleta tej publikacji: dobrze się ją czyta. Poszczególne przepisy często wzbogacane są o krótkie komentarze lub anegdoty obejmujące doświadczenia kulinarne autorki.

Znacznie gorzej jest z użytecznością tej publikacji jako faktycznej książki kucharskiej. Przede wszystkim zwraca uwagę zupełny brak zdjęć potraw – nie tylko dokumentacji poszczególnych etapów, ale zwłaszcza efektu końcowego. Choć Guiliano podkreśla, jak ważne jest oddziaływanie jedzenia na różne zmysły, pozostaje to – przynajmniej na poziomie książki – jedynie teorią. Ważnym mankamentem jest też sposób oprawy książki, przy którym, z powodu sposobu łączenia stron, niemożliwe jest rozłożenie książki na wybranym przepisie – będzie się ona zamykać. Ciągłe otwieranie i sprawdzanie dalszych kroków nie jest wygodne w trakcie gotowania. Choć trzeba przy tym przyznać, że w dużej mierze przepisy z "Francuzki nie tyją" są dość proste. Przy większości największy problem stanowić będzie zdobycie składników.

Sukces poprzedniej książki Mireille Guiliano oraz wartość Francuzki nie tyją. Książka kucharska opierają się w zasadzie na tym samym: to nie dieta odchudzająca, nie katorżnicze ćwiczenia ani odmawianie sobie przyjemności leżą u podstaw smukłej sylwetki. To drobne różnice w składzie posiłków i porcjach. Jedzenie powinno pozostać rozkoszą, ale nie oznacza to od razu, że nie może być zdrowe. I ten balans, pomiędzy zdrowiem, przyjemnością i dobrym wyglądem próbuje – jak się wydaje: skutecznie – odnaleźć autorka.

Francuzki nie tyją (2015)

Autor: Mireille Guiliano
Wydawnictwo: Albatros
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2015
Liczba stron: 304
Oprawa: zintegrowana
ISBN-13: 9788378855415
Wydanie: II
Cena z okładki: 35,00 zł


blog comments powered by Disqus